Archiwa tagu: więcej niż 100 tys.

Mercedes E60 AMG W210 1997 – 215000 PLN – Poznań

Mercedes E60 AMG W210 to ma to coś. To opcja dla silnika M119.985, posiadającego 32 zawory i rozwierconego z pojemności 5 do 6 litrów. Jego produkcja trwała wyłącznie od połowy 1997 do połowy ’98 roku i zamknęła się w ilości zaledwie około 200 egzemplarzy. Przy tak znikomej produkcji można mieć pewność, że egzemplarz w doskonałym stanie zachowania będzie świetną inwestycją, na przekór wszystkim, którzy uważają, że „okulara” trzeba raz do roku malować jak płot. Na tym sprowadzonym z Japonii egzemplarzu nie znajdziecie żadnej korozji, co wynika między innymi stąd, że samochód był zawsze pielęgnowany i nie zaznał nigdy eksploatacji w ciężkich, zimowych warunkach. Piękne jest również jego wnętrze z opcjonalną tapicerką, łączącą czarną skórę z czarną Alcantarą.
Czytaj dalej Mercedes E60 AMG W210 1997 – 215000 PLN – Poznań

Saab 96 V4 Rally 1967 – 109000 PLN – Poznań

Saab 96 narodził się w roku 1960, jako rozwinięcie konstrukcji modelu 93. Początkowo, podobnie jak poprzednik, otrzymał silnik dwusuwowy, a także wąską atrapę chłodnicy, co sprawiło, że nie każdy potrafił go odróżnić od poprzednika. Poważniejsze zmiany przyszły w 1964 roku, gdy wykorzystano szeroką atrapę chłodnicy, lecz prawdziwa rewolucja przyszła na rok modelowy 1967, gdy zdecydowano się na nowy silnik. Saab 96 V4 napędzany był przez widlasty, czterosuwowy, czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1498 cm³ i mocy 65 KM, znany m.in. z modelu Ford Taunus 15M. Wcześniej taką moc osiągały odmiany rajdowe, teraz był to dopiero punkt wyjścia. O ile w latach 60-tych szereg rajdowych tytułów zdobył za kierownicą dwusuwowych Saabów Erik Carlsson, kolejna dekada należała do Stiga Blomqvist’a. Zwycięstwa w Rajdzie Szwecji w latach 1971, 1972, 1973 czy Rajdzie RAC w 1971 roku to właśnie triumfy fabrycznego kierowcy Saaba odniesione na modelu 96 V4. Bez wątpienia tymi właśnie sukcesami zainspirowany został właściciel sprzedawanego egzemplarza. Saab 96 V4 zbudowany został z myślą o historykach, ma na pokładzie pełne wyposażenie rajdowe, łącznie z klatką bezpieczeństwa, układem gaśniczym czy odcięciem zapłonu. Jego silnik generuje zdecydowanie więcej mocy, niż seryjna jednostka. Takie osiągi pozwoliły wygenerować tradycyjne metody tuningowe, ze zwiększeniem pojemności silnika, zastosowaniem ostrego wałka, kutych tłoków, większych gaźników czy udoskonaleniu układu dolotowego i wydechowego. Efekt to diametralna różnica w osiągach, aczkolwiek strona wizualna również nie została odpuszczona. Nowy lakier, halogeny, rajdowe felgi – wszystko tu prezentuje się doskonale i zrobione jest zgodnie ze specyfikacją z epoki.
Czytaj dalej Saab 96 V4 Rally 1967 – 109000 PLN – Poznań

