Archiwa tagu: Mecum

Shelby 427 Cobra 1965 – SPRZEDANA

Shelby 427 Cobra w szarym kolorze powstała w jedynie 5 sztukach, ale ta jedna jest szczególna. Od nowości aż do śmierci w 2012 roku towarzyszyła swojemu konstruktorowi, Carrollowi Shelby’emu. W ostatnim czasie przeszła skrupulatną renowację i to wszystko – unikatowość egzemplarza, wyjątkowa historia i najlepszy możliwy stan złożyło się na astronomiczną cenę. Jaką? Nabywca na aukcji Mecum zdecydował się wyłożyć niemal 6 milionów dolarów, czyli ponad 22 miliony złotych. Największa doroczna aukcja w USA zebrała w tym roku 3500 samochodów, a wśród nich również inne Coby, które dobitnie pokazują, jak bardzo może się różnić ich wartość. W ofercie mogliśmy znaleźć między innymi replikę zbudowaną przez York Sport Cars. Zbudowana w 2015 roku kosztowała wówczas ponad 70 tys. dolarów, a teraz sprzedano ją za 58300 USD (ok. 219 tys. zł). Kolejnym krokiem w porównaniu może być tak zwana re-kreacja. Zbudowana przez Shelby Automobiles Inc. w 1995 roku Cobra serii CSX4000 według prawa również jest oryginałem. Ta 15 z 50 wyprodukowanych sztuk, nieużywana (10 mil na liczniku) i wyposażona w fenomenalne nadwozie z polerowanego aluminium, sprzedana została za 302,5 tys. USD (ok. 1,14 mln PLN). To i tak mało, jeżeli zestawimy to z kolejnym oryginalnym Shelby 427 z 1967 roku. Uzyskane 1,375 mln USD (ok. 5,2 mln PLN) dobrze obrazuje aktualną wartość tych samochodów.
Czytaj dalej Shelby 427 Cobra 1965 – SPRZEDANA

Dodge Shelby Omni GLH-S 1986 – SPRZEDANY

Dodge Omni czy też Plymouth Horizon to amerykański kompakt, udoskonalony wariant europejskiego Chryslera/Talbota Horizon. Wystawiony na sprzedaż Dodge Shelby Omni GLH-S to ostatnia wersja dostępnego w latach 1984-86 modelu Omni GLH, czyli „Goes Like Hell”. Samochód stworzony został jako konkurencja VW Golfa GTI, a w finalnej wersji GHL-S wyprodukowano jedynie 500 sztuk. Zdolny upokorzyć wielu znacznie droższych konkurentów, GLHS był dostępny w dowolnym kolorze, o ile był czarny z szarym wnętrzem i felgami Shelby Centurion. Sprawdzony silnik Chryslera 2,2 l SOHC zmodernizowany został tak, by osiągnąć 175 KM. Osiągnięto to dzięki większej turbosprężarce Garrett, intercoolerowi, zmodyfikowanemu kolektorowi dolotowemu oraz większym wtryskiwaczom Bosch. Samochód osiąga zniewalające 6,5 sekundy w sprincie od 60 mi/h. Prędkościomierz kończący się do tej pory na 85 mi/h, teraz wyskalowany został do 130 plus, wskazując prawdziwy potencjał samochodu. Wnętrze zostało wzbogacone o wykończoną skórą kierownicę i tabliczkę Shelby z numerem serii. Prezentowany numer 86 z 500 zbudowanych, był przez wiele lat własnością firmy Carroll Shelby. Samochód zachowuje oryginalny lakier, naklejki i wnętrze, a jego przebieg to zaledwie 8176 mil. Ten GLHS był tematem popularnego programu telewizyjnego Dennisa Gage’a pt. „My Classic Car” w 2017 roku (sezon 21, odcinek 18) i otrzymał nagrodę Award of Merit na Milwaukee Concours d’Elegance. Dodge Shelby Omni GLH-S to jeden z mniej znanych rozdziałów z bogatej historii Carrolla Shelby’ego jako producenta i stanowi dziś ważną część jego bogatego dziedzictwa. Egzemplarz sprzedany został za 46,2 tysięcy dolarów, czyli około 174 tys. złotych.
Czytaj dalej Dodge Shelby Omni GLH-S 1986 – SPRZEDANY

