Renault R5 TL Parisienne 2 1984 – SPRZEDANE

Parisienne znaczy tyle, co „paryski”. Trudno wyobrazić sobie inne auto z przełomu lat 70. i 80., które bardziej pasowałoby do klimatu francuskiej stolicy, niż klasyczne Renault R5. Jest niewielkie, sprawne i poręczne w mieście, i zarazem bardzo stylowe. Jeżeli kochasz ten szyk i kulturę, to i takie autko z pewnością może Cię oczarować, szczególnie jeżeli mówimy o pięknie zachowanym egzemplarzu. Co ciekawe, na wewnętrznym francuskim rynku wersji „Parisienne” nie reklamowano jako „Paryżanina”. Tam był to „Super Campus”, a ich wyposażenie było analogiczne. Auta mają charakterystyczny wzór felg i oklejenie ze wzorem z dużym „5”. Przednie fotele są z zagłówkami, z tyłu światło cofania i przeciwmgielne, jest tylna wycieraczka z systemem oczyszczania szyby, a korek wlewu paliwa można zamknąć na kluczyk. Są też akcenty sportowe – zintegrowany ze zderzakiem przedni spojler i tylny – wyjątkowy, bo umieszczony nad klapą. Ma też coś naprawdę super, czyli fabryczny szyberdach z przyciemnianego szkła.

Renault R5 TL Parisienne 2
Rocznik: 1984
Przebieg: 73900 km
Pojemność: 949 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 44 KM

Na sprzedaż mamy przepięknego klasyka.

Podstawowe dane:
Renault R5 TL Parisienne 2
Rok produkcji 1984
Silnik 949 cc o mocy 44 KM
Skrzynia manualna 4 biegi + wsteczny
Przebieg 73,900 km (oryginalny)

Certyfikat TUV potwierdzający stan auta (Zustand 2) i szacujący jego rynkową wartość na €9400 w czerwcu zeszłego roku! Dziś pewnie koło €10K.
Cały bagażnik części i elementów zapasowych w zestawie.
Dwa komplety oryginalnych kluczyków.

Renault znaleźliśmy przypadkiem na samym końcu Niemiec, ale jest w tak pięknym stanie, że nawet mimo naszej miłości do ośmiu cylindrów nie sposób było jej nie kupić – decyzja zajęła nam 10 minut.

Trochę historii:
Samochód najpierw jeździł u podeszłego wiekiem właściciela, by później kolejny używał go sporadycznie i na wiele lat trafił do ciepłego i suchego garażu. Później kolejny właściciel podjął się przywrócenia jej do życia, co udokumentował specjalnie zrobioną książką z dużymi odbitkami zdjęć (tak! Prawdziwe, duże odbitki) na których dokumentował wykonane prace. Trwało to dobrze ponad rok. Renault ma też nowe opony (5 sztuk) w prawidłowym rozmiarze.

Renault dostało nowe hamulce i masę innych części. Nie sposób tego dzisiaj tu wypisać. My ze swojej strony dołożyliśmy (jak zawsze po zakupie) kompletny serwis olejowy z dwukrotnym płukaniem silnika, filtry, nowy płyn chłodzący oraz regulację zapłonu (ważna przy tak małym silniku).
Wszystkie części zapasowe zbierane pieczołowicie przez właściciela są w bagażniku, jest tego ze trzy pudełka.

Teraz Renault jedzie bardzo żwawo i pewnie. Pracuje jak zegarek. Jest miękkie i wygodne, jak przystało na miejskie, francuskie auto. Zaskakująco zrywne i lekkie.

Karoseria (także dokładnie opisana w raporcie TUV) jest w stanie bardzo dobrym. Zero rdzy. Podłoga uczciwie zabezpieczona bez tony lepiku i innych ulepszaczy. Lakier nosi drobne znaki upływu czasu, ale (poza kilkoma małymi zaprawkami) porządna polerka przywróci bez problemu jego blask. Zużycie znacznie poniżej dla rocznika i przebiegu. Lakier nigdzie nie przekracza 117 mikronów. Naklejki serii Parinienne zostały pieczołowicie odtworzone w zgodzie z oryginałem. Również zderzaki oraz wszystkie plastiki są w idealnym stanie jak na swój rocznik – to ważne, bo trudno dostać dzisiaj te elementy w oryginale i odpowiedniej tonacji kolorystycznej.

Renault otrzymało w Niemczech zupełnie nowe poszycie foteli i boczków, zgodne z oryginalnym wzorem i w pasującym vinylu. Wygodne i pachnące. Cała reszta wnętrza jest oryginalna i w pięknej kondycji. Fabryczny szyberdach działa i jest szczelny. Wszystkie zamki są sprawne. Szyby opuszczają się jednym palcem.

Samochód jest w pełni sprawny i na dzisiaj poza dobrym detailingiem niczego nie wymaga. Gotowy by cieszyć. Detailingu po prostu nie mamy kiedy zrobić.

Sprzedajemy ją z kompletem niemieckich dokumentów, raportem TUV (Wertgutachten), całą dokumentacją oraz wszystkim, co do niej dostaliśmy. Ponieważ samochód ma ponad 30 lat, jest ustawowo zwolniony z akcyzy (potwierdzi to rzeczoznawca, opinia za 300 PLN) lub można opłacić akcyzę (jeśli jesteś leniwy) – to będą jakieś grosze.