Citroen DS21 Pallas 1970 – 239900 PLN – Dębe Wielkie

Citroen DS debiutował na salonie samochodowym w Paryżu 6 października 1955 roku i okrzyknięty został wówczas przybyszem z kosmosu. Jego nadwozie było futurystyczne i opływowe, hydropneumatyczne zawieszenie zapewniało niezrównany komfort, a hamulce – fantastyczną skuteczność. Nawet prawie dwie dekady później, u schyłku produkcji, samochód był o wiele bardziej nowoczesny, niż większość konkurencji. W międzyczasie jeszcze go udoskonalono… w 1967 zmieniono przód na bardziej aerodynamiczny i przypominający rekina, pojawiły się wówczas również światła kierunkowe podążające za skrętem kół w zakręcie. Poprawiono wyciszenie i wentylację kabiny, powiększano i wzmacniano silniki. Citroen DS21 Pallas to wersja z samego końca produkcji, wyposażona między innymi we doskonałą skórzaną tapicerkę. DS to jednak przede wszystkim magia związana z ówczesną technologią, czyli ze wspaniałym zawieszeniem i układem hamulcowym opartym o hydropneumatykę. Odrestaurowanie od podstaw takiego samochodu to proces bardziej złożony, niż choćby odbudowanie banalnego E-Type’a. Stąd też cena tak wspaniałego egzemplarza nie powinna nikogo dziwić.
Czytaj dalej Citroen DS21 Pallas 1970 – 239900 PLN – Dębe Wielkie

Mercedes S 63 L AMG V221 2007 – 285900 PLN – Warszawa

Mercedes klasy S zawsze był w awangardzie technologicznego postępu. Jednak dzisiaj postęp oznacza także pewne wyrzeczenia, na które nie wszyscy są gotowi. Dla nich prezentujemy Mercedesa-Benza S 63 L AMG V221 tuż po dotarciu. W przypadku tego egzemplarza nie ma mowy o żadnym zużyciu. Auto przejechało zaledwie 7142 km i sprzedający zapewnia, że w niczym nie odstaje od stanu fabrycznego. Srebrny lakier podkreśla klasyczną, ale nieco muskularną stylistykę. Szprychowe felgi nadają dynamicznego sznytu, nie odbierając całości elegancji. Nikt nie będzie wytykał klasy S na ulicy, ale AMG nie pomylimy z normalnymi wersjami. W środku manifestuje się wspominana na początku awangarda technologicznego postępu. Mimo że to auto z 2007 roku, to dopiero dzisiaj większość z dostępnych tu systemów można znaleźć powszechnie w innych autach. Spasowanie i wykończenie da się porównać tylko do jeszcze droższych samochodów. Całość jest równie solidna, co umieszczony centralnie zegarek IWC. Pasażerowie z tyłu mogą liczyć na ten sam poziom udogodnień i komfortu, co kierowca. Jednak to właśnie z fotela kierowcy najłatwiej zrozumieć, dlaczego warto sięgnąć po W221 / V221, zamiast po najnowszy model. Ręcznie składane, wolnossące V8 jest pełne charyzmy, ale nie psuje komfortu zapewnianego przez klasę S. Przyspieszenie i reakcja na gaz są błyskawiczne, a dźwięk uzależnia. Jednocześnie w kabinie nie ma mowy o wibracjach, a przy stałej prędkości ryk silnika przechodzi w przyjemny pomruk.
Czytaj dalej Mercedes S 63 L AMG V221 2007 – 285900 PLN – Warszawa

Alpine A610 Turbo 1992 – Poznań

Alpine A610 Turbo to ostatni element ewolucji długiej serii francuskich samochodów sportowych z silnikiem umieszczonym za tylną osią. Podobnie jak w Porsche 911, tak i tutaj producent zdecydował się na wzmocnienie silnika turbosprężarką. We francuskim samochodzie z silnikiem V6 stojącym na szczycie rozwoju rodziny PRV (Peugeot, Renault, Volvo) poskutkowało to mocą 250 koni mechanicznych. Tu kierowca Porsche może uśmiechnąć się pod nosem, lecz niska masa i karoseria z kompozytów robią swoje, a 5,7 s potrzebne do osiągnięcia pierwszej setki z pewnością zasługuje na szacunek. To na pewno nie jest wybór dla nudziarzy. Alpine jest ciekawe, nietuzinkowe konstrukcyjnie i technologicznie, fascynujące stylistycznie… i bardzo rzadkie. Mimo, że auto było przyjęte entuzjastycznie przez dziennikarzy, od 1991 do 1995 roku powstało ich zaledwie 818 sztuk i był to ostatni model Alpine aż do wskrzeszenia marki w 2017 roku z nowym Alpine A110. Dziś auto odwraca wszystkie głowy na ulicach, i nie jest to na pewno zasługa jedynie kultowego koloru Alpine Blue.
Czytaj dalej Alpine A610 Turbo 1992 – Poznań

