Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE
Archiwa tagu: zdjęcia Giełdy klasyków
Mercedes 280S W116 1977 – SPRZEDANY
Jest dostojny, ponadczasowy, przykuwający uwagę chromem i rozleniwiający komfortem. Poziomymi światłami i karbowanymi lampami tylnymi S-klasa w latach 70-tych otworzyła nową erę w stylistyce Mercedesów. Następca typoszeregu W108/W109 to samochód, który wyróżniał się nie tylko sylwetką, ale i komfortem oraz nowoczesnymi rozwiązaniami z dziedziny bezpieczeństwa. Wyposażony w sześciocylindrowy rzędowy silnik Mercedes 280S W116 miał klasę, którą podziwiać można do dzisiaj. Ten egzemplarz dodatkowo ujmuje niebanalną kolorystyką. Od nowości miał jedynie dwóch właścicieli w Niemczech, którzy doskonale wiedzieli, jak zapewnić mu to, co najlepsze. Dzięki temu zachwyca do dziś.
Czytaj dalej Mercedes 280S W116 1977 – SPRZEDANY
Mercedes 300 CE C124 1990 – SPRZEDANY
To coupe pochodzi z właściwej stajni i zostało tak skonfigurowane i przygotowane, że zadowoli największego miłośnika rzeczy pięknych w motoryzacji. Oto tak zwana stuttgardzka kompletacja kolorów: lakier szary metalik i ciemne, granatowe wnętrze. Takie zestawienie kolorów było używane przez Porsche i Mercedesa w latach 80-tych i 90-tych, i od miasta, z którego pochodzą obie marki, przyjęła się nazwa kolorystyki. Doposażony w kilka ciekawych dodatków Mercedes 300 CE C124 jako nowy kosztował niemal tyle co 911-tka, dziś jednak budżetu nie zrujnuje… i to nawet, gdy mówimy o samochodzie, który prezentuje się niemal jak nowy.
Czytaj dalej Mercedes 300 CE C124 1990 – SPRZEDANY
Mercedes 450 SL R107 1977 – SPRZEDANY
Mercedes SL generacji R107 to następca Pagody, zaprojektowany z myślą o wiele wyższym bezpieczeństwie użytkowników. Miał o połowę wyższą sztywność nadwozia, kontrolowane strefy zgniotu, miękkie materiały wykończeniowe w kabinie. Pod maskę zawitały wówczas silniki V8, które dały temu niewielkiemu kabrioletowi potężne brzmienie, charyzmę i charakter. Mercedes 450 SL R107 to wersja z ośmioma cylindrami o łącznej pojemności 4,5 litra, w tym przypadku w specyfikacji amerykańskiej. Piękne jest zestawienie niebieskiego lakieru, wnętrza oraz dachu, doskonale pasujące do jego ponadczasowej sylwetki. Ten egzemplarz do dziś przejechał jedynie 85 tysięcy mil, dzięki czemu wciąż wiele jego elementów zachowane jest w oryginalnym, bardzo dobrym stanie. Auto jest w bardzo dobrym stanie mechanicznym, gotowe do drogi i sprawiania radości nowemu właścicielowi.
Czytaj dalej Mercedes 450 SL R107 1977 – SPRZEDANY
Volvo V70 XC AWD Cross Country 1998 – SPRZEDANE
Volvo V70 XC AWD Cross Country to prekursor uterenowionych kombi. Wywodzi się wprost od Volvo 850 AWD, które debiutowało w 1996 roku i było pierwszym szwedzkim samochodem osobowym z napędem na 4 koła. Był to układ działający na podobnej zasadzie jak debiutujący dwa lata później Haldex, z przekładnią kątową, dołączanym w razie poślizgu napędem tylnej osi i blokadą mechanizmu różnicowego tylnych kół. V70 AWD pojawiło się już rok później, w 1997 roku. Klasyczne kształty cegły nieco tu wyoblono, poza tym popracowano nad detalami, by odróżnić nowy model od standardowego kombi V70. Auto otrzymało podwyższony o niecałe 3 cm prześwit, osłonę pod miską olejową, zmienione zderzaki, inny grill, inne relingi na dachu, czarną blendę wokół tylnej szyby z napisem Cross Country, a we wnętrzu dwutonową tapicerkę z łączoną skórą i materiałem oraz grubsze dywaniki, a także kokosową matę bagażnika. Tak przygotowany samochód miał nie tylko nowy styl, ale i nadawał się lepiej do eksploatacji w górskich terenach czy na wyprawy do lasu. Nasz egzemplarz wyposażony jest w benzynowy silnik 2,4 l z turbosprężarką, zapewniający mu świetną dynamikę. Ma świetne zestawienie kolorystyczne i gotowy jest do podjęcia nowych wyzwań.
Czytaj dalej Volvo V70 XC AWD Cross Country 1998 – SPRZEDANE
Mercedes E 320 W124 1993 – SPRZEDANY
W czarnym kolorze z czarnym wnętrzem niegdyś był wyborem mocno gangsterskim – dziś już takich skojarzeń nie budzi. Za kierownicą prędzej spotkamy tu projektanta czy architekta – kogoś, kto potrafi docenić doskonały projekt, ponadczasową elegancję i dobry styl. Mercedes E 320 W124 to samochód z klasą i… doskonałym silnikiem. Dostępna od połowy 1992 roku sześciocylindrowa jednostka M104 z nowoczesnym, elektronicznym wtryskiem zapewnia mu 220 koni mechanicznych, przyspieszenie do pierwszej setki w zaledwie 8 sekund i całkiem rozsądne spalanie. Utrzymany w pięknym stanie i ciekawie skonfigurowany Mercedes W124 to wspaniały samochód, który na wartości tracić z pewnością nie będzie. Ten jest świetnie wyposażony, ma niewysoki przebieg i posiada w całości fabryczny lakier, co zwiększa jego wartość kolekcjonerską.
