Archiwa tagu: zdjęcia Giełdy klasyków

Mercedes 350 SLC C107 1972 – SPRZEDANY

Epoka lat 70. wydała wiele wspaniałych samochodów gran turismo. Mercedes 350 SLC jest najbardziej przystępnym z nich. Luksusowy i komfortowy tak bardzo, jak klasa S być powinna, sportowy i drapieżny w charakterze tak, jak przystało na auto z silnikiem V8 i o wiele bardziej oryginalny i rzadziej spotykany, niż SL generacji 107. 62 tysiące wyprodukowanych sztuk vs. 237 tysięcy, ale to nie wszystko. Piękny motyw stylistyczny żaluzji przy tylnych oknach, cztery pełnoprawne miejsca, bardziej pewne zachowanie na drodze i mniejsze kołysanie wzdłużne niż w kabriolecie. Kiedy świeci pełne słońce, to i dach nad głową jest zaletą, a po otwarciu wszystkich szyb przewiew powitrza w kabinie jest przyjemny i nie męczący. Ten egzemplarz absolutnie uwiódł nas na wyjeździe do Szwajcarii. Piękna konfiguracja kolorystyczna, wyjątkowy stan zachowania i wszystkie cechy egzemplarza z pierwszych miesięcy produkcji.
Czytaj dalej Mercedes 350 SLC C107 1972 – SPRZEDANY

Mercedes 190E W201 1991 – SPRZEDANY

Jego stworzenie było wyzwaniem, bo choć miał być najmniejszym z Mercedesów, nie mógł w niczym ustępować większym braciom. Baby Benz ujmuje swoją elegancją i umiarem. To ulubiony projekt słynnego Bruno Sacco, który za design Mercedesów odpowiadał przez ćwierć wieku, od 1975 do 1999 roku. Mercedes 190E W201 jest skromny, nie łechce ego i dzięki temu doskonale wpisuje się w każdy krajobraz. Nawet w garażu eleganckiej willi nad jeziorem Lugano, gdzie odnaleźliśmy ten egzemplarz, pasował doskonale. Z drugiej strony to nie tylko obiekt do oglądania, ale przede wszystkim do jazdy. Jego wielowahaczowy układ tylnego zawieszenia to majstersztyk, pozwalający łączyć komfort i pewne prowadzenie. Aerodynamiczna sylwetka zapewnia niski poziomo hałasu, a chromowana atrapa chłodnicy nie pozwala zapomnieć, że jest już to auto zabytkowe. Jeżeli chciałbyś jeździć klasykiem na co dzień – w takim aucie nie będziesz tego odbierać jako wyzwanie i rezygnację z wygody. 190-tka sprawdzi się zarówno w mieście, na górskiej drodze, jak i na autostradzie. Ten egzemplarz był doskonałą bazą, ale postanowiliśmy zrobić go na bóstwo. Nasz ostatni Baby Benz miał 30 tys. km przebiegu, ale tak dobrze nie wyglądał. Gwiazda na szczycie maski zobowiązuje.
Czytaj dalej Mercedes 190E W201 1991 – SPRZEDANY

Mercedes E63 AMG W212 2010 – SPRZEDANY

Mercedes E 63 AMG W212 debiutował w 2009 roku i jedynie przez dwa pierwsze lata dysponował tym, co tygrysy lubią najbardziej – wolnossącą, wysokoobrotową jednostką M156 E63 o pojemności 6,2 l, z której zdołano wykrzesać 525 koni mechanicznych i osiągi, które uczyniły z niego jeden z najszybszych sedanów na rynku. Samochód może się poszczycić przyspieszeniem do pierwszej setki w czasie 4,5 sekundy, a limiter prędkości ustawiony jest 250 km/h, które auto osiąga wręcz z dziecinną lekkością. Idzie jak rakieta, choć z drugiej strony wciąż jest to limuzyna, w której można podróżować w pełnym komforcie. Gdy jednak odważymy się docisnąć mocniej… z pewnością poczujemy się wynagrodzeni. E 63 AMG ma po prostu dwa zupełnie odmienne oblicza, a ze względu na ostatni taki silnik w AMG – to niewątpliwie jest przyszły klasyk.
Czytaj dalej Mercedes E63 AMG W212 2010 – SPRZEDANY

Chevrolet Corvette C4 1988 – SPRZEDANY

Chevrolet Corvette C4 w perfekcyjny sposób robi to, co każdy sportowy samochód powinien – przyspiesza rytm serca, czaruje sylwetką, raduje uszy i duszę pięknym brzmieniem V8-mki, tym lepiej słyszalnym gdy ściągniemy dach typu targa. Model czwartej generacji zaprezentowany został w 1984 roku. To była zupełnie nowa konstrukcja i mimo zewnętrznych podobieństw do poprzednika, zachowaniu pewnych elementów jak np. chowane reflektory, samochód był zdecydowanie bardziej przestronny, aerodynamiczny i nowoczesny, lepiej również się prowadził. Od strony technicznej był to etap pośredni pomiędzy konstrukcją ramową a nadwoziem samonośnym, tzw. uniframe, gdzie o sztywność dbała tradycyjna rama zespolona z ramą przedniej szyby i ramą słupka B. We wnętrzu to czyste szaleństwo lat 80-tych, z kanciastymi kształtami i cyfrowymi zegarami przypominającymi gry zręcznościowe. Napęd stanowi silnik V8 5,7 l o fabrycznym kodzie L83, który od 1987 roku osiągał moc 205 KM. Ten egzemplarz to model przedliftowy, bardziej klasyczny w formie, ale już z nowym wzorem felg, który debiutował właśnie w 1988 roku. Na pokładzie ma materiałową tapicerkę, co nie zdarza się często i zdecydowanie jest zaletą.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C4 1988 – SPRZEDANY