Mercedes SL 500 Silver Arrow R129 2002 – 126000 PLN – Poznań

Mercedes SL 500 Silver Arrow to kończąca przygodę Mercedesa z serią R129 edycja (produkcja z roku 2001 – rocznik modelowy 2002), która jest obecnie jedną z najbardziej pożądanych wersji z tej gamy modelowej. Potencjał kolekcjonerski całej linii R129 rośnie z dnia na dzień, natomiast wersje limitowane zaczynają wręcz szybować. Wartość modelu SL 500 Silver Arrow będzie więc już tylko wyższa, co czyni go, nie tylko świetną lokatą kapitału, ale jest także pewną inwestycją na przyszłość. Seria ta powstała z myślą o uczczeniu legendarnych, przedwojennych aut wyścigowych Mercedesa. Auta te miały charakterystyczny kształt przypominający strzałę oraz srebrne malowanie, przez co nazywane były po prostu Srebrnymi Strzałami. Limitowana liczba egzemplarzy, historyczne nawiązania do przedwojennych samochodów wyścigowych Grand Prix, sygnowane i specjalne dla wersji Silver Arrow elementy nadwozia i wnętrza, nadają temu modelowi Mercedesa niepowtarzalny i wyjątkowy charakter. Już sama klasyczna i ponadczasowa linia nadwozia SL 500 z końca produkcji modelu, wyposażona w pakiet aerodynamiczny AMG jest dziełem sztuki i wizytówką dizajnerskiego kunsztu projektantów Mercedesa. Samochód wyposażony jest w niezawodną, uważaną za jedną z najlepszych i niezniszczalną 8-cylindrową jednostkę silnikową w układzie V (oznaczenie M113), której pojemność skokowa wynosi 4966 cm³ i generuje moc 306 KM.
Czytaj dalej Mercedes SL 500 Silver Arrow R129 2002 – 126000 PLN – Poznań

Mercedes-Benz C63 AMG Performance W204 2009 – 335900 PLN – Warszawa

Nowy Mercedes C63 AMG będzie napędzany 4-cylindrowym motorem 2.0. Będzie szybszy niż kiedykolwiek, ale niektórzy dalej będą tęsknie patrzeć w przeszłość… jeśli akurat spojrzą akurat w stronę 2009 roku, to zobaczą pędzący w swoją stronę 6,2 litrowy wehikuł czasu. Oto Mercedes-Benz C63 AMG Performance, którego 457 narowistych koni mechanicznych przywiozło go do naszych czasów z zaledwie 10 tys. km przebiegu. W204 ma olbrzymi potencjał, by stać się klasykiem. To ostatnia klasa C z legendarnym, składanym ręcznie motorem 6.3 AMG pod maską. Kolekcjonerzy coraz chętniej patrzą na tę generację, a egzemplarze takie jak ten, są tymi, które najbardziej przyciągają ich wzrok.
Czytaj dalej Mercedes-Benz C63 AMG Performance W204 2009 – 335900 PLN – Warszawa

Aston Martin DB9 2009 – 318500 PLN – Świdnica

Aston Martin DB9 zastępował model DB7 i jeżeli ktokolwiek zastanawia się, dlaczego nie użyto nazwy DB8, odpowiedzią jest chęć podkreślenia rodzaju zastosowanego silnika, a dokładniej uniknięcia posądzenia o użycie plebejskiego V8. Tu orkiestrę gra królewskie, 6-litrowe V12, a nadwozie wykonane zostało z połączenia kompozytów i aluminium. W efekcie uzyskano konstrukcję o masie o 25% niższej niż u poprzednika i zarazem o dwukrotnie wyższej sztywności. Auto znajdowało się na rynku w latach 2005-2016, przechodząc tylko minimalne zmiany modernizacyjne. Faktem jest, że Brytyjczycy przy niemieckim wsparciu odrobili tę pracę domową wybitnie skutecznie. Auto jest piękne i zawsze było wzorem luksusowego gran tourera, zdolnego pokonywać duże dystanse w iście ekspresowym tempie. Po dotarciu do celu gwarantuje pełen relaks przy spokojnej, relaksującej przejażdżce.
Czytaj dalej Aston Martin DB9 2009 – 318500 PLN – Świdnica