Czytaj dalej Mercedes E 320 W124 1993 – SPRZEDANY
BMW 525i E34 1992 – SPRZEDANE
Idealnie zachowane BMW 525i E34 z niskim przebiegiem, zakupione niegdyś w renomowanym salonie Stehling Automobile, mieszczącym się w Classic Remise w Berlinie. Smaku dodają 17-calowe felgi BBS i matowa folia na karoserii, a największym atutem tego samochodu pozostaje przepięknie zachowane, oryginalne wnętrze z rzadko spotykaną skórzaną tapicerką w odcieniu akwamaryny. Podróż w takiej kabinie to sama przyjemność, dzięki doskonałemu prowadzeniu i zawsze chętnej do zapewnienia odpowiedniej mocy sześciocylindrowej jednostce M50, sprawnie współpracującej ze skrzynią automatyczną.
Czytaj dalej BMW 525i E34 1992 – SPRZEDANE
BMW M3 Coupe E36 1994 – SPRZEDANE
Są samochody tworzone do celów niskich, do przemieszczania się z punktu A do punktu B, w mniejszym lub większym komforcie, z mniejszą lub większą grupą osób, tańsze i droższe, trwalsze lub badziewne. Po prostu – przedmioty użytkowe. Są również takie, które tworzono z myślą o czymś więcej. Z myślą, by robić to w wyjątkowy sposób, z myślą o przyjemności płynącej z szybkiej jazdy, wywodzące się ze świata motorsportu, sprawiające, że w żyłach szybciej płynie krew. Takie było zawsze BMW M3. Nieodłącznie związane ze światem sportu, pozwalało dostarczyć wyjątkowej przyjemności nie tylko na torze wyścigowym, ale i na zwykłych drogach. BMW M3 Coupe E36 debiutowało latem 1992 roku, po raz pierwszy zostało wyposażone w silnik sześciocylindrowy. Było surowe, tylnonapędowe, wysokoobrotowe, początkowo oferowane wyłącznie z manualna skrzynią, nie miało nawet kontroli trakcji. Czyste 286-konne szaleństwo w lekkim nadwoziu, z wolnossącym silnikiem uzyskującym 95 KM z każdego litra, co było wówczas jednym z najlepszych wyników na świecie. Jeżeli takie auto zdołało przetrwać ćwierć wieku w jednych rękach w nienaruszonym stanie, z wciąż oryginalną i pięknie utrzymaną powłoką lakierniczą, zawsze obdarzone odpowiednią troską techniczną, możemy mieć pewność, że mówimy o egzemplarzu o statusie kolekcjonerskim.
Czytaj dalej BMW M3 Coupe E36 1994 – SPRZEDANE
Mercedes 500 SL R129 1990 – SPRZEDANY
Kalifornia, Hollywood, mnóstwo słońca i szelest radośnie wydawanych dolarów. Czerwony Mercedes 500 SL R129 z jasnym wnętrzem Java (Palomino) to pierwszy samochód, który przychodzi nam na myśl, gdy wspominamy złoty początek lat 90-tych w amerykańskim kinie. Wręcz trudno zliczyć wszystkie filmy, w których się pojawił – było ich kilkaset. Egzotyczny jak cała Europa, z miejsca stał się symbolem dobrego smaku, klasy i wysokiego statusu. Jego techniczne pokrewieństwo z doskonałym modelem W124 zapewniło spokojny sen, jeżeli chodzi o sprawy mechaniki i serwisu, co sprawia, że to również dziś niezwykle pożądany youngtimer. W ogłoszeniu pięknie zachowany egzemplarz z rynku amerykańskiego. Brzmienie jego silnika V8 powoduje natychmiastowy uśmiech na twarzy, a kolorystyczna konfiguracja sprawi, że żadne kobiece serce nie pozostanie obojętne.
Czytaj dalej Mercedes 500 SL R129 1990 – SPRZEDANY
Peugeot Django 125 2016 – SPRZEDANY
W czasach, gdy strach przemieszczać się komunikacją miejską, do łask wracają środki indywidualnego transportu. A kiedy w dużych miastach podróż autem wymaga stania godzinami w korkach, tym bardziej łaskawym okiem patrzymy na taki wynalazek, jak skuter. Gdy te urocze i stylowe jednoślady przebojem podbijały rynek w latach 50-tych i 60-tych, kojarzone były z wolnością, swobodą i nieskrępowaną radością, a powiew wiosennego wiatru budził każdego do życia. Prym w produkcji tych jednośladów wiodła firma Piaggio z modelem Vespa, choć i inne firmy nie pozostawały jej dłużne. Peugeot S55 wszedł na rynek w roku 1955, a współcześnie Peugeot Django nawiązuje do jego stylu, będąc w pełni funkcjonalną i odpowiednio dynamiczną maszyną. To oczywiste nawiązanie do stylu retro, również w kolorystyce, możliwości indywidualizacji i choćby takich dodatków akcesoryjnych, jak chromowany przedni bagażnik. Oczywiście i dziś nie uniknie on porównań do włoskiej Vespy. W bezpośrednim porównaniu – Peugeot jest szybszy, ma bardziej wygodna kanapę, jest bardziej pewny w prowadzeniu i… tańszy.
Czytaj dalej Peugeot Django 125 2016 – SPRZEDANY