Ferrari z V8 po maską to świetny wybór dla wszystkich, którzy pragną swoje auta użytkować. O ile V12 z lat 80. czy 90. świetnie wygląda nieużywane w kolekcji, to potrafi mocno pociągnąć po kieszeni wówczas, gdy przyjdzie Wam ochota spróbować go kompleksowo przygotować o jazdy. Czy zatem musi być Testarossa albo 512 TR? Jeżeli wydanie 100 tys. złotych tylko na przygotowanie auta do drogi Was odstrasza, warto przychylnym okiem spojrzeć na półkę niżej. Ferrari 348 TS. Następca 328 GTS z lat 1989–1995 w wersji nadwoziem targa. Boczne wloty i koncepcja tyłu dokładnie takie same jak w Testarossie, przód jak w lifcie Testy, czyli 512 TR. W 1992 roku wprowadzono dwie zmiany na plus. Pierwsza to lakierowanie dolnych listew w kolorze nadwozia, druga to unowocześnienie układu wtryskowego. Obie poprawiły doznania optyczne i odczuwalne parametry. I co też ważne – jest to auto wielokrotnie tańsze w serwisie od konia z V12.
Czytaj dalej Ferrari 348 TS 1993 – SPRZEDANE
Archiwum kategorii: Ferrari
Ferrari 360 Spider F1 2003 – SPRZEDANE
Ferrari 360 Spider jest powszechnie uznawane za nowoczesną klasykę, łączącą surowy urok wolnossącego silnika V8 Ferrari z nowoczesną technologią i designem. Aluminiowa rama przestrzenna zapewnia niską masę i wysoką sztywność, co czyni jazdę czystą przyjemnością, niezależnie od tego, czy pokonujesz górskie drogi, czy relaksujesz się jadąc z otwartym dachem. Tym, co sprawia, że ten konkretny egzemplarz jest wyjątkowy, jest fakt, że od nowości jeździ po polskich drogach.
Czytaj dalej Ferrari 360 Spider F1 2003 – SPRZEDANE
Ferrari 348 TS 1992 – SPRZEDANE
Ferrari z V8 po maską to świetny wybór dla wszystkich, którzy pragną swoje auta użytkować. O ile V12 z lat 80. czy 90. świetnie wygląda nieużywane w kolekcji, to potrafi mocno pociągnąć po kieszeni wówczas, gdy przyjdzie Wam ochota spróbować go kompleksowo przygotować o jazdy. Czy zatem musi być Testarossa albo 512 TR? Jeżeli wydanie 100 tys. złotych tylko na przygotowanie auta do drogi Was odstrasza, warto przychylnym okiem spojrzeć na półkę niżej. Ferrari 348 TS. Następca 328 GTS z lat 1989–1995 w wersji nadwoziem targa. Boczne wloty i koncepcja tyłu dokładnie takie same jak w Testarossie, przód jak w lifcie Testy, czyli 512 TR. W 1992 roku wprowadzono dwie zmiany na plus. Pierwsza to lakierowanie dolnych listew w kolorze nadwozia, druga to unowocześnienie układu wtryskowego. Obie poprawiły doznania optyczne i odczuwalne parametry. I co też ważne – jest to auto wielokrotnie tańsze w serwisie od konia z V12.
Czytaj dalej Ferrari 348 TS 1992 – SPRZEDANE
Ferrari Mondial 1988 – SPRZEDANE
Jak najprościej wejść w świat Ferrari? Mondialem! Rodzinne Ferrari, czyli Ferrari Mondial z silnikiem 3.2 z 1988 roku. Jego motor 3.2 V8 został przeniesiony w prostej linii z Ferrari 328 i dysponuje mocą 270 KM. Wyprodukowany w liczbie zaledwie 987 sztuk jest bardzo ciekawą propozycją dla miłośników rodzinnego podróżowanie z V8 umieszczonym centralnie. Nie ma drugiego takiego auta na świecie. Tatra i Corvair miały silniki umieszczone z tyłu, a tutaj jest silnik przed tylną osią. Klasyczna kombinacja kolorystyczna czerwony z beżem dodaje mu uroku, a na ulicy sporo ludzi myli go z Testarossą.
