Wszystkie wpisy, których autorem jest Adam

Alfa Romeo 166 1999 – SPRZEDANA

O elegancji sylwetki Alfy Romeo 166 można by pisać dużo i kolorowo, ale nie mniej istotne jest, jak ona jeździ, szczególnie z odpowiednim silnikiem pod maską. 3-litrowa jednostka Giuseppe Busso urosła do rangi kultu i legendy. Obezwładniająca brzmieniem, zawsze chętna do wkręcenia na obroty, z charakterystyką pracy przywołującą jednostki motocyklowe, jest wręcz stworzona do współpracy z manualną skrzynią biegów. Stąd nawet w limuzynie, jaką jest Alfa Romeo 166 V6 3.0, jeździ się w taki układzie wyśmienicie. Skrzynia ma 6 biegów, działa precyzyjnie i zachęca do częstych redukcji. Choćby po to, by posłuchać co drzemie pod maską czy przejechać ulubiony fragment trasy nieco szybciej. Wielowahaczowe zawieszenie ładnie utrzyma auto na łuku drogi, a z kolei nierówności nie wyprowadzą jej z równowagi, jak w byle aucie sportowym. Jazda 166 z Busso to przyjemność i potwierdzi to każdy, kto miał okazję zasiąść za sterami ładnie utrzymanego egzemplarza. Ten sprowadzony ze Szwajcarii wygląda i jeździ tak, jak rzadko który dekadę temu, a ma już 22 lata. Tak, definitywnie można myśleć już o tym modelu jak o youngtimerze. Jeżeli marzyłeś kiedyś o takim samochodzie, ale nie starczyło Ci odwagi, by używać go na co dzień, teraz jest odpowiedni czas, by kupić go i używać weekendowo.
Czytaj dalej Alfa Romeo 166 1999 – SPRZEDANA

BMW 530i E39 2001 – SPRZEDANE

Lakier Topas-blau, M Aerodynamikpaket, Shadow-Line, sportowe fotele, antracytowa podsufitka. Czytanie listy wyposażenia tego BMW 530i E39 dla niejednego miłośnika będzie jak baśń. Tu wszystko wyszło z fabryki tak, by dobrze ze sobą zagrało i wciąż gra wyśmienicie, a to, jak się prezentuje ten samochód to tylko część tej opowieści. Druga strona medalu to oczywiście sposób, w jaki ten samochód jeździ, a jest to sama przyjemność. 3-litrowa, sześciocylindrowa jednostka rozwija moc płynnie i wystarczającej ilości, by zapewnić odpowiednie przyspieszenie, piękne doznania dźwiękowe i odczucie, że napęd idzie na jedyną właściwą oś. Do tego dochodzi przeświadczenie, że wszystko wokół jest świetnie wykonane, pasuje do siebie i podporządkowane jest wyłącznie wygodzie kierowcy i pasażerów. To doskonałe narzędzie do jazdy, nie przeładowane elektroniką i w odczuciu bardzo mechaniczne. Przesiadając się z tego samochodu do generację młodszego E60… niejeden będzie chciał zatrzymać czas i powiedzieć „kiedyś to były czasy”.
Czytaj dalej BMW 530i E39 2001 – SPRZEDANE

Volkswagen T2 1976 – SPRZEDANY

Volkswagen T2 zadebiutował w 1967 roku jako następca „bulika”. Znany na całym świecie, produkowany był Niemczech, Meksyku i Argentynie, a w Polsce przylgnęło do niego określenie „ogórek”. Występował jako furgon, pick-up, pick-up z kabiną załogową (doka), mikrobus czy niezliczone wersje kempingowe. Popularność zyskał ogromną, do 1979 roku wyprodukowano ich 4,5 miliona. Prezentowany egzemplarz to mikrobus w wersji poliftowej, dostępnej od 1971 roku i wyróżniającej się przednimi kierunkowskazami przeniesionymi nad reflektory. Prezentowany samochód jest bazą do remontu. Blacharsko względnie zdrowy, nie posiada silnika ani wnętrza… i w tym miejscu rodzi się pole do wyobraźni w czasie remontu.
Czytaj dalej Volkswagen T2 1976 – SPRZEDANY

BMW 530i E60 2004 – SPRZEDANE

Nie trzeba mieć V10 pod maską, by odwracać głowy na ulicach. To BMW 530i E60 zostało ozdobione lakierem Alpinweiss 3 i pakietem stylistycznym M-technik. Ma poszerzenia progów, lusterka i zderzaki M5, a do przedniego zderzaka jeszcze dokładkę Hamann’a. Do pełni efektu doszły jeszcze 19-calowe alufelgi Work, tłumik Racing Dynamics i zawieszenie na gwincie. Efekt to zachodnioniemieckie auto w typowo dalekowschodnim stylu. W zestawieniu z eMką – na pewno łagodniejsze w codziennej eksploatacji. Szokować osiągami nie będzie, ale jednostka M54 B30 to bardzo udana konstrukcja, trwała, ekonomiczna, o wysokiej kulturze pracy i przyjemnym brzmieniu.

