W czarnym kolorze z czarnym wnętrzem niegdyś był wyborem mocno gangsterskim – dziś już takich skojarzeń nie budzi. Za kierownicą prędzej spotkamy tu projektanta czy architekta – kogoś, kto potrafi docenić doskonały projekt, ponadczasową elegancję i dobry styl. Mercedes E 320 W124 to samochód z klasą i… doskonałym silnikiem. Dostępna od połowy 1992 roku sześciocylindrowa jednostka M104 z nowoczesnym, elektronicznym wtryskiem zapewnia mu 220 koni mechanicznych, przyspieszenie do pierwszej setki w zaledwie 8 sekund i całkiem rozsądne spalanie. Utrzymany w pięknym stanie i ciekawie skonfigurowany Mercedes W124 to wspaniały samochód, który na wartości tracić z pewnością nie będzie. Ten jest świetnie wyposażony, ma niewysoki przebieg i posiada w całości fabryczny lakier, co zwiększa jego wartość kolekcjonerską.
Czytaj dalej Mercedes E 320 W124 1993 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: zdjęcia Giełdy klasyków
BMW 525i E34 1992 – SPRZEDANE
Idealnie zachowane BMW 525i E34 z niskim przebiegiem, zakupione niegdyś w renomowanym salonie Stehling Automobile, mieszczącym się w Classic Remise w Berlinie. Smaku dodają 17-calowe felgi BBS i matowa folia na karoserii, a największym atutem tego samochodu pozostaje przepięknie zachowane, oryginalne wnętrze z rzadko spotykaną skórzaną tapicerką w odcieniu akwamaryny. Podróż w takiej kabinie to sama przyjemność, dzięki doskonałemu prowadzeniu i zawsze chętnej do zapewnienia odpowiedniej mocy sześciocylindrowej jednostce M50, sprawnie współpracującej ze skrzynią automatyczną.
Czytaj dalej BMW 525i E34 1992 – SPRZEDANE
BMW M3 Coupe E36 1994 – SPRZEDANE
Są samochody tworzone do celów niskich, do przemieszczania się z punktu A do punktu B, w mniejszym lub większym komforcie, z mniejszą lub większą grupą osób, tańsze i droższe, trwalsze lub badziewne. Po prostu – przedmioty użytkowe. Są również takie, które tworzono z myślą o czymś więcej. Z myślą, by robić to w wyjątkowy sposób, z myślą o przyjemności płynącej z szybkiej jazdy, wywodzące się ze świata motorsportu, sprawiające, że w żyłach szybciej płynie krew. Takie było zawsze BMW M3. Nieodłącznie związane ze światem sportu, pozwalało dostarczyć wyjątkowej przyjemności nie tylko na torze wyścigowym, ale i na zwykłych drogach. BMW M3 Coupe E36 debiutowało latem 1992 roku, po raz pierwszy zostało wyposażone w silnik sześciocylindrowy. Było surowe, tylnonapędowe, wysokoobrotowe, początkowo oferowane wyłącznie z manualna skrzynią, nie miało nawet kontroli trakcji. Czyste 286-konne szaleństwo w lekkim nadwoziu, z wolnossącym silnikiem uzyskującym 95 KM z każdego litra, co było wówczas jednym z najlepszych wyników na świecie. Jeżeli takie auto zdołało przetrwać ćwierć wieku w jednych rękach w nienaruszonym stanie, z wciąż oryginalną i pięknie utrzymaną powłoką lakierniczą, zawsze obdarzone odpowiednią troską techniczną, możemy mieć pewność, że mówimy o egzemplarzu o statusie kolekcjonerskim.
Czytaj dalej BMW M3 Coupe E36 1994 – SPRZEDANE
Mercedes 500 SL R129 1990 – SPRZEDANY
Kalifornia, Hollywood, mnóstwo słońca i szelest radośnie wydawanych dolarów. Czerwony Mercedes 500 SL R129 z jasnym wnętrzem Java (Palomino) to pierwszy samochód, który przychodzi nam na myśl, gdy wspominamy złoty początek lat 90-tych w amerykańskim kinie. Wręcz trudno zliczyć wszystkie filmy, w których się pojawił – było ich kilkaset. Egzotyczny jak cała Europa, z miejsca stał się symbolem dobrego smaku, klasy i wysokiego statusu. Jego techniczne pokrewieństwo z doskonałym modelem W124 zapewniło spokojny sen, jeżeli chodzi o sprawy mechaniki i serwisu, co sprawia, że to również dziś niezwykle pożądany youngtimer. W ogłoszeniu pięknie zachowany egzemplarz z rynku amerykańskiego. Brzmienie jego silnika V8 powoduje natychmiastowy uśmiech na twarzy, a kolorystyczna konfiguracja sprawi, że żadne kobiece serce nie pozostanie obojętne.