Czytaj dalej Ferrari Mondial 1988 – SPRZEDANE
Ferrari Mondial Cabriolet T 1990 – SPRZEDANE
Ferrari Mondial Cabriolet T to ostatnie Ferrari, w którym jednocześnie odnaleźć możemy układ 2+2 oraz silnik V8. Typ jest rzadki, bo wyprodukowano go jedynie w 1010 sztukach. Wersję T zaprezentowano na Salonie Samochodowym w Genewie w marcu 1989 roku. Zamontowano tu nowy silnik zamontowany wzdłużnie oraz innowacyjną poprzeczną skrzynię biegów (stąd nazwa T – Trasversale), zaprojektowaną jako wyposażenie wprowadzonego pół roku później Ferrari 348. To 4-osobowe Ferrari do pierwszych 100 km/h rozpędza się w tym samym czasie, co jego mniejszy kuzyn – w zaledwie 6 sekund. Posiadając sporo atrybutów charakterystycznych dla wszystkich modeli z centralnie umieszczonym motorem i koniem na masce jest obecnie najtańszym sposobem, aby wejść do świata Ferrari dla wszystkich pragnących delektować się pasją do motoryzacji ze swoją rodziną. Co ciekawe, to pierwsze Ferrari z silnikiem umieszczonym centralnie, w którym znalazło się wspomaganie układu kierowniczego. I naprawdę wpływa to mega dobrze na komfort jazdy. Chce się jeździć. Magia marki Ferrari i czerwonego lakieru z pewnością jest nie do podrobienia, a otwarte nadwozie pozwala celebrować włoski styl życia.
Czytaj dalej Ferrari Mondial Cabriolet T 1990 – SPRZEDANE
Ferrari Testarossa 1989 – SPRZEDANE
Wśród wszystkich supersamochodów stworzonych przez mistrzów z Maranello, Ferrari Testarossa bez wątpienia jest jedną z najjaśniejszych gwiazd. Od 1984 do 1996 roku, wliczając wszystkie ewolucje, wyprodukowano ich 9939 sztuk. Była to liczba rekordowa dla marki i jej samochodów z silnikami V12. Testarossa kultowa stała się za młodu, a dziś jest po prostu symbolem. Poprzecinana wzdłuż i wszerz wlotami doprowadzającymi powietrze do chłodnic, na żywo robi piorunujące wrażenie. Szczególnie gdy mówimy o egzemplarzu w kultowych, czerwonych barwach, w pięknym stanie, z udokumentowaną historią serwisową.
Czytaj dalej Ferrari Testarossa 1989 – SPRZEDANE
Ferrari 500 Mondial Spider Series I 1954 – SPRZEDANE
Rozwój wyścigowych Ferrari napędzanych czterocylindrowymi silnikami w połowie lat pięćdziesiątych jest jednym z najmniej oczywistych rozdziałów w historii marki. Podczas zawodów Formuły 2 w 1950 roku Enzo Ferrari ze zdumieniem zauważył, że czterocylindrowce innych marek depczą po piętach jego rumakom napędzanym silnikami V12. Zdał sobie sprawę, że czterocylindrowa konkurencja przyspiesza szybciej, mimo niższych prędkości maksymalnych. Tam gdzie brakowało długich prostych, Ferrari potrzebowało nowego rozwiązania i czterocylindrowego silnika. Nowy silnik Lampredi zadebiutował podczas Grand Prix Bari pod koniec 1951 roku. Był kwintesencją prostoty i niezawodności, z redukcją 65% ruchomych części. Tipo 500, wyposażony w układ smarowania z suchą miską olejową, był uruchamiany przez dwie świece zapłonowe i zasilany przez dwa dwugardzielowe gaźniki Webera, co łącznie dawało imponującą moc 170 KM. Kierowca Scuderia Ferrari, Alberto Ascari, zdmuchnął konkurencję, zdobywając kolejne mistrzostwa w 1952 i 1953 roku. Sukces czterocylindrowego silnika rzędowego Lampredi zachęcił fabrykę do eksperymentowania z różnymi kombinacjami podwozia i pojemności skokowej. Na początku 1954 roku Maranello zaoferował klientom wersję 2-litrową, w której każdy cylinder miał pojemność prawie 500 centymetrów sześciennych. Samochód został nazwany 500 Mondial w uznaniu kolejnych mistrzostw świata Ascari. Począwszy od podwozia 0404 MD, 13 wersji spider i dwie berlinetty zostały ukończone przez Pinina Farinę w pierwszej serii samochodów, zanim Scaglietti przejął produkcję nadwozi. Szczątki wystawione na aukcji to Ferrari, które zostało zmontowane w marcu 1954 roku i wykończone w kolorze Rosso Corsa z winylowym wnętrzem w kolorze Similpelle Beige. Jest to drugi zbudowany Mondial i jeden z 13 egzemplarzy oryginalnie ukończonych z nadwoziem Spider w zakładach Pinin Farina. Enzo Ferrari sprzedał samochód Franco Cornacchii, dilerowi i szefowi prywatnego zespołu wyścigowego Scuderia Guastalla. W kwietniu 1954 roku Ferrari prowadzone przez byłego kierowcę fabrycznego Franco Cortese i pilota Perruchiniego podczas Coppa della Toscana, zajęło 19. miejsce w klasyfikacji generalnej i 2. miejsce w klasie. Samochód posiada na koncie także udział w Mille Miglia, Targa Florio i Imola Grand Prix.
