Wszystkie wpisy, których autorem jest Adam

Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY

Sześciocylindrowy silnik nigdy nie oznaczał rezygnacji z luksusów. Mercedes 300 SEL W126 to wersja z przedłużonym o 14 centymetrów rozstawem osi, a ten egzemplarz wyposażony jest bogato. Na pokładzie znajdziemy między innymi automatyczną klimatyzację, elektryczne regulowane fotele, szyby i lusterka. Luksus, wygoda, najwyższej klasy wykonanie i piękna kolorystyka. Ten egzemplarz zestawiony jest o tyle ciekawie i nietypowo, że zamiast powszechnie spotykanego automatu odnajdziemy w nim ręczną, pięciostopniową skrzynię. U poprzedniego właściciela był jednym z trzech analogicznie skonfigurowanych egzemplarzy, które używał po prostu do jazdy na co dzień. Garaż dzielił z Pontonem, Pagodą i innymi pięknymi klasykami, będąc najnowszym autem w garażu. Można żyć bez współczesnej motoryzacji? Ależ oczywiście, w tym przypadku to około 10 litrów na każde 100 kilometrów, co wcale nie jest ekstrawagancją.
Czytaj dalej Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY

Mercury Monterey Coupe 1967 – SPRZEDANY

Historia rozwoju amerykańskiej motoryzacji to okresy pionierskie, czasy rozkwitu i nieprawdopodobnego wręcz rozmachu przechodzące stopniowo w elegancję, aż do kryzysu naftowego, który bezpowrotnie odebrał jej dawną wielkość. Od lat 50-tych, przez 60-te i tylko sam początek lat 70-tych trwał okres najwspanialszego rozkwitu. Potęga mocy i brzmienia jednostek V8, rozmiary pozwalające wygodnie rozlokować wszystkie podzespoły i pasażerów oraz sylwetki, która udekorowane chromem co roku musiały odnajdywać nowe trendy i tworzyć modę. Z jednej strony łobuzerskie „muscle cars”, a z drugiej strony bardziej dojrzałe „full size”, które nawet współcześnie zaskoczyć mogą komfortem, płynącym z niezależnego zawieszenia wszystkich kół. Prekursorem był Ford Galaxie w 1965 roku i tą samą technikę otrzymała również oparta na powiększonym o 4 cale rozstawie osi rodzina samochodów Mercury. Samochody dostępne były jako sedan, kombi, kabriolet i coupe, wszystkie wyróżniały się nowym grillem z czterema okrągłymi lampami, który nawiązywał do najbardziej luksusowego w gamie marek koncernu Forda, Lincolna. Nasz Mercury Monterey Coupe to rocznik 1967, wyróżniający się płynnie poprowadzoną linią dachu, która uczyniła z niego najdłuższe auto typu fastback coupe w historii. To 556 centymetrów amerykańskiego luksusu, napędzane solidnym big blockiem o pojemności 390 cali sześciennych. Nas absolutnie urzekł kolorem, ale również oryginalnym stanem zachowania. Kiedy go kupiliśmy, miał za sobą jedynie 43 tysiące przejechanych mil, w pełni oryginalne wnętrze, w dużej części pierwszy lakier i nawet fabryczne, diagonalne opony. Przywróciliśmy go do użytku, a on w zamian nauczył nas szacunku do amerykańskiej motoryzacji.
Czytaj dalej Mercury Monterey Coupe 1967 – SPRZEDANY