Shelby GT350R Fastback 1965 – SPRZEDANY

Carroll Shelby to człowiek legenda. Kierowca i konstruktor, który tworzył auta zawsze warte więcej niż suma ich części. Na aukcję trafił jeden z zaledwie 34 egzemplarzy dzieł Carrolla Shelby’ego stworzone do wyścigów SCCA w klasie B samochodów produkcyjnych. GT350R o numerze 5R106 ścigał się w Midwest SCCA National, prowadzony przez swojego pierwszego właściciela Richarda Jordana. Weteran wyścigów Corvette i absolwent Carroll Shelby School of High Performance Driving zamówił samochód za pośrednictwem firmy Jack Loftus Ford Inc. Rozebrany Mustang 2 + 2 Fastback, przygotowany w zakładzie montażowym Forda w San Jose zgodnie ze specyfikacjami ustalonymi przez kierownika projektu GT350 Chucka Cantwella, przybył do siedziby Shelby American w LAX 21 grudnia 1964 roku. Dokładnie sześć miesięcy później, 21 czerwca 1965 r., opuścił warsztat Shelby jako oryginalny model R, w komplecie ze zmodyfikowanym przez Shelby small-blockiem V8 wzmocnionym do prawie 330 KM. Wyścigowa historia tego okazu rozpoczyna się zaledwie 10 dni po tym, jak Jordan odebrał swój nowy samochód wyścigowy. Jego późniejsza historia obejmowała wyścigi w Clermont, Indiana, Lynndale Farms, Wisconsin i Wilmot Raceway, również w Wisconsin. Jordan zaczął kończyć karierę wyścigową we wczesnych latach siedemdziesiątych, wtedy też umieścił 5R106 w bezpiecznym miejscu, gdzie piękny okaz Shelby GT350R Fastback pozostawał przez lata i zachowywał się praktycznie w stanie fabrycznym. Po zakupie w 1987 roku, Paul Zimmons odrestaurował 5R106, a następnie zdobył złotą nagrodę w klasie zawodów SAAC-18 w Watkins Glen w 1993 roku i drugie miejsce SAAC-25 w Lime Rock Park w roku 2000.
Kolejni właściciele, w tym tak wybitni kolekcjonerzy jak Dave Christenholz i znany ekspert Shelby, Colin Comer, starannie dbali o ten niezwykły model R, stosując w razie potrzeby wyłącznie oryginalne komponenty fabryczne i części NOS. Z zaledwie 4930 milami przebiegu, numer 5R106 pozostaje wciąż w niezwykle oryginalnym stanie. W pełni gotowy do wyścigów, sprzedany został na 1,1 miliona dolarów, czyli ok. 4,1 mln złotych.

Czytaj dalej Shelby GT350R Fastback 1965 – SPRZEDANY

Plymouth Hemi Superbird 1970 – SPRZEDANY

Struś Pędziwiatr (Road Runner) robił „beep beep” i połączył świat kreskówek ze światem wyścigów. Plymouth Hemi Superbird to najbardziej wyczesana wersja tego samochodu. Jego charakterystyczny wygląd z długim nosem i ogromnym skrzydłem był efektem badań aerodynamicznych. Dzięki nim superptak mógł być stabilny przy wysokich prędkościach w amerykańskich wyścigach Nascar, do których został stworzony. Z silnikiem Hemi i 4-biegową skrzynią manualną wyprodukowano ich zaledwie 58 sztuk. Ten egzemplarz odrestaurowany został w 2002 roku. Nadal ma swój oryginalny układ napędowy, w tym silnik Hemi V8 426 o mocy 425 KM z podwójnymi, 4-gardzielowymi gaźnikami, 4-biegową manualną skrzynię biegów A833 Hemi i mechanizm różnicowy Dana 60 3,54 Sure Grip. To jeden z najbardziej pożądanych Moparów na świecie, stąd nie może dziwić jego cena. Dom aukcyjny Mecum sprzedał to auto za 533,5 tys. dolarów (ok. 2 mln złotych).
Czytaj dalej Plymouth Hemi Superbird 1970 – SPRZEDANY