W 1958 roku 500 Mondial został wyeksportowany do Stanów Zjednoczonych. W 1963 roku kolejny właściciel zastąpił oryginalny silnik amerykańskim V8. W ciągu następnych dwóch lat wyścigów Mondial został rozbity i uszkodzony przez pożar. Na początku lat 70. Ferrari zostało przejęte przez specjalistę marki, Eda Nilesa, który wkrótce sprzedał je bez silnika. Mondial w rękach obecnych właściciel jest od ponad 50 lat. Towarzyszy mu również większy, 3-litrowy, rzędowy czterocylindrowy silnik Tipo 119 Lampredi, taki, jaki byłby używany w Ferrari 750 Monza. Zanim zabłyśnie, potrzebuje wiele pracy, ale mimo to wyceniony został na 1,2 – 1,6 miliona dolarów, a licytowany bez ceny minimalnej będzie 17 sierpnia w Monterey, w Kalifornii.
Czytaj dalej Ferrari 500 Mondial Spider Series I 1954 – SPRZEDANE
Ferrari 312 PB 1972 – SPRZEDANE
Przygoda prototypów Ferrari z serii oznaczonej jako „P” trwała zaledwie około dekady. Zdążyła jednak zaowocować niemałymi zwycięstwami zapisanymi w znakomitej historii wyścigowej marki. Najważniejszym z nich było zdobycie przez Ferrari w 1972 roku Mistrzostwa Świata Samochodów Sportowych. Egzemplarz wystawiony na aukcji również pochwalić się może niemałym sportowym dorobkiem. Wygrana w 1000 km Buenos Aires i 1000 km Nürburgring, 2 miejsce w 12 Hours Sebring, czy trzecie w 1000 km Monza. Wszystko to w 1972 roku. Jest to samochód fabrycznego teamu Ferrari, ostatni z prototypowej serii, który rywalizował i wygrawał w mistrzostwach świata. Wyposażony jest w bardzo ciekawy, 3-litrowy, 12 cylindrowy silnik, zaprojektowany z wykorzystaniem technologii zaczerpniętych z Formuły 1. Jednostka ta rozwijała moc 460 KM przy 10800 obr./min., co było preferowanym strojeniem do długich dystansów. Ważący mniej niż 650 kilogramów model 312 PB posiada 120-litrowy zbiornik paliwa. Ferrari o nr 0886, wystawione na aukcji, jest jednym z najlepiej zachowanych Ferrari 312 PB, z właściwym silnikiem i skrzynią biegów. Po zakończeniu kariery wyścigowej, w lipcu 1975 roku, fabryka wydała dla niego certyfikat pochodzenia i sprzedała znanemu kierowcy NART i właścicielowi Grand Touring Cars w Scottsdale, w Arizonie. Cluxton posiadał nr 0886 przez dekadę, a po przejściu przez ręce trzech innych właścicieli, samochód w 1993 roku trafił do jednej z najbardziej renomowanych kolekcji Ferrari na świecie. W 1998 roku samochód powrócił do Europy w ręce niemieckiego kolekcjonera, który pokazał go na Spa Ferrari Days 1998. Tam samochód prowadził Jacky Ickx, jeden z głównych kierowców zespołu Ferrari z 1972 roku. Ferrari wylicytowane zostało nad jeziorem Como we Włoszech za ponad 12 milionów euro.