Ferrari 500 TRC Spider 1957 – USA

Chociaż Aurelio Lampredi zasłynął w historii motoryzacji przede wszystkim jako twórca bloku silnika V12, z którym Ferrari wygrało 24h Le Mans w 1954 roku, inżynier był odpowiedzialny również za bardzo udany silnik czterocylindrowy. To właśnie ta jednostka napędzała modele 500 Mondial i 750 Monza do licznych zwycięstw. Po odejściu Lamprediego w 1955 roku, nowy zespół inżynierów kierowany przez byłego mistrza Alfa Romeo, Vittorio Jano, został wyznaczony do dalszego rozwoju czterocylindrowego silnika. To oznaczało początek modelu Testa Rossa, który ostatecznie został wyposażony w „rudogłowe” V12 i stał się prawdopodobnie najbardziej legendarną serią prototypów wyścigowych wszechczasów. Ferrari 500 TR zadebiutowało podczas Grand Prix Senegalu z zespołem wyścigowym Ecurie Francorchamps Jacquesa Swatersa, odnosząc natychmiastowy sukces, zajmując pierwsze miejsce w klasie. Większość kolejnych egzemplarzy została zabudowana przez Scaglietti i przeznaczona dla najlepszych prywatnych klientów Ferrari, podczas gdy niewielka garstka została zmodernizowana, otrzymała silniki 2,5-litrowe i karoserię Touring. W 1957 roku Ferrari 500 TR zostało zmodernizowane do wymogów załącznika C FIA, a model został przemianowany na 500 TRC. Model TRC wykorzystywał czterobiegową skrzynię i sztywną tylną oś, unikając cięższej osi De Dion zastosowanej w 500 Mondial. Z mocniejszymi korbowodami i zespołem wału korbowego oraz lżejszym kołem zamachowym, silnik typu 131C zasilany przez dwa gaźniki Weber 40 DCOA/3 zapewniał moc 190 koni mechanicznych. 500 TRC zbudowano w ilości zaledwie 19 egzemplarzy i był to ostatni czterocylindrowy model, jaki wyprodukowało Ferrari. Ze swoim zmysłowym, otwartym nadwoziem Scaglietti i cudownym silnikiem, tworzył legendę modelu Testa Rossa.
Czytaj dalej Ferrari 500 TRC Spider 1957 – USA

Mercedes 200 W110 1966 – 120000 PLN – Gaj

Narodził się w latach 50-tych, czarując elegancką sylwetką i skrzydłami na tylnych błotnikach, nawiązującymi do amerykańskiej mody. Skrojony do europejskich rozmiarów, ujmował komfortem, jakością wykonania i bezpieczeństwem. Heckflosse to pierwszy seryjnie produkowany samochód z kontrolowanymi strefami zgniotu i jeden z pierwszych, w których stosowano pasy bezpieczeństwa. W110 był produkowany równolegle z większym i bardziej luksusowym modelem W111, korzystając z tych samych rozwiązań technicznych, a także z równie obszernej kabiny i przestrzeni bagażowej. Zastępował „Pontona”, od którego był o 23 cm dłuższy, na co zresztą nikt wówczas nie narzekał. Mercedes 200 W110 to przedstawiciel drugiej serii produkcyjnej z lat 1965-68 z jednostką napędową powiększoną do pojemności 2 l. Silnik M12 otrzymał wał korbowy z pięcioma łożyskami zamiast trzech oraz nowy system zasilania z dwoma gaźnikami 38 PDSJ firmy Solex. Moc maksymalna wzrosła z 80 do 95 KM, co szczególnie wyszło na korzyść egzemplarzom wyposażonym w opcjonalną skrzynię automatyczną, czyli takim, jak ten piękny egzemplarz z oferty firmy Wadowscy klasycznie.
Czytaj dalej Mercedes 200 W110 1966 – 120000 PLN – Gaj