Mercedes E 220 Brabus 2.6 Cabriolet A124 1996 – SPRZEDANY

Klasyczna sylwetka cabrio Mercedesa, piękny i szlachetny odcień lakieru Ruby Red, wreszcie modyfikacje firmy Brabus, które czynią go niezwykłym kabrioletem, ciekawym i wyróżniającym się na każdym zlocie. Rok 1996 to sama końcówka, przedostatni rok produkcji modelu. Czas kiedy mercedesowe okulary były już tuż tuż, lecz tu jednak wygląd wciąż jest bardziej klasyczny. Wisienką na torcie jest tu oczywiście silnik. Owszem, ma tylko cztery cylindy, ale specjaliści z firmy Brabus postarali się, by nikt tu nie cierpiał na deficyt mocy. Po rozwierceniu do pojemności 2.6 l silnik oferuje 175 KM, co z pewnością zmienia charakter samochodu. Odnajdziemy tu też 18-calowe, 3-częściowe felgi Brabusa, co dodaje wizualnego pazura i z pewnością jest atutem.
Czytaj dalej Mercedes E 220 Brabus 2.6 Cabriolet A124 1996 – SPRZEDANY

Talbot Matra Murena 1983 – SPRZEDANA

Talbot Matra Murena ma lekkie nadwozie z kompozytu, tylny napęd, centralnie umieszczony silnik i niezwykle niską, opływową sylwetkę z ekstremalnie pochyloną przednią szybą. Jest niezwykle kompaktowa, a co jeszcze bardziej zaskakujące, dysponuje trzema indywidualnymi fotelami umieszczonymi w jednym rzędzie, jako bodaj jedyne auto sportowe w historii. Jej kształty to czyste lata 80-te, z szeregiem ostrych linii i chowanymi przednimi reflektorami. Wnętrze i tapicerka podążają za ówczesną modą. Matra jest francuska, i zdecydowanie ma styl. Widać, że projektowana była tak, żeby wyróżnić się wśród konkurencji i po czterech dekadach robi to równie skutecznie, jak za młodu. Nasz egzemplarz jest w mocno oryginalnym stanie. To znalezisko garażowe sprowadzone ze Szwajcarii, nieużytkowane przez dwie ostatnie dekady. Jest już po pierwszym serwisie, przygotowana do jazdy. Lakier jest oryginalny, ale ze spękaniami, przetarciami i odpryskami, dającymi jej charakter zbliżony do starej łodzi bądź szybowca. Jest świetna, bo jest autentyczna i jeździ wciąż zaskakująco żwawo.
Czytaj dalej Talbot Matra Murena 1983 – SPRZEDANA

BMW Isetta 250 1955 – SPRZEDANA

Jego pierwowzór był włoski, nazywał się Iso Isetta i powstawał w latach 1953-55. Gdy wysłannik niemieckiego koncernu odkrył ten model na salonie w Genewie, Niemcy stwierdzili – tego potrzebujemy! Zakupiono licencję, mikrosamochód wyposażono w silnik motocyklowy z BMW i produkcja ruszyła na dużą skalę, będąc doskonałym uzupełnieniem dla pozostających w ofercie motocykli i luksusowego BMW 501, zwanego “Barokowym Aniołem”. W powojennej Europie takie samochody były bardzo popularne – dawały wyższy komfort niż motocykl, a pasażerowie otrzymywali schronienie w razie deszczu. Isetta miała ciekawą konstrukcję z drzwiami połączonymi z przednią szybą, odchylanymi wraz z kolumną kierowniczą i dającymi swobodny dostęp do kabiny dla dwóch osób. Pojazd był czterokołowy, wyprodukowany do 1962 roku w ilości 161728 sztuk. Więcej pojazdów tego typu stworzył jedynie Goggomobil, a BMW Isetta jest uważana za jeden z symboli szybkiej odbudowy Niemiec po 1945 roku, czyli tak zwanego Cudu gospodarczego. Ten egzemplarz to bardzo ciekawy okaz z pierwszej serii produkcyjnej, wyróżniającej się stałymi trójkątnymi szybami w przedniej części i panoramiczną tylną szybą. Odbudowany został od śrubki i prezentuje się wyśmienicie. Jego kolorystyka, a nawet numery rejestracyjne, odzworowują dokładnie egzemplarz, który spotkać można na stałej ekspozycji w muzeum BMW w Monachium.
Czytaj dalej BMW Isetta 250 1955 – SPRZEDANA