Czytaj dalej Ferrari 312 PB 1972 – SPRZEDANE
Ferrari 250 GT/L Berlinetta Lusso 1963 – SPRZEDANE
Ferrari 250 GT/L Berlinetta to wspaniały samochód klasy GT, w którego oznaczeniu L jak Lusso oznacza większą i bardziej luksusową wersję. Objawia się to w postaci przepięknie urządzonego wnętrza, w którym każdy chciałby odbyć jak najdłuższą podróż. Piękne nadwozie tego modelu Ferrari zaprojektowane zostało przez studio Pininfarina, a wykonane przez Carrozzeria Scaglietti. Jeden z zaledwie 350 egzemplarzy, które opuściły warsztat w Maranello, wystawiony został na aukcji. Zaprojektowana przez Pininfarinę wersja Lusso jest słusznie okrzyknięta jednym z najpiękniejszych Ferrari wszechczasów. Patrząc na egzemplarz o numerze 4417, łatwo zrozumieć dlaczego. Jak w przypadku każdego 250 GT/L, nr 4417 wyposażony jest w 3-litrowy silnik Colombo V12, co ważne oryginalny, o zgodnych z nadwoziem numerach. Fabrycznie skonfigurowany w atrakcyjnej i rzadko spotykanej kombinacji kolorystycznej Oro Chiaro (19410 M Italver lub Gold Metallic) z wnętrzem Nero (VM8500) jest trzydziestym egzemplarzem, który zjechał z linii produkcyjnej. Po raz pierwszy zarejestrowany w 1963 roku, całe życie spędził we Włoszech. Ostatecznie w czerwcu 1968 roku dołączył do The Piccolo Collection, gdzie pozostawał przez ponad pięć dekad. Ostatnio Lusso zostało pokazane na Concorso Internazionale Eleganza Automobili Montecatini Terme 2018 we Włoszech, gdzie otrzymało nagrodę Best in Show. W kwietniu 2023 roku samochód przeszedł przegląd Ferrari Classiche, który potwierdził, że zachował oryginalny układ napędowy. Egzemplarz wyceniony został na 1,3 – 1,6 miliona euro, wylicytowany został nad jeziorem Como we Włoszech za 1298750 euro.
Czytaj dalej Ferrari 250 GT/L Berlinetta Lusso 1963 – SPRZEDANE
Ferrari 250 GT SWB 1961 – SPRZEDANE
Wyścigowa berlinetta wprowadzona pod koniec 1959 roku łączyła wspaniałe osiągi i piękne nadwozie. 250 GT Berlinetta ubrana jest w nadwozie, które powszechnie uważane jest za największe arcydzieło Pinina Fariny. W lekkim i kompaktowym nadwoziu zamontowano 3-litrowy silnik V12, zaprojektowany przez Colombo. Jednostka ta wyposażona w trzy gaźniki Webera wytwarzała 280 KM, a rozpędzić Ferrari mogła do ponad 240 km/h. Wystawiony na aukcji egzemplarz to 62. z całkowitej serii 165 wyprodukowanych samochodów i jeden z ostatnich egzemplarzy z rocznika 1960. Jako nowy sprzedany został znanemu kolekcjonerowi z Południowej Kalifornii, który po zaledwie dwóch latach sprzedał 250 GT dealerowi Burbank. Mimo, że już w 1964 auto utraciło swój oryginalny silnik, w latach 90. udało się przywrócić oryginalną jednostkę do nadwozia, dzięki czemu jest to „muching number”. Historia samochodu jest w pełni udokumentowana, a ciekawostką jest, że auto wystąpiło w roli kinowej w klasyku Disneya „The Love Bug”. Od 2006 roku auto jest w rękach włoskiego entuzjasty i posiada certyfikat Ferrari Classiche. Licytowane 20 maja nad jeziorem Como we Włoszech sprzedane zostało za 6586250 euro.
Czytaj dalej Ferrari 250 GT SWB 1961 – SPRZEDANE