Czytaj dalej Mercedes 500 SL R129 1990 – SPRZEDANY
Peugeot Django 125 2016 – SPRZEDANY
W czasach, gdy strach przemieszczać się komunikacją miejską, do łask wracają środki indywidualnego transportu. A kiedy w dużych miastach podróż autem wymaga stania godzinami w korkach, tym bardziej łaskawym okiem patrzymy na taki wynalazek, jak skuter. Gdy te urocze i stylowe jednoślady przebojem podbijały rynek w latach 50-tych i 60-tych, kojarzone były z wolnością, swobodą i nieskrępowaną radością, a powiew wiosennego wiatru budził każdego do życia. Prym w produkcji tych jednośladów wiodła firma Piaggio z modelem Vespa, choć i inne firmy nie pozostawały jej dłużne. Peugeot S55 wszedł na rynek w roku 1955, a współcześnie Peugeot Django nawiązuje do jego stylu, będąc w pełni funkcjonalną i odpowiednio dynamiczną maszyną. To oczywiste nawiązanie do stylu retro, również w kolorystyce, możliwości indywidualizacji i choćby takich dodatków akcesoryjnych, jak chromowany przedni bagażnik. Oczywiście i dziś nie uniknie on porównań do włoskiej Vespy. W bezpośrednim porównaniu – Peugeot jest szybszy, ma bardziej wygodna kanapę, jest bardziej pewny w prowadzeniu i… tańszy.
Czytaj dalej Peugeot Django 125 2016 – SPRZEDANY
FSO 125p 1988 – SPRZEDANE
Kredens, bandzior, kwadrat, kant – jakbyście go nie nazwali, 125p to kawał historii i kawał klimatycznego samochodu. Polski Fiat zachowany w oryginalnym stanie, z minimalnym przebiegiem, nigdy nie poddawany renowacji, naprawom blacharskim ani innym modyfikacjom, to już coraz większa rzadkość na rynku. Chociażby dlatego warto zwrócić uwagę na egzemplarz prezentowany w ogłoszeniu. Pierwszorzędna konfiguracja kolorów, silnik wzmocniony 82 KM, bardzo fajny stan i sprawność mechaniczna to obok oryginalności, główne atuty samochodu. FSO 125p z końca produkcji, wyposażony w takie rarytas, jak ogrzewanie tylnej szyby, zapalniczka czy uchwyty dla pasażerów, pomoże Wam przenieść się bezpiecznie do czasów PRL i odetchnąć jego najprzyjemniejszymi aspektami.
Czytaj dalej FSO 125p 1988 – SPRZEDANE
Porsche 928S 1987 – SPRZEDANE
928 stanowiło prawdziwą rewolucję w ofercie legendarnej niemieckiej marki. Z silnikiem umieszczonym z przodu i skrzynią biegów przy tylnej osi gwarantowało idealny rozkład mas, rzecz w klasycznych 356 i 911 nie do pomyślenia. Rasowe V8 pod maską, niebanalna stylistyka i świetne drogowe maniery z miejsca podbiły serca dziennikarzy, co przyczyniło się do nadania mu tytułu samochodu roku 1978. To jedyny w historii raz, kiedy tytuł ten trafił do tak elitarnego, sportowego samochodu. Porsche 928S ukazało się w roku 1980, w trzy lata po debiucie pierwszej wersji modelu. Litera „S” oznaczała tu powiększenie pojemności z 4,5 do 4,7 l i podniesienie mocy początkowo z 240 KM do 300 KM, a w kolejnych latach do 310 KM. To wóz, który może podbić serca na wiele sposobów. Wysoki komfort, piękne brzmienie, oryginalny wygląd i zawsze satysfakcjonujące osiągi. To samochód wręcz stworzony do połykania kilometrów, więc nie ma się co dziwić, że w początkowych latach ten egzemplarz robił po 50 tysięcy kilometrów rocznie. Samochód w ostatnim czasie przeszedł szereg prac renowacyjnych, by mógł cieszyć jak za dawnych lat. Jest w cenionej, europejskiej specyfikacji, w klasycznym zestawieniu srebrnego lakieru z czarnym, skórzanym wnętrzem.