Mercedes SL 63 AMG Performance R231 2012 – SPRZEDANY

SL zawsze był klasą samą w sobie, ale w generacji R231 to już dzieło inżynieryjnej sztuki. Dobitnie pokazuje to Mercedes SL 63 AMG z pakietem Performance. Silnik V8 o pojemności 5,5 l, dwie turbospężarki, moc podniesiona do 564 KM i moment obrotowy na poziomie 900 Nm wrażenie zrobią na każdym, choć sprowadzanie opisu tego samochodu tylko do osiągów byłoby wręcz nieprzyzwoite. Jego linie to uczta dla zmysłów, a konfiguracja tego egzemplarza jest zjawiskowa. Niby biel i czerń, powidziałby malkontent. Ale pierwsza rzecz, ta biel ma piękne pigmenty, to odcień „Diamond White” z palety Designo. Tapicerka jest czarna, ale to skóra z pakietu Exclusive, pięknie udekorowana carbonem. Wisienką na torcie jest tu carbonowa kierownica, dająca kierowcy poczucie sterowania samochodem najwyższej klasy. Nie zabrakło również akcesoryjnego nagłośnienia sygnowanego przez Bang & Olufsen, z dodatkowym subwooferem i głośnikami wysokotonowymi, które potrafi grać niezwykle głośno i czysto. Dzięki takim elementom możemy mieć pewność, że w tym aucie chodzi nie tylko o kosmiczne osiągi, ale przede wszystkim o najwyższy komfort i przyjemność z jazdy. W końcu to Mercedes w najbardziej sportowym i luksusowym wydaniu.
Czytaj dalej Mercedes SL 63 AMG Performance R231 2012 – SPRZEDANY

Seat Ibiza Cupra 20VT 2002 – SPRZEDANY

Seat Ibiza Cupra 20VT to czystej krwi hot hatch, wyjątkoo ostra odmiana drugiej generacji modelu, zaprojektowanej przez Giorgetto Giugiaro i zbudowanej na bazie platformy Volkswagena A03. W ofercie pojawił się wraz z liftem w 1999 roku i był oferowany tylko przez 2,5 roku. Najlepsze doznania z jazdy gwarantuje tu niska masa i potężne serce – legendarna jednostka 1,8 l z dwoma wałkami rozrządu w 20-zaworowej głowicy, z turbosprężarką i intercoolerem. W efekcie – pierwsza setka jest tu w zasięgu w czasie poniżej 8 sekund, auto idzie jak szatan z każdych obrotów, a dzięki subkompaktowym rozmiarom jest super poręczne. To duchowy spadkobierca takich aut, jak Peugeot 205 GTI czy VW Golf GTI z czasów, gdy ten ostatni utył i stracił swój pierwotny charakter. Ten egzemplarz w atrakcyjnym kolorze LS5N Aquamarinblau Metallic niedawno przybył do Polski ze Szwajcarii. Zachowany w oryginalnym stanie, bez będących zawsze plagą w tego typu autach modyfikacji tuningowych, ma potwierdzony dokumentacją przebieg jedynie 52 tys. km. Po sprowadzeniu przeszedł niebędne prace serwisowe i jest gotowy do drogi.
Czytaj dalej Seat Ibiza Cupra 20VT 2002 – SPRZEDANY

Mercedes 300E-24 Pickup W124 1992 – SPRZEDANY

W124 pickup? Czemu nie, takie wersje budowano nawet na bazie Porsche, aby pomóc w Danii ominąć podatki i ulżyć przedsiębiorcom. To analogiczne przepisy, które swego czasu w Polsce spowodowały wysyp aut „z kratką”. Taką konwersją w Skandynawii zajmowało się kilka firm karoseryjnych, największe to Sæby Karosseriværksted, Ringe Karrosserifabrik i Bøgely Karrosserifabrik. Entuzjaści dziś oceniają, że zbudowano ich kilkaset sztuk, choć dokładne statystyki nie są znane. Duńskie Mercedes 300E Pickup W124 powstawały najczęściej na bazie standardowego kombi i w odróżnieniu od karawanów czy karetek pogotowia mają standardowy rozstaw osi, co pozwoliło zachować im zgrabne proporcje. Mimo niemałych kosztów przebudowy, W124 pickup finalnie nie kosztował więcej, niż standardowy sedan W124. Dziś to już się zmieniło… te najbardziej zadbane sztuki mają już po prostu wartość kolekcjonerską. Wśród zalewu zwykłych W124 na zlotach, takim samochodem można się natychmiastowo wyróżnić, a na ulicy budzi on wręcz sensację. Ten egzemplarz nie jest w idealnym stanie, ale naturalne zużycie dodaje mu tylko autentyczności i charakteru. Z pewnością aktualnie dużym jego atutem jest najmocniejszy w ówczesnej ofercie silnik – 220-konny, 24-zaworowy, 6-cylindrowy, rzędowy.
Czytaj dalej Mercedes 300E-24 Pickup W124 1992 – SPRZEDANY