Mercedes 300 SL Gullwing 1956 – SPRZEDANY

Mercedes 300 SL Gullwing powstał w oparciu o czysto wyścigową maszynę. Stąd przestrzenna rama, niezależne zawieszenie i ciekawy silnik – pochylona rzędowa szóstka z mechanizmem suchej miski olejowej i pierwszym seryjnie produkowanym układem wtryskowym, zastosowanym w 4-suwowym silniku. Debiutujący w 1954 roku 300 SL z prędkością maksymalną na poziomie 160 mi/h (257 km/h) był najszybszym samochodem na świecie. Uwagę przykuwał piękną sylwetką, nietypowo unoszonymi drzwiami i luksusowo wykończonym wnętrzem. Ten egzemplarz światło dzienne ujrzał 11 sierpnia 1956, jego pierwszym właścicielem został francuski książę, a kolejnych trzech troskliwie opiekowało się nim w Stanach Zjednoczonych. Ma wciąż oryginalny silnik, a kolor nadwozia został niedawno przywrócony do oryginalnego. Samochód oferowany był wraz z fabrycznymi narzędziami i kompletem walizek, dopasowanych kształtem do samochodu. Sprzedany został na aukcji Mecum za 1567500 dolarów (ok. 5,9 mln złotych).
Czytaj dalej Mercedes 300 SL Gullwing 1956 – SPRZEDANY

Dodge Hemi Charger R/T 1971 – SPRZEDANY

Ten Dodge Hemi Charger R/T z kolekcji Wellborn Musclecar Museum jest jak żaden inny. Jest jednym z zaledwie 63 sztuk wyprodukowanych w ostatnim roku z królewską jednostką 426 Hemi, generującą 425 koni mechanicznych, a jego wyjątkowość podkreśla wyposażenie. Od wyjściowej ceny Chargera R/T wysokości 3223 USD właściciel rozpędził się tak, że doszedł do ceny 6304,6 USD. To jedna z zaledwie dwóch sztuk z opcją M51 w postaci elektrycznego szyberdachu. Auto jest we wspaniałym, oryginalnym stanie, z przebiegiem 35638 mil na liczniku. Na ekspozycji w muzeum stało od 2005 roku, przy okazji stając się bodaj najbardziej znanym egzemplarzem Hemi Charger’a na świecie, występując w najważniejszych albumach, magazynach i jako model w skali. Auto sprzedane zostało za 319 tysięcy dolarów (ok. 1,2 miliona złotych).
Czytaj dalej Dodge Hemi Charger R/T 1971 – SPRZEDANY

