Podwójne spojrzenie okrągłych reflektorów najprawdopodobniej nigdy wcześniej nie wyglądało tak dobrze. Mercedes SL 55 AMG R230 był topową wersją imponującą nie tylko muskularną sylwetką, lecz również dynamicznymi możliwościami. Silnik M113 o pojemności 5,5 l ma osiem cylindrów i sprężarkę Roots’a. Generuje 500 KM i dźwięk, który powoduje gęsią skórkę. Na dodatek auto prowadzi się jak po sznurku. To zasługa aktywnego zawieszenia hydraulicznego Active Body Control, zdolnego dynamicznie utwardzać zawieszenie poszczególnych kół w celu niwelowania przechyłów podczas gwałtownych manewrów. Po raz pierwszy zastosowano w tej generacji również system automatycznego składania sztywnego dachu, który uczynił z niego coupe zmieniające się w cabrio po naciśnięciu jednego przycisku. Gdy był nowy, robił wrażenie w każdym miejscu na świecie. Po blisko dwudziestu latach wciąż może zachwycić, szczególnie gdy mówimy o egzemplarzu w tak pięknym stanie, z niewielkim przebiegiem, w klasycznym, białym, akrylowym lakierze.
Czytaj dalej Mercedes SL 55 AMG R230 2002 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: więcej niż 100 tys.
Chevrolet Corvette C5 1997 – SPRZEDANY
Lekka konstrukcja, wielowahaczowe zawieszenie, układ transaxle i idealny rozkład mas. To nie są cechy, których spodziewalibyśmy się po amerykańskim samochodzie nawiązującym do legendy muscle cars. A jednak! Chevrolet Corvette C5 projektowany był z myślą o europejskim odbiorcy, miał robić wrażenie nie tylko przyspieszając na prostej, ale i na górskich serpentynach. W efekcie stał się alternatywą dla wozów Porsche czy Ferrari. Równie zgrabną, przewidywalną w prowadzeniu i przykuwającą uwagę na ulicy, a na dodatek charakterystyczną, z miejsca rozpoznawalną dzięki tyłowi z czterema owalnymi lampami. Chevrolet Corvette C5 oferuje doskonałą jednostkę 5,7 l V8 o mocy 345 KM, katapultującą go do pierwszej setki w 5,6 s i pozwalającą na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 274 km/h. Jednocześnie to pierwsza Vette, która oferuje rozsądnych rozmiarów bagażnik, pali rozsądne ilości paliwa, a w wersji targa i z automatyczną skrzynią biegów – pozwala również na relaksujące podróże.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C5 1997 – SPRZEDANY
Mercedes SL 63 AMG R230 2009 – SPRZEDANY
Mercedes SL 63 AMG został zaprezentowany wraz z liftingiem w 2008 roku. Oprócz kultowego, 6,2-litrowego wolnossącego silnika M156, wyróżnia go szereg zmian konstrukcyjnych. Należą do nich przyciemnione reflektory i tylne światła, przeprojektowane części nadwozia (maska, przedni i tylny fartuch, progi, wloty powietrza, lusterka zewnętrzne, felgi). 7-biegowa przekładnia MCT (skrót od Multi Clutch Transmission, wielosprzęgło z funkcją podwójnego wysprzęglania) umożliwia szybką zmianę biegów, gdy automatyczna skrzynia biegów jest obsługiwana ręcznie. Specjalny zestaw wskaźników AMG pokazuje między innymi temperaturę oleju silnikowego i obsługuje zarezerwowaną dla tego modelu funkcję Race Start. Moc 525 KM skutecznie może być przeniesiona na tylne koła dzięki samoblokującemu mechanizmowi różnicowemu (LSD). Zmieniono również konfigurację zawieszenia w stosunku do wersji produkcyjnej. We wnętrzu ekskluzywnym dodatkiem są karbonowe elementy ozdobne wnętrza. Fotele oczywiście są elektrycznie regulowane, z pamięcią, podgrzewaniem, wentylowaniem, wielokonturowe, z masażem, a nawet Air Scarf, czyli nawiewami ciepłego powietrza na szyję. Główna zaleta? Dwoista natura. Z jednej strony SL 63 AMG może być łagodny i komfortowy, ale jeżeli zdecydujemy poigrać z pedałem gazu, będziemy zadziwieni jego przyczepnością, zdolnością do przyspieszeń i dźwiękiem. Nie bez kozery ostatnie wolnossące V8 od AMG, silnik M156 i jego bardziej drapieżna odmiana M159, często określane są mianem najlepszego silnika AMG w historii.
