Archiwa tagu: lata 80-te

Citroen CX Athena 1981 – SPRZEDANY

Citroen CX to pojazd z innego świata, nie przypominający niczego co powstało w latach 70-tych, ani kiedykolwiek później. Następca słynnej Deesy powstawał w zupełnie nowej rzeczywistości, lecz inżynierowie Citroena stanęli na wysokości zadania, myśląc nieszablonowo i odważnie oraz realizując pomysły, które sprawdzały się lepiej od utartych schematów. Jego wyjątkowość zaczyna się od układu hydropneumatycznego, sterującego zawieszeniem, układem hamulcowym i kierowniczym. W rezultacie kierowca i pasażerowie otrzymali niezrównany komfort resorowania, który w Mercedesie próbowano skopiować, a w Rolls Royce’ie – poddano się i kupiono od Francuzów licencję. Korektory wysokości odpowiadały za zmniejszenie przechyłów podczas przyspieszania i hamowania. Citroen nie nurkuje podczas hamowania jak każde inne auto, on dostojnie „kuca”. Hamulce – były bardziej skuteczne niż jakiekolwiek inne w epoce. Co ciekawe – zmieniają siłę hamowania w zależności od obciążenia tylnej osi. Układ kierowniczy DIRAVI – oparty na systemie znanym lotnictwa, potrafi zmieniać siłę wspomagania w zależności od prędkości, prostuje koła po puszczeniu koła kierownicy (nawet na postoju) i zapobiega przenoszeniu drgań z nawierzchni na koło kierownicy. W efekcie – mimo wieku jeździ jak współczesne auto wysokiej klasy, trudno porównać odczucia z jazdy z jakimkolwiek innym samochodem zabytkowym. On płynie po drodze, nie zważając na stan nawierzchni. Wyjątkowość i oryginalność zachowano również w kabinie. Niepowtarzalny układ wskaźników z obrotowymi bębnami prędkości i obrotów, brak dźwigienek za jedynym w swoim rodzaju kołem kierownicy i stylistyka, która przywołuje filmy science-fiction. Wreszcie sylwetka stworzona przez Roberta Oprona – aerodynamiczna, zdecydowana w formie i charakterystyczna, w pierwszej serii pięknie udekorowana elementami z nierdzewnej stali, trwalszymi od tańszych technologicznie chromów. Na idealnego CX’a polowaliśmy od lat, stale przeglądając europejskie serwisy. Ta Athena absolutnie nas urzekła zjawiskowym sposobem zachowania. To oryginalny, nigdy nie odtwarzany egzemplarz, poddany przez nas jedynie niezbędnym pracom serwisowym.
Czytaj dalej Citroen CX Athena 1981 – SPRZEDANY

BMW M635CSi E24 1984 – SPRZEDANE

BMW M635CSi E24 to model oferowany między 1984 a 1989 rokiem, zbudowany w ilości jedynie 5855 sztuk. Jego silnik generuje 286 KM i jest to jednostka o rodowodzie wyścigowym, pochodząca wprost w kultowego modelu M1, wykorzystująca technologię czterech zaworów na cylinder, podwójnego wałka rozrządu w głowicy i sześciu indywidualnych przepustnic z krótkimi kanałami dolotowymi. Dodatkowo zastosowano manualną skrzynię Getrag i dyferencjał o ograniczonym poślizgu, nadwozie obniżono i usztywniono, wzmocniono hamulce i zastosowano szersze felgi i opony. To piękne coupe gwarantuje wyjątkowe wrażenia z jazdy i obietnicę stałego wzrostu wartości. Jest to aktualnie jeden z najszybciej drożejących youngtimerów, zyskujący na wartości z roku na rok. Aktualna wycena według katalogu Oldtimer Markt Preise to 29500 euro za stan 3. i 52300 euro za stan 2., przy wzroście wartości wynoszącym 189% w ciągu ostatnich 5 lat. Ten pięknie utrzymany egzemplarz wyceniony został rozsądnie i może być bardzo dobrą inwestycją.
Czytaj dalej BMW M635CSi E24 1984 – SPRZEDANE

BMW 320i E30 1986 – SPRZEDANE

„Kwadrat” z „wąską lampą” i przebiegiem zaledwie 48 tysięcy kilometrów to coś, co zdawałoby się w przyrodzie już nie występować. Okazuje się jednak, że choć to gatunek na wyginięciu, takie samochody wciąż można odnaleźć, i to nawet w Polsce. To BMW 320i E30 prezentuje się wręcz salonowo i jest w całkiem ciekawej wersji, z gładko pracującym sześciocylindrowym silnikiem M20, manualną skrzynią biegów, w pięknym kolorze „luxorbeige-metallic” i z doskonale zachowanym brązowym wnętrzem. Jako prowadzący Giełdę klasyków mogę osobiście ten egzemplarz polecić i zaprosić do jego obejrzenia i zakupu.
Czytaj dalej BMW 320i E30 1986 – SPRZEDANE