Autobianchi Y10 1986 – SPRZEDANE

Autobianchi Y10 jest małe i niepozorne. Na ulicy budzi ogromne zaciekawienie, z jednej strony z racji swojego nieskazitelnego stanu, z drugiej – nikt po prostu nie wie, co to jest. Logo z literką „A” znane było na południu Europy, ale w Polsce zazwyczaj nie kojarzy się z niczym. Ten mały mieszczuch powstał w oparciu o konstrukcję Fiata Pandy i na większości europejskich rynków był sprzedawany jako Lancia Y10. Dla podwyższenia komfortu zmieniono tu tylne zawieszenie, zastosowano bardziej wygodne fotele i tylną kanapę z prawdziwego zdarzenia, na podłodze zastosowano pełne dywany, a na drzwiach nie straszyła już blacha. Auto było lepiej wygłuszone i otrzymało po raz pierwszy w rodzinie Fiata jednostkę FIRE, która na długie lata stała się prawdziwym przebojem włoskiego koncernu. Stylistycznie samochód otrzymał kilka smaczków, jak na przykład tylną klapę lakierowaną na czarny mat. Na liście wyposażenia dodatkowego była klimatyzacja, elektryczne szyby (również tylne, uchylne!), szyberdach, skórzana tapicerka i cyfrowe wskaźniki, choć ten egzemplarz z tej listy nie ma… zupełnie nic. Takie samochody wprowadzono w drugim roku produkcji, by niższymi cenami napędzić słabą początkowo sprzedaż. Trik się udał, sprzedaż wzrosła, w trzech seriach produkcyjnych do 1995 roku powstało ich ponad milion. Był to z pewnością pierwszy europejski przedstawiciel klasy mini z aspiracjami do klasy „premium”. Egzemplarz z samego początku produkcji to na polskich drogach rzecz niespotykana. Ten robi się szczególnie ciekawy, gdy zwrócimy uwagę na jego stan. Wszystko funkcjonuje tu dokładnie tak, jak powinno i po prostu cieszy. Dla nas jest zamknięciem trylogii, która obejmowała również Seata Marbellę i Fiata Pandę. Każdy z tych samochodów przy przestrzeni w kabinie dorównującej chociażby Polonezowi, daje dużo więcej frajdy z jazdy, szczególnie podczas dynamicznych, miejskich rajdów. To doskonały klasyk do codziennego użytku.
Czytaj dalej Autobianchi Y10 1986 – SPRZEDANE

Mercedes 250 SL W113 Pagoda 1967 – SPRZEDANY

Mercedes SL od dawna reprezentuje wyrafinowany symbol dwumiejscowej motoryzacji wysokiej klasy z otwartym dachem. Drogi, ekskluzywny i stylistycznie wysmakowany, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych klasyków na świecie. Mercedes 250 SL W113 powstawał pomiędzy 1966 a 68 rokiem. Wyprodukowano 5196 sztuk, co czyni z 250-tki zdecydowanie najrzadszą wersję z trzech serii produkcyjnych modelu Pagoda. Ten egzemplarz wyposażony jest w manualną skrzynię biegów, co pozwala lepiej odczuć sportową charakterystykę auta i zazwyczaj budzi entuzjazm. Dobrze również, że w zestawie jest hardtop, w końcu to jego kształtowi auto zawdzięcza swoją popularną nazwę. Jeszcze ciekawiej, że egzemplarz zachował oryginalną tapicerkę, boczki drzwiowe i dywany – to jest już jest rzadkość w dobie samochodów odbudowywanych od podstaw. Stopień oryginalności pojazdu jest wysoki i z pewnością jest atutem prezentowanej oferty. Entuzjazmu nie może budzić jedynie jakość położonej w Stanach Zjednoczonych powłoki lakierniczej. Na tym polu zdecydowanie mogło być lepiej, poza tym odnaleźć można na nadwoziu również ślady korozji, co wieszczy remont blacharski, szczególnie w zakresie progów i podłogi. Po dokonaniu niezbędnych napraw z pewnością warto taką Pagodą jeździć i cieszyć się życiem. To o wiele przyjemniejsza droga niż odnowienia auta od najmniejszej śrubki i późniejszy strach i obawa przed pojawiającymi się nieuchronnie śladami eksploatacji.
Czytaj dalej Mercedes 250 SL W113 Pagoda 1967 – SPRZEDANY