Czytaj dalej Mercedes SL 63 AMG R230 2009 – SPRZEDANY
Mercedes 560 SL R107 1988 – SPRZEDANY
Mercedes 560 SL R107 zazwyczaj kojarzy się z amerykańskim rynkiem, ale nie do końca jest to zgodne z prawdą. Model oferowany był również w Australii i Kanadzie, gdzie zaostrzone przepisy ekologiczne nie pozwalały na sprzedaż modelu 500 SL oraz w Japonii… która po prostu zawsze kochała to, co największe. Przedstawiony egzemplarz do Polski przyjechał z Kanady, dzięki czemu może nas w nim ucieszyć znajdujący się w nim od nowości prędkościomierz i licznik wyskalowany w kilometrach. Jego imponująca pojemność 5,6 l sprawia, że nawet obniżony stopień kompresji nie pozwolił stłumić jego temperamentu. Jest to auto, które nie tylko brzmi, jak na V8 przystało, ale i przyspiesza z lekkością, jaką zawsze w sportowym roadsterze byśmy chcieli uzyskać. Ten ten egzemplarz ma jedno z najpiękniejszych zestawień kolorystycznych, jakie można było w tym modelu zamówić. Kolor 702 Rauchsilber i wnętrze Brazil współgrają po mistrzowsku, a cieszyć może również wysoki stopień oryginalności tego egzemplarza oraz niewysoki przebieg.
Czytaj dalej Mercedes 560 SL R107 1988 – SPRZEDANY
#wedrive kabriolety
W miniony weekend dostaliśmy zaproszenie od naszych przyjaciół z wałbrzyskiej Stajni B na ciekawe wydarzenie. W ramach cyklu przejażdżek pod hasłem #wedrive mieliśmy możliwość spotkania się z grupą miłośników samochodów i objeżdżenia naszych maszyn pięknymi trasami na Pogórzu Zachodniosudeckim i w Sudetach Środkowych. Wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami wolno się budzącej tegorocznej wiosny postanowiliśmy wybrać z naszego garażu dwa kabriolety. Były to jeszcze nie wystawione w ofertach – Porsche 911 Carrera 996 z 1999 roku i Jaguar XJS 4.0 z 1994 roku.
Czytaj dalej #wedrive kabriolety
Mercedes 500 SL R107 1983 – SPRZEDANY
Mercedes 500 SL R107 został zaprezentowany na salonie w Genewie w 1980 i był wówczas, obok Astona Martina Volante, najszybszym kabrioletem na świecie. Skrywając pięciolitrowy silnik V8 dostępny wcześniej w modelu 450 SLC 5.0, oferował 240 KM i doskonałe połączenie sportowych osiągów z komfortem podróży. Z zewnątrz od słabszych odmian odróżniał się przednim i tylnym spojlerem, które subtelnie podkreśliły jego mocniejszy charakter. Dziś to najbardziej poszukiwana kolekcjonersko wersja spośród wszystkich odmian generacji 107. To przyjemność, ale i lokata kapitału. Ten egzemplarz wyprodukowany został na rynek europejski, choć większość swojego życia spędził w Japonii. Co rzadko się zdarza, posiada niemal w całości oryginalną powłokę lakierniczą.
Czytaj dalej Mercedes 500 SL R107 1983 – SPRZEDANY
Jaguar XJS Celebration Convertible 1995 – SPRZEDANY
Brytyjski roadster – to dwa określenia, które zawsze znakomicie się uzupełniały. Jaguar XJS to propozycja nie tylko stylowa, ale i niezwykle komfortowa. Gdyby ówczesna S klasa miała wersję cabrio, jeździłaby zapewne tak. Wersja Celebration ukazała się w 1995 roku, dla uczczenia 60-lecia istnienia marki Jaguar. Zawierała ostateczne zmiany liftingowe i wyróżniała się dodatkowo wytłoczonymi sylwetkami jaguarów na tapicerce, kierownicą ze wstawkami z drewna i charakterystycznymi, 16-calowymi felgami. Ten egzemplarz ma niezwykle elegancką kolorystykę triple black, czyli czarny lakier, czarny materiałowy dach i czarne wnętrze, gustownie uzupełnione ciemnym drewnem. Jego przebieg to jedynie 63 tysiące kilometrów.
Czytaj dalej Jaguar XJS Celebration Convertible 1995 – SPRZEDANY
Mercedes CL 55 AMG C215 2000 – SPRZEDANY
Mercedes CL 55 AMG C215 to auto z jednej strony niezwykle eleganckie i komfortowe, a z drugiej – szybkie. Klasę tu czuć w każdym miejscu, szczególnie w tak dziewiczym egzemplarzu, który przejechał do dziś jedynie niecałe 12 tysięcy kilometrów. To już dwudziestolatek, czyli każdego roku przejeżdżał średnio mniej niż 1000 kilometrów. Rzecz niebywała, lecz czasami w Japonii się tak zdarza, gdy samochód kupowany jest nie po to, by się regularnie przemieszczać, lecz tylko po to, by w razie potrzeby zaimponować. A w takiej wersji nadaje się do tego wyśmienicie.