Mercedes 300 SE W126 1988 – SPRZEDANY

Do takich Gwiazd tęsknimy najbardziej. Mercedes 300 SE W126 to archetyp limuzyny. Prawdziwy krążownik starej daty, komfortowo płynący po szosie, ujmujący gładką pracą silnika. Ten w mojej ocenie jest najciekawszym W126, jakie dane mi było dotąd przedstawić na łamach Giełdy klasyków. Opinia to całkowicie subiektywna, a wpływa na nią z jednej strony bardzo dobry stan zachowania samochodu, z drugiej absolutnie nieprzeciętne zestawienie kolorystyczne wiśniowego lakieru i beżowego wnętrza, a z trzeciej fakt, że od kiedy przyszła wiosna jeżdżę nim niemal na co dzień. Po 28 latach wrażenie z pewnością robi nie mniejsze niż gdy był nowy. Ciekawa jest jego specyfikacja – nieczęsto spotyka się S-klasę z manualną skrzynią biegów. Obiektywnie jest to zaleta – samochód jest bardziej żwawy, spala mniej paliwa (ok. 10-12 l/100 km), a dłuższe przełożenie ostatniego biegu pozwala obniżyć poziom głośności przy autostradowych prędkościach.
Czytaj dalej Mercedes 300 SE W126 1988 – SPRZEDANY

Mercedes 560 SL R107 1988 – SPRZEDANY

Mercedes 560 SL R107 z największym silnikiem 5,6 l V8 dostępny był jedynie na rynkach japońskim i amerykańskim, w wersjach wizualnie różniących się jedynie zderzakami i lampami. Obie wersje mają swoich zwolenników, i o ile Japończyk pozostaje bardziej skromny, Amerykanin potrafi urzec przepychem większej ilości chromu, bijącej z ogromnych zderzaków. Ten przepych świetnie zgrywa się z mięsistym brzmieniem V8-mki, nadającym mu zdecydowanie bardziej męski charakter od chociażby swojego poprzednika, Pagody. To świetny weekendowy wóz, który przy każdej przejażdżce natychmiastowo wzbudza uśmiech.
Czytaj dalej Mercedes 560 SL R107 1988 – SPRZEDANY

Volvo 242 1980 – SPRZEDANE

Jest eleganckie, majestatyczne, jedyne w swoim rodzaju i mocno przykuwa uwagę. Najlepiej sprawdza się jako środowisku miejskim, gdzie po prostu budzi życzliwość przechodniów i innych kierowców, pozwala zbierać uśmiechy i tak samo je odwzajemniać. Volvo 242 było najkrócej produkowaną i jest dziś najrzadziej spotykaną wersją 240-tki. Jedna para drzwi zapewnia mu szyk i grację, lecz nie czyni zeń samochodu sportowego – w obejściu jest komfortowe, siedzi się wysoko i w mocno wyprostowanej pozycji. Czterocylindrowy silnik brzmi gładko i choć mocy mu nie brakuje, w aucie najprzyjemniej jeździ się w spokojnym tempie.
Czytaj dalej Volvo 242 1980 – SPRZEDANE

Fiat 125p R32 Coupe 1986 – SPRZEDANY

Fiat 125p R32 Coupe to prawdziwy projekt marzeń. Sen na jawie, który dzięki włożonej pieczołowicie pracy stał się tym, o czym zawsze marzyli Polacy, lecz nie pozwoliła na to nigdy wcześniej szara rzeczywistość PRLu. Sylwetka dużego Fiata z pewnością była jedną z najbardziej proporcjonalnych linii przełomu lat 60-tych i 70-tych. Zabieg polegający na stworzeniu wersji dwudrzwiowej sprawdził się tu znakomicie. Samochód wygląda o wiele efektowniej, niż zaprojektowany we Włoszech i wytwarzany niskoseryjnie dla notabli Polonez Coupe. Zwraca uwagę wykończenie detali, jakich mógłby pozazdrościć każdy Fiat z seryjnej produkcji. Jeździ i brzmi również znakomicie – ponad 250-konna jednostka VR6 z Volkswagena Golfa R32, wzmocnione nadwozie, dopracowane zawieszenie i hamulce, a na deser od nowa wykończone wnętrze i rozbudowany sprzęt audio.
Czytaj dalej Fiat 125p R32 Coupe 1986 – SPRZEDANY