Czytaj dalej BMW 530i E60 2004 – SPRZEDANE

Jaguar XJS Celebration Convertible 1995 – SPRZEDANY

Brytyjski roadster – to dwa określenia, które zawsze znakomicie się uzupełniały. Jaguar XJS to propozycja nie tylko stylowa, ale i niezwykle komfortowa. Gdyby ówczesna S klasa miała wersję cabrio, jeździłaby zapewne tak. Wersja Celebration ukazała się w 1995 roku, dla uczczenia 60-lecia istnienia marki Jaguar. Zawierała ostateczne zmiany liftingowe i wyróżniała się dodatkowo wytłoczonymi sylwetkami jaguarów na tapicerce, kierownicą ze wstawkami z drewna i charakterystycznymi, 16-calowymi felgami. Ten egzemplarz ma niezwykle elegancką kolorystykę triple black, czyli czarny lakier, czarny materiałowy dach i czarne wnętrze, gustownie uzupełnione ciemnym drewnem. Jego przebieg to jedynie 63 tysiące kilometrów.
Czytaj dalej Jaguar XJS Celebration Convertible 1995 – SPRZEDANY

Mercedes CL 55 AMG C215 2000 – SPRZEDANY

Mercedes CL 55 AMG C215 to auto z jednej strony niezwykle eleganckie i komfortowe, a z drugiej – szybkie. Klasę tu czuć w każdym miejscu, szczególnie w tak dziewiczym egzemplarzu, który przejechał do dziś jedynie niecałe 12 tysięcy kilometrów. To już dwudziestolatek, czyli każdego roku przejeżdżał średnio mniej niż 1000 kilometrów. Rzecz niebywała, lecz czasami w Japonii się tak zdarza, gdy samochód kupowany jest nie po to, by się regularnie przemieszczać, lecz tylko po to, by w razie potrzeby zaimponować. A w takiej wersji nadaje się do tego wyśmienicie.
Czytaj dalej Mercedes CL 55 AMG C215 2000 – SPRZEDANY

Volvo PV544 Sport 1961 – SPRZEDANE

9 na 10 osób na ulicy pomyśli, że to Warszawa. Zmieni zapewne zdanie, gdy zobaczy, jak to startuje spod świateł, albo policzy liczbę drzwi. Volvo PV544 powstawało w latach 1958-1969 i było niewiele zmienioną stylistycznie wersją rozwojową modelu PV444 (1946-1958). Oba modele w Niemczech nazywane były Buckelvolvo albo Katzenbuckel, co znaczy tyle, co „koci grzbiet”. Taką stylistykę dzieliło wiele samochodów z lat 40-tych i 50-tych, wynikała ona wprost z aerodynamicznego doskonalenia kształtów z lat 30-tych, przy ograniczeniu ilości ozdób zewnętrznych. Choć dzisiaj sylwetka PV544 wydaje się być już mocno archaiczna, sam samochód może nas zaskoczyć wieloma nowoczesnymi rozwiązaniami. Nadwozie jest samonośne, silnik górnozaworowy, a skrzynia w pełni zsynchronizowana i ma aż 4 biegi. Już w 1961 roku pojawiły się tutaj pasy trzypunktowe, jako pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie. Volvo PV544 Sport to przedstawiciel z pierwszego okresu produkcji, ze wzmocnionym, 85-konnym silnikiem B16b. Do dyspozycji kierowca otrzymuje tu aż 25 KM więcej, niż w wersji podstawowej. Jeżeli dalej będziemy się trzymać analogii do naszej Warszawy, to wręcz trudno będzie nam uwierzyć, że pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku lat sześćdziesiątych model PV544 stał się jednym z najlepszych samochodów rajdowych na świecie, pomagając wygrać m.in. Rajd Safari i meksykańskie Carrera Panamericana. Dziś za jego kierownicą wciąż nie będziemy zawalidrogami, co zaskoczy pewnie niejednego motoryzacyjnego dyletanta. Ten egzemplarz jest kilkanaście lat po przeprowadzonej renowacji, wciąż prezentuje się bardzo świeżo, zachowując wciąż oryginalne wnętrze. Dzięki gustownym dodatkom w postaci daszka nad przednią szybą i małym brewkom nad światłami zyskał nowy sznyt, bardzo „retro” i stylowy.
Czytaj dalej Volvo PV544 Sport 1961 – SPRZEDANE

Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Peugeot 205 Gentry to luksusowa odmiana francuskiego hot hatcha, która swoją nazwę zawdzięcza angielskiemu określeniu szlachty. To najlepiej wyposażona wersja w całej gamie, zaoferowana w odpowiedzi na model Renault Clio Baccara i dostępna jedynie w latach 1991-94. Produkowana tylko w trzydrzwiowym nadwoziu w kolorach Sorento Green i Aztec Gold, otrzymała delikatnie odprężoną jednostkę z modelu 205 GTI i zewnętrzne listwy optycznie poszerzające nadwozie – analogiczne, jak w GTI, choć w wykończone srebrnymi listwami, zamiast czerwonych. Na wyposażeniu odnajdziemy tu skórzane, kubełkowe fotele, klimatyzację, automatyczną skrzynię biegów, elektrycznie otwierane przednie szyby i uchylne tylne (wszystkie barwione w odcień sepii), drewno na drzwiach, grubą wykładzinę, centralny zamek i dzieloną, składaną tylną kanapę. Nasz egzemplarz jest zarejestrowany w Polsce, ma udokumentowany przebieg i nową powłokę lakierniczą. Ciemna, głęboka zieleń jego karoserii pięknie kontrastuje z kremowym wnętrzem, a wrażenia elegancji dopełniają zaprojektowane dla tej wersji specjalnej 14-calowe felgi. To wyjątkowe połączenie sportowych osiągów, komfortu i francuskiego stylu, które doskonale sprawdzi się w codziennym, miejskim ruchu i stanowi interesującą alternatywę dla modelu 205 GTI.
Czytaj dalej Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Peugeot 406 Coupe 2001 – SPRZEDANY

Połączenie francuskiego uwielbienia dla komfortu i włoskiej stylistyki od studio Pininfarina to przepis na super wrażenia z jazdy i smakowite doznania estetyczne. Peugeot 406 Coupe to jedno z najciekawszych coupe lat 90-tych. Pomyślane jako sprawdzające się w dalekich trasach gran turismo, projektowane i produkowane we Włoszech, stylistycznie nie miało żadnych elementów wspólnych z sedanem. Szybko stało się ulubieńcem dziennikarzy, którzy wielokrotnie określali je jednym z największych osiągnięć Pininfariny. Auto ma piękne proporcje i wiele stylistycznych smaczków. Jest ponadczasowe, nie ginie wśród współczesnych samochodów, ani nie zginie wśród aut klasycznych. W każdym garażu będzie wyglądać dobrze, zwłaszcza w kolorze Jaune Louxor, czyli żółtym. Najlepiej smakuje z najmocniejszym V6 pod maską i według nas – z czarującą francuską miękkością welurową tapicerką – i właśnie taki egzemplarz zdecydowaliśmy się przyjąć do naszej kolekcji i chcielibyśmy Państwu zaoferować. Pochodzi ze Szwajcarii, miał tam tylko jednego, pedantycznego właściciela i wciąż wygląda wspaniale.
Czytaj dalej Peugeot 406 Coupe 2001 – SPRZEDANY

Bitter SC 1984 – SPRZEDANY

W latach 60-tych, 70-tych i 80-tych samochody egzotyczne były inne niż dziś. Drapieżną sylwetką potrafiły poruszyć tłumy, niestety nieodłączną ceną za zainteresowanie gawiedzi, były odwieczne problemy techniczne. Lamborghini, Ferrari, Maserati czy De Tomaso – to wszytko były piękne auta, ale nie można było na nich polegać tak, jak chociażby na dzisiejszych supersamochodach. Były po prostu niedoskonałe, awaryjne i albo to akceptowałeś – albo musiałeś kupić bardziej zwyczajne auto. Połączyć te dwa światy – egzotycznej stylistyki i solidnej mechaniki – postanowił niemiecki kierowca wyścigowy i konstruktor, Erich Bitter. Pierwszym jego samochodem był Bitter CD (z lat 1973-79), łączący smukłą, sportową sylwetkę z mechaniką Opla Diplomata. Auto prezentowało się jak włoski egzotyk, lecz pod maską miało sprawdzone V8 i nadawało się do codziennej jazdy. Gdy produkcja wyjściowego modelu zbliżała się ku końcowi, zaprezentowano jego następcę, korzystając z mechaniki nowo zaprezentowanego Opla Senatora. W ten sposób po raz drugi zespolono włoskie zamiłowanie do piękna ze sprawdzoną technologią. Bitter SC to luksusowy samochód klasy GT zbudowany w wersji w zaledwie 462 sztukach pomiędzy 1981 a 1989 rokiem. Projekt jego karoserii powstał na desce kreślarskiej słynnego Giovanniego Michelotti’ego i jak okazało się, był to ostatni projekt tego wybitnego stylisty. Wnętrze to ekskluzywna skóra firmy SALT z Turynu, odpowiedzialnej również za wnętrza Maserati z tego czasu. Sama technika, w tym sześciocylindrowy silnik, skrzynia biegów, zawieszenie i hamulce wywodziły się z Opla Senatora, co zapewniło wysoką niezawodność. Ten egzemplarz sprowadzony został na początku 2018 roku z Kanady, jest ponad dwa lata po zakończonej renowacji.
Czytaj dalej Bitter SC 1984 – SPRZEDANY