Napisać, że Diablo jest legendą to jak nic nie napisać. Lamborghini Diablo VT było najszybszym i najbardziej zaawansowanym modelem marki, przebijając Countacha pod każdym względem. Napędzane powiększonym, 5,7-litrowym silnikiem V12 w połączeniu z pięciobiegową manualną skrzynią, osiągało moc maksymalną 492 KM. Diablo VT zostało zaprezentowane na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie w 1993 roku. Pożyczając rozwiązania techniczne z modelu LM002, nowe VT oferowało napęd na wszystkie koła, a także niezliczone ulepszenia kosmetyczne i mechaniczne, które zwiększyły komfort i użyteczność samochodu. Ulepszona klimatyzacja, lżejsze sprzęgło, szersze siedzenia i wspomaganie kierownicy – to wszystko było przydatne. Prezentowany na aukcji, jeden z około 400 egzemplarzy zbudowanych egzemplarzy Diablo VT, wykończony jest w kolorze głębokiej czerni z szarym skórzanym wnętrzem. Po raz pierwszy zarejestrowany został w październiku 1994 roku. Zbiór faktur szczegółowo opisuje serwis z ostatnich 15 lat. Lamborghini ostało sprowadzone do Niemiec w 2013 roku, właściciela zmieniło w kwietniu 2019, trafiając do kierowcy Scuderia Palladio z serii wyścigów BOSS GP. Dalsze serwisy w latach 2019-2021 potwierdzają jego regularne, choć oszczędne użytkowanie. Na liczniku przebiegu widnieje 63794 km. Diablo VT, samochód marzenie z dziecięcego plakatu, pochodzące z czasów świetności wolnossących supersamochodów, wylicytowane został nad jeziorem Como we Włoszech za 207 tysięcy euro.
Czytaj dalej Lamborghini Diablo VT 1994 – SPRZEDANE
Archiwa tagu: RM Auctions
Ferrari 250 GT SWB 1961 – SPRZEDANE
Wyścigowa berlinetta wprowadzona pod koniec 1959 roku łączyła wspaniałe osiągi i piękne nadwozie. 250 GT Berlinetta ubrana jest w nadwozie, które powszechnie uważane jest za największe arcydzieło Pinina Fariny. W lekkim i kompaktowym nadwoziu zamontowano 3-litrowy silnik V12, zaprojektowany przez Colombo. Jednostka ta wyposażona w trzy gaźniki Webera wytwarzała 280 KM, a rozpędzić Ferrari mogła do ponad 240 km/h. Wystawiony na aukcji egzemplarz to 62. z całkowitej serii 165 wyprodukowanych samochodów i jeden z ostatnich egzemplarzy z rocznika 1960. Jako nowy sprzedany został znanemu kolekcjonerowi z Południowej Kalifornii, który po zaledwie dwóch latach sprzedał 250 GT dealerowi Burbank. Mimo, że już w 1964 auto utraciło swój oryginalny silnik, w latach 90. udało się przywrócić oryginalną jednostkę do nadwozia, dzięki czemu jest to „muching number”. Historia samochodu jest w pełni udokumentowana, a ciekawostką jest, że auto wystąpiło w roli kinowej w klasyku Disneya „The Love Bug”. Od 2006 roku auto jest w rękach włoskiego entuzjasty i posiada certyfikat Ferrari Classiche. Licytowane 20 maja nad jeziorem Como we Włoszech sprzedane zostało za 6586250 euro.
Czytaj dalej Ferrari 250 GT SWB 1961 – SPRZEDANE
BMW 3.0 CSL 1973 – SPRZEDANE
BMW w 1968 roku powróciło do koncepcji generowania mocy z sześciocylindrowych jednostek, wprowadzając limuzyny 2500 i 2800. Nowością był model 2800 CS, prekursor CSL 3.0. Wprowadzenie w 1971 roku 3-litrowego CS przyniosło wiele nowości, w tym wentylowane tarcze hamulcowe na obu osiach. Do celów wyścigowych skonstruowano specjalnie odelżony 3.0 CSL, czyli Coupé Sport Leicht. Był on tworem homologacyjnym w najlepszym wydaniu. Zrodzonym specjalnie, aby startować w wyścigowej Grupie 2 i konkurować w klasie powyżej 3 litrów.