Ford Mustang GT Bullitt 1968 – SPRZEDANY

Ford Mustang GT z filmu Bullitt stał się ikoną. Bohater najsłynniejszej sceny pościgowej w historii kina, prowadzony przez samego Stevena McQueena, przez dziesięciolecia pobudzał wyobraźnię wszystkich miłośników szybkiej, brawurowej jazdy. Istnienie tego egzemplarza przez wiele lat było tajemnicą. Oryginalny Ford Mustang GT z filmu Bullit pokazany został światu w 2018 roku podczas premiery nowego Bullitta. Teraz wystawiony zostaje na sprzedaż podczas największej na świecie aukcji samochodów kolekcjonerskich – Mecum Kissimmee 2020. W samym filmie egzemplarze w kolorze Highland Green użyte były dwa. Oba wyposażone zostały w pakiet GT i silnik big block o pojemności 390 cali sześciennych. McQueen miał wpływ nie tylko na wybór modelu, lecz i jego stylizację – auto potraktowano jak bohatera filmu, a nie typowy rekwizyt. Zdjęto emblematy modelu, przygaszono grill, usunięto światła cofania i założono szare koła Torq Thrust. Już wtedy farba została przetarta, aby nadać Mustangowi autentyczny, dobrze sprawdzony na drodze charakter. Silnik został zmodyfikowany pod kątem osiągów i dźwięku, aby mógł stworzyć symfonię w tle sceny pościgowej, w której nie było przecież żadnej muzyki. Aby zamocować kamery filmowe, pod wahaczami przyspawano trzy metalowe rurki, a otwory w bagażniku umożliwiły poprowadzenie przewodów do kamer i światła. Nie tylko te ślady, ale i pełna dokumentacja zaświadczają, że mówimy tu oryginalnym, filmowym samochodzie. Ciekawostką jest fakt, że w latach 70-tych McQueen próbował odkupić ten samochód, lecz nie dał rady przekonać do transakcji jego ówczesnego właściciela. Ten w imponujący sposób zachował oryginalność egzemplarza, odnawiając go wyłącznie w zakresie niezbędnym do normalnej eksploatacji i zachowując nawet takie detale, jak taśma na drzwiach założona po przygodzie zaliczonej w czasie finalnej sceny pościgowej. Ciężko odnaleźć w historii kina egzemplarz, który miałby większą wartość kolekcjonerską niż ten. To była główna gwiazda aukcji Mecum w Kissimmee. Wynik? 3,74 miliona dolarów wraz z prowizją, czyli ponad 14 milionów złotych! To najdroższy Mustang wylicytowany na aukcji, a rekord pobity został przeszło trzykrotnie!
Czytaj dalej Ford Mustang GT Bullitt 1968 – SPRZEDANY

Porsche Tempo Mikafa Sport Camper 1955 – SPRZEDANE

Ponieważ jest lato i pewnie zastanawiacie się jak spędzić wakacje, mamy dla Was pewną podpowiedź jak zrobić to dobrze i w klasycznym stylu 😉 Porsche Tempo Mikafa Sport Camper to dziwo nie z tego świata, dzieło firmy z branży lotniczej, która w latach 50-tych zasłynęła ze świetnie wykonanych kamperów. Firma ta wykonywała zabudowę, a podwozia do swoich dzieł kupowała gotowe od niemieckiej firmy Tempo. Jeżeli chodzi o jednostki napędzające te domy na kołach, Tempo początkowo korzystało z silników Garbusa, a później między innymi jednostki Austina. Poza standardowymi silnikami, Mikafa zamówiła także 3 jednostki z Porsche 356, na bazie których powstał nowy model kampera – Sport. Te wyjątkowe auta wyróżniała plakietka Porsche. Czterocylindrowy bokser sparowany został 4-biegową manualną skrzynią, a napęd przenoszony był na przednie koła. Ten Sport Camper jest jedynym znanym egzemplarzem w USA i stanowi niesamowitą gratkę dla kolekcjonerów z całego świata. Aluminiowe poszycie kampera nie było nigdy restaurowane i zachowuje swoje oryginalne, dwukolorowe malowanie. Wewnątrz goście mogą korzystać z aneksu kuchennego z kanapami, wykończonymi tapicerką w paski. Znajdą tam również kuchenkę, zlew, lodówkę Electrolux i składany stół oraz toaletę. Ten egzemplarz wykonany został dla rodziny królewskiej. Zamówił go węgierski hrabia Széchysziget i Szaparu, Antal Szapáry von Muraszombath. Ten dom na kołach jako nowy kosztował około 15000 USD, a dla porównania, Mercedes 300 SL Roadster z tego samego rocznika kosztował około 11000 USD. W Mikafa Sport Camper bardzo istotny był przepływ powietrza, o czym świadczą liczne wysuwane i przesuwane okna w połączeniu z unikalnym podnoszonym panelem dachowym i holenderskimi drzwiami. Okaz nazwany Porsche i pochodzący z 1955 roku, toczy się na szerokich oponach z białymi ściankami i stalowymi kołami z chromowanymi kołpakami. Samochód sprzedany został za 187 tys. USD.
Czytaj dalej Porsche Tempo Mikafa Sport Camper 1955 – SPRZEDANE