Czytaj dalej Porsche 928S 1987 – SPRZEDANE
Mercedes 500 SL R107 1985 – SPRZEDANY
Mercedes 500 SL R107 został zaprezentowany na salonie w Genewie w 1980 i był wówczas, obok Astona Martina Volante, najszybszym kabrioletem na świecie. Skrywając pięciolitrowy silnik V8 dostępny wcześniej w modelu 450 SLC 5.0, oferował 240 KM i doskonałe połączenie sportowych osiągów z komfortem podróży. Z zewnątrz od słabszych odmian odróżniał się przednim i tylnym spojlerem, które subtelnie podkreśliły jego mocniejszy charakter. Dziś to najbardziej poszukiwana kolekcjonersko wersja spośród wszystkich odmian generacji 107. To przyjemność, ale i lokata kapitału. Ten egzemplarz wyprodukowany został na rynek europejski, choć większość swojego życia spędził w USA. Ma piękną konfigurację kolorystyczną i niski, potwierdzony przez Carfax przebieg.
Czytaj dalej Mercedes 500 SL R107 1985 – SPRZEDANY
FSO Polonez 1989 – SPRZEDANY
FSO Polonez w stanie niemal jak z fabryki to nie jest częsty widok. Ten był regularnie używany tylko przez 2 pierwsze lata. Później trafił do szopy na ponad dwie dekady, a przez kolejne kilka lat wędrował tylko od kolekcji do kolekcji, nie nabijając przebiegu. Dość powiedzieć, że w odmętach Internetu można odnaleźć film, na którym w 2012 roku przebieg miał ledwie 600 km niższy niż obecnie. My jednak nie uznajemy pomników. Zrobiliśmy wszystko co niezbędne, by samochód mógł wyglądać i jeździć jak nowy. Prezentuje się zjawiskowo, jest w pełni sprawny, a jego obecny przebieg to zaledwie 20200 km. Ciężko o drugi taki okaz!
Czytaj dalej FSO Polonez 1989 – SPRZEDANY
Citroen 2CV6 Club 1986 – SPRZEDANY
Świat miłośników „kaczek” to świat indywidualistów. Stąd znalezienie egzemplarza niemodyfikowanego to niemal misja niemożliwa. Własne schematy malowania, chromowane lampy i atrapy chłodnicy, fantazyjne tapicerki to standard wśród niemal wszystkich egzemplarzy na rynku. Ten egzemplarz jest jednak wyjątkowy. Posiada wciąż prostokątne lampy, które montowane były jedynie przez dwa lata produkcji. Do tego w pełni oryginalne wnętrze i kolor złamanej bieli, które dają mu dziewiczy look, jak z fabryki w 1986 roku. Citroen 2CV6 Club to wersja z dwucylindrowym bokserem chłodzonym powietrzem powiększonym do 602 cm³, zapewniającym mu szalone 29 koni mechanicznych. Do spokojnego podróżowania i prędkości przelotowej rzędu 90 km/h w pełni to wystarczy. Przy okazji – otwierany dach, podnoszone boczne szyby i otwierana kratka wentylacyjna pod przednią szybą zapewniają mu przewiewność w kabinie wręcz nieporównywalną z innymi znanymi nam samochodami. To proste auto, które wręcz zachęca do podroży w pełnym kontakcie z naturą. Po przejechaniu pierwszego tysiąca kilometrów absolutnie nie dziwi nas fakt, że miłośnicy tych samochodów uwielbiają podróżowanie nimi po zlotach w całej Europie. To wygodne i niekłopotliwe. Spalanie utrzymuje się na poziomie 6 l/100 km, bagażnik pozwala pochłonąć niemałe walizki, a prawdziwą wisienką na torcie jest zawieszenie. Legenda o tym, że 2CV miało pozwolić na przewiezienie kosza pełnego jaj po zaoranym polu bez poczynienia szkód jest w pełni wiarygodna. Mała „kaczucha” przepływa po wszelkich nierównościach niewzruszona, co może kojarzyć się jedynie z jej większymi siostrami spod znaków DS, ID oraz CX. Kupiliśmy ten egzemplarz jako dobrą bazę z niskim przebiegiem, do renowacji, i włożyliśmy mnóstwo serca, by przywrócić ją w pełni blasku na drogi. Dziś to nasza duma, dla której szukamy nowego domu.
Czytaj dalej Citroen 2CV6 Club 1986 – SPRZEDANY