Triumph TR6 był dla fabryki z Coventry radykalnym zerwaniem z kobiecymi kształtami wcześniejszych modeli projektowanych przez Giovanniego Michelottiego. Nowy model został zaprojektowany przez słynną niemiecką firmę karoseryjną Karmann. Samochód został wprowadzony na rynek pod koniec 1968 roku i szybko zawojował świat, a szczególnie niesamowicie lukratywny w tamtym czasie rynek amerykański. Wyprodukowano 91.000 egzemplarzy, z czego wiele z tych samochodów dalej cieszy swoich właścicieli niepowtarzalnym charakterem, który mają tylko lekkie brytyjskie roadstery. Ten egzemplarz zapewnia szczególne emocje dzięki swojej zmodyfikowanej jednostce napędowej.
Triumph TR6
Rocznik: 1974
Przebieg: 17000 mi
Pojemność: 2498 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 185 KM
Nasz egzemplarz to samochód, który nadaje się w równym stopniu na relaksującą przejażdżkę po bulwarze, jak i na wyścig typu hillclimb albo na dynamiczny przejazd przez szkocką przełęcz. Model, z którym mamy do czynienia, to wersja amerykańska z 2,5 litrową rzędową szóstką z wtryskiem Lucasa. Lecz nasz Triumph nie jest zwykłą TR6ką. Ten egzemplarz został przez poprzedniego właściciela zgodnie ze sztuką wzbogacony o kompresor, sportową, bardziej wydajna chłodnicę i wentylowane tarczę hamulcowe. Wszystkie te akcesoria zostały zakupione w renomowanej firmie Moss Motors w Wielkiej Brytanii. Do tego zamontowano sportowy filtr powietrza K&N, drewnianą kierownicę MotoLita, alminiowe nakładki na pedały i dla bezproblemowych startów każdego dnia – zapłon 123ignition. Dodatkowo do samochodu dodajemy opcjonalny twardy dach. Wszystkie te modyfikacje poskutkowały tym, że samochód oferuje niesamowicie analogowe wrażenia z jazdy, o które ciężko w jakimkolwiek innym samochodzie. Drogą przypomnienia ten samochód waży 1043 kg i ma 185 koni mechanicznych. Jest to idealna propozycja dla kierowców pasjonatów, którzy biorą jeżdżenie samochodem na poważnie. Samochód jest po wymianie olejów w silniku, skrzyni biegów i moście, a także filtrów i świec. Termostat został naprawiony i zrobiliśmy, co w takim samochodzie bardzo ważne, przegląd elektryki. Samochód został kompleksowo przygotowany do sezonu, pozostało nim tylko jeździć i jeździć.



























































































































