Dodge Charger Generał Lee 1969 – SPRZEDANY

Amerykański serial „Dukes of hazard” stał się ikoną popkultury, emitowany na całym świecie, dał nowe spojrzenie światu na amerykańskie południe. Jego największa gwiazda to samochód, Dodge Charger z 1969 roku, czyli generał Lee. Podczas kręcenia filmu wykorzystana została niezliczona ilość pomarańczowych Chargerów, z których prawie wszystkie zostały zniszczone w wypadkach i skokach, dzięki którym serial stał się tak sławny. Szacuje się, że do dnia dzisiejszego przetrwało około 17 sztuk z tych aut, a ich ceny na aukcjach sięgają kwoty 250 tysięcy dolarów. Prezentowany egzemplarz jest samochodem kaskaderskim, który wykorzystany został podczas tworzenia remake’u z 2005 roku, w którym wystąpili Willie Nelson, Burt Reynolds, Johnny Knoxville, Seann William Scott i Jessica Simpson. Oficjalnie znany jako Stunt Car #20, wyposażony jest w silnik V8 o pojemności 383 cali sześciennych, 4-stopniową skrzynię manualną z dźwignią Hurst, hydrauliczny hamulec ręczny, pełna klatkę bezpieczeństwa, aluminiową chłodnicę i 10-ramienne felgi American Racing Vector. To egzemplarz, który wziął udział między innymi w kręceniu finalnej sceny pościgu. Jest dokładnie w takim stanie, w jakim był gdy ukończono występy na planie, z wszystkimi oryginalnymi zadrapaniami i uszkodzeniami. Licytowany był 17 maja przed dom aukcyjny Mecum podczas aukcji w Indianapolis. Uzyskana cena 88 tys. USD.
Czytaj dalej Dodge Charger Generał Lee 1969 – SPRZEDANY

Mercury Cosworth Capri 1980 – SPRZEDANY

Mercury Capri z lat 1979–86 to bliźniak Forda Mustanga, jednak ten egzemplarz jest jedynym w swoim rodzaju eksperymentem, łączącym wyścigowe geny w bryle samochodu cywilnego. Mercury Cosworth Capri łączy poszerzone body z wyczynowym silnikiem Cosworth BDA o pojemności jedynie 1,6 l, osiągającym bez pomocy turbosprężarki imponujące 185 KM. Powstał, aby sprawdzić, jakie osiągi można uzyskać spełniając wyśrubowane normy emisji spalin. Europejska droga mogła Amerykanom zaimponować – więcej niż 100 KM z jednego litra pojemności pozwalało rozpędzić tego diabła do setki w około 6 sekund. W parze z silnikiem szło wzmocnione zawieszenie, hamulce, szpera i spore poszerzenie nadwozia, które wykonał ze stali warsztat Rona Fourniera. We wnętrzu znalazły się kultowe fotele Recaro, a koła to 3-częściowe BBSy, z pięknie komponującymi się z czerwienią lakieru nadwozia złotymi rotorami. Ta ekscytująca hybryda amerykańskich i europejskich rozwiązań zachowała się do dziś w fenomenalnym stanie. Na jego liczniku widnieje jedynie 468 mil przebiegu, a przedaukcyjna wycena opiewa na około 75 – 90 tys. USD (ok. 284 – 340 tys. PLN).
Czytaj dalej Mercury Cosworth Capri 1980 – SPRZEDANY