Czytaj dalej Mercedes CL 55 AMG C215 2000 – SPRZEDANY
Bitter SC 1984 – SPRZEDANY
W latach 60-tych, 70-tych i 80-tych samochody egzotyczne były inne niż dziś. Drapieżną sylwetką potrafiły poruszyć tłumy, niestety nieodłączną ceną za zainteresowanie gawiedzi, były odwieczne problemy techniczne. Lamborghini, Ferrari, Maserati czy De Tomaso – to wszytko były piękne auta, ale nie można było na nich polegać tak, jak chociażby na dzisiejszych supersamochodach. Były po prostu niedoskonałe, awaryjne i albo to akceptowałeś – albo musiałeś kupić bardziej zwyczajne auto. Połączyć te dwa światy – egzotycznej stylistyki i solidnej mechaniki – postanowił niemiecki kierowca wyścigowy i konstruktor, Erich Bitter. Pierwszym jego samochodem był Bitter CD (z lat 1973-79), łączący smukłą, sportową sylwetkę z mechaniką Opla Diplomata. Auto prezentowało się jak włoski egzotyk, lecz pod maską miało sprawdzone V8 i nadawało się do codziennej jazdy. Gdy produkcja wyjściowego modelu zbliżała się ku końcowi, zaprezentowano jego następcę, korzystając z mechaniki nowo zaprezentowanego Opla Senatora. W ten sposób po raz drugi zespolono włoskie zamiłowanie do piękna ze sprawdzoną technologią. Bitter SC to luksusowy samochód klasy GT zbudowany w wersji w zaledwie 462 sztukach pomiędzy 1981 a 1989 rokiem. Projekt jego karoserii powstał na desce kreślarskiej słynnego Giovanniego Michelotti’ego i jak okazało się, był to ostatni projekt tego wybitnego stylisty. Wnętrze to ekskluzywna skóra firmy SALT z Turynu, odpowiedzialnej również za wnętrza Maserati z tego czasu. Sama technika, w tym sześciocylindrowy silnik, skrzynia biegów, zawieszenie i hamulce wywodziły się z Opla Senatora, co zapewniło wysoką niezawodność. Ten egzemplarz sprowadzony został na początku 2018 roku z Kanady, jest ponad dwa lata po zakończonej renowacji.
Czytaj dalej Bitter SC 1984 – SPRZEDANY
Mercedes 250 SL W113 Pagoda 1967 – SPRZEDANY
Mercedes SL od dawna reprezentuje wyrafinowany symbol dwumiejscowej motoryzacji wysokiej klasy z otwartym dachem. Drogi, ekskluzywny i stylistycznie wysmakowany, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych klasyków na świecie. Mercedes 250 SL W113 powstawał pomiędzy 1966 a 68 rokiem. Wyprodukowano 5196 sztuk, co czyni z 250-tki zdecydowanie najrzadszą wersję z trzech serii produkcyjnych modelu Pagoda. Ten egzemplarz wyposażony jest w manualną skrzynię biegów, co pozwala lepiej odczuć sportową charakterystykę auta i zazwyczaj budzi entuzjazm. Dobrze również, że w zestawie jest hardtop, w końcu to jego kształtowi auto zawdzięcza swoją popularną nazwę. Jeszcze ciekawiej, że egzemplarz zachował oryginalną tapicerkę, boczki drzwiowe i dywany – to jest już jest rzadkość w dobie samochodów odbudowywanych od podstaw. Stopień oryginalności pojazdu jest wysoki i z pewnością jest atutem prezentowanej oferty. Entuzjazmu nie może budzić jedynie jakość położonej w Stanach Zjednoczonych powłoki lakierniczej. Na tym polu zdecydowanie mogło być lepiej, poza tym odnaleźć można na nadwoziu również ślady korozji, co wieszczy remont blacharski, szczególnie w zakresie progów i podłogi. Po dokonaniu niezbędnych napraw z pewnością warto taką Pagodą jeździć i cieszyć się życiem. To o wiele przyjemniejsza droga niż odnowienia auta od najmniejszej śrubki i późniejszy strach i obawa przed pojawiającymi się nieuchronnie śladami eksploatacji.
Czytaj dalej Mercedes 250 SL W113 Pagoda 1967 – SPRZEDANY