Mercedes 280 SL W113 Pagoda 1968 – SPRZEDANY

Fantastyczna lekkość linii narysowanej przez Paula_Bracq’a, niezwykła gładkość pracy sześciocylindrowego silnika, bajeczne zestawienie kolorystyczne. To brzmi jak przepis na klasyka marzeń i z pewnością może nim być! Mercedes 280 SL W113 to finalna, trzecia seria modelu Pagoda, obecna na rynku od 1967 do 1971 roku. W zestawieniu z dającą wiele frajdy z jazdy manualną skrzynią biegów spotykana była najczęściej w specyfikacji europejskiej, i z taką właśnie wersją mamy do czynienia w tym przypadku. Samochód od kompleksowej renowacji przeprowadzonej kilka lat temu przejechał do dziś jedynie 650 kilometrów. To wspaniały egzemplarz kolekcjonerski, gotowy do użytku lub dalszego pielęgnowania i nabierania wartości w garażu.
Czytaj dalej Mercedes 280 SL W113 Pagoda 1968 – SPRZEDANY

Mercedes 190E Primavera W201 1993 – SPRZEDANY

Primavera to po włosku „wiosna”. Ta wersja specjalna została wydana dla ożywienia sprzedaży na koniec produkcji modelu. Wyróżnia ją specjalny lakier 269 Tourmaline Green oraz wyjątkowa tapicerka w grochy, która pojawiła się jedynie tutaj oraz w wersji 190E Avantgarde Verde, wyprodukowanej w ilości około 750 sztuk. Mercedes 190E Primavera W201 wyróżnia się silnikiem – zamiast 2,5 D, jak w oryginalnym Verde, pod maską odnajdziemy tu benzyniaka. Powstało zaledwie 100 egzemplarzy, wyłącznie na szwajcarski rynek. Ładnie zachowany egzemplarz to dziś wyjątkowa rzadkość, pozwalająca wyróżnić się wśród wielu innych 190-tek. Legendarna trwałość mechaniczna, udana jednostka 2,3 l R4 i już nie tak kolekcjonersko niski przebieg 240 tysięcy kilometrów to połączenie, które zachęca, by używać go jak najczęściej, choć z drugiej strony – warto dbać, pielęgnować, garażować – by jak najdłużej zachować tak efektowny stan. Zarówno wnętrze, jak i oryginalna powłoka lakiernicza tego samochodu, wciąż prezentują się doskonale.
Czytaj dalej Mercedes 190E Primavera W201 1993 – SPRZEDANY

Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 1992 – SPRZEDANY

Mieć ciastko i zjeść ciastko. To trudna do połączenia sztuka, lecz w tym przypadku możliwa do realizacji. Wielu powie, że sama marka Mercedes to pójście po linii najmniejszego oporu, i że przecież nie można mieć tego, co wszyscy kochają i zarazem czegoś oryginalnego i niespotykanego. A ten Baby Benz właśnie taki jest. Avantgarde Rosso, Avantgarde Verde, Avantgarde Azzurro. Były ich trzy rodzaje, każdy miał właściwy dla serii i unikalny kolor lakieru, a także wnętrze, które nie przypominało żadnego innego. Stworzone zostały przez międzynarodowy zespół kobiet-projektantów, które do konserwatywnej marki postanowiły wnieść więcej polotu. Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 powstał w około 2300 sztukach. Największym jego smaczkiem jest kolorowa tapicerka, choć również kolor karoserii „569 Avantgarde Rot” jest niebanalny. To bardzo ciekawa propozycja i niepodważalny dowód na to, że do nabycia ciekawego samochodu z kolekcjonerskim potencjałem nie jest potrzebna walizka pieniędzy, nawet gdy mówimy o ładnie utrzymanym egzemplarzu, w pełni zgodnym ze specyfikacją fabryczną.
Czytaj dalej Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 1992 – SPRZEDANY

Mercedes S 63 L AMG V221 2010 – SPRZEDANY

Owszem, jego masa przekracza dwie tony, lecz pierwszą setkę można tu osiągnąć w 4,6 s, a to wszystko przy wykorzystaniu imponującej, wolnossącej jednostki o pojemności 6,2 l. Mercedes S 63 L AMG V221 to prawdziwy symbol odchodzącej epoki, w której moc uzyskiwano z pojemności, a nie turbosprężarek i silników elektrycznych. W ofercie znajdował się jedynie w latach 2006-2010, by ustąpić miejsca biturbo. Ten w ogłoszeniu to model poliftowy, dostępny z tym silnikiem jedynie przez rok (2009-2010). V221 to fabryczne oznaczenie wersji o przedłużonym rozstawie osi, oderującej prawdziwie królewskie warunki podróży. A z zewnątrz? Piękna i dopracowana sylwetka, przez wielu uważana za najwspanialszą limuzynę w historii. Ten egzemplarz jest w fantastycznym stanie i w cenie, która jest zaledwie ułamkiem tej sprzed dekady.
Czytaj dalej Mercedes S 63 L AMG V221 2010 – SPRZEDANY

Alfa Romeo Spider 1600 Junior 1978 – SPRZEDANA

Battista Pininfarina otrzymał tytuł niekwestionowanego lidera w projektowaniu nadwozi i twórcy włoskiego stylu w designie samochodów. Alfa Romeo Spider była jego ostatnim dziełem. Światło dzienne ujrzała w 1966 roku i ewoluując przez cztery serie była oferowana aż do 1994 roku. Najwięcej klasycznego smaku miała osiągająca już bardzo wyśrubowane ceny seria pierwsza, dostępna jedynie przez 3 lata, zwana „Osso di seppia”. Prezentowana Alfa Romeo Spider 1600 Junior to przedstawicielka serii drugiej, „Coda tronca”. Nie jest to wersja najmocniejsza (ten tytuł dzierżył wówczas Spider 1750 Veloce), lecz mimo to często wśród miłośników modelu stanowi pierwszy wybór. To wszystko przez to, że zachowano w niej klasyczne wnętrze pierwszej serii, z lakierowaną deską, bez konsoli środkowej oraz z ciekawym rozwiązaniem w postaci niesymetrycznych boczków drzwiowych, zapewniających większą swobodę kierowcy. To wspaniały klasyczny samochód, uwodzący zgrabną sylwetką, pięknym brzmieniem czterocylindrowej, dwuwałkowej jednostki zasilanej dwoma poziomymi gaźnikami (w tym egzemplarzu są to Webery 40 DCOE), zaskakujący pięciostopniową skrzynią i hamulcami tarczowymi przy wszystkich kołach. Gwarantuje radość z jazdy w czystej postaci.
Czytaj dalej Alfa Romeo Spider 1600 Junior 1978 – SPRZEDANA

Porsche 911 Carrera 996 1999 – SPRZEDANE

Komfort, elegancja i sportowe geny. To już nie jest brzydkie kaczątko. Pomimo, że era chłodzonych powietrzem silników Porsche 911 zakończyła się w 1997 roku wraz z generacją 993, również ich następcy mają coraz szersze grono fanów. Porsche 911 Carrera 996 pomimo powiększenia karoserii zachowało cechy charakterystyczne dla 911 i zostało poprawione aerodynamicznie. Zachowało sportowy charakter, lecz stało się bardziej praktyczne i komfortowe, we wnętrzu oferując więcej miejsca, i lepiej spisując się na dłuższych trasach. Ten egzemplarz ma niewysoki przebieg, pochodzi z rynku japońskiego i zdecydowanie przykuwa uwagę nieszablonowym odcieniem lakieru. Wyposażony jest w zautomatyzowaną przekładnię Tiptronic z możliwością ręcznej zmiany biegów i silnik bokser o pojemności 3,4 l, generujący 300 koni mechanicznych. Jak każdy jego następca, jest chłodzony cieczą, co dziwić już nie powinno – taka oznaka nowoczesności. Sprawi radość nie tylko wytrawnym kierowcom.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera 996 1999 – SPRZEDANE