Egzemplarz wystawiony na sprzedaż wyprodukowany został 1 sierpnia 1973 roku i jest trzecim ze 110 sztuk powstałych CSL. Tak jak i inne otrzymał ulepszony sześciocylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 3,2 litra oraz zestaw aerodynamiczny, dzięki któremu CSL zyskał przydomek „Batmobil”. Szybko zarejestrowany w niemieckiej flocie prasowej, pojawił się w numerze magazynu Rallye Racing ze stycznia 1974 roku. Z przebiegiem 8900 kilometrów CSL został sprzedany jedynemu prywatnemu właścicielowi, który zachował go aż do roku 2021. W 1980 roku właściciel zlecił dealerowi zainstalowanie nowych, fabrycznych paneli nadwozia CSL – niestety nadwozie 3.0 CSL było pozbawione fabrycznej ochrony antykorozyjnej. Samochód podczas swojego życia otrzymał częściowo skórzane wnętrze, sportowe fotele Recaro, pięciobiegową skrzynię Getrag 265, a także niestandardowe elementy silnika. W latach 1992 – 1996 CSL został odrestaurowany przez MK-Motorsports. W ciągu ostatnich 15 tysięcy kilometrów „Batmobil” otrzymał nowe opony Michelin XWX, elementy zawieszenia Bilstein, a jego układ hamulcowy, silnik i sprzęgło przeszły gruntowny serwis. Niesamowity egzemplarz, wyceniony na 180 – 240 tysięcy euro, sprzedał się podczas aukcji w Cernobbio za 286250 euro.
Czytaj dalej BMW 3.0 CSL 1973 – SPRZEDANE
Hartge F36 Compact V8 1997 – SPRZEDANE
Hartge F36 Compact V8 to samochód, który ściera z ust uśmiech wszystkim tym, którzy twierdzą, że compact to nie BMW. De facto to już nie BMW, to Hartge. Jedna z zaledwie dwóch zbudowanych imponujących modyfikacji znanego niemieckiego tunera. Pod jego maską wylądowała 350-konna jednostka V8, zespolona z sześciostopniową manualną skrzynią biegów. Do tego odpowiednio przygotowane zawieszenie, sportowe fotele, układ wydechowy i elementy stylizacji, dobitnie udowadniające, że nie mamy tu do czynienia z wózkiem na zakupy. Jak to musi latać, wprost trudno sobie wyobrazić. To zresztą, że krótkie i lekkie nadwozie compacta doskonale nadaje się do sportowej jazdy, wiedząc wszyscy Ci, którzy obserwowali cykl BMW Challenge. A tutaj przeróbka nie powstała w przydomowym garażu, a w renomowanej formie, która musiała homologować wszystkie swoje wytwory. Tak, w tej cenie można kupić kolekcjonerskie M3, ale można też kupić samochód, który jest jedyny w swoim rodzaju. Auto sprzedane zostało na aukcji RM Sotheby’s za 42900 euro (ok. 192 tys. złotych).
Czytaj dalej Hartge F36 Compact V8 1997 – SPRZEDANE
Hartge F1 1988 – SPRZEDANE
Hartge była niezależną firmą tuningową, wyspecjalizowaną w modyfikowaniu samochodów BMW. Specjalnością braci Hartge stało się montowanie dużych silników do małych nadwozi, co pozwalało uzyskać moce i prędkości, o jakich seryjne BMW śnić nie mogły. Tu jednak każdy widzi Mercedesa… przynajmniej, póki nie otworzy maski. To jednostka BMW M88, znany z BMW M1, M635 i E28 M5. Została tutaj jeszcze wzmocniona, w rezultacie oferują 330 KM. Hartge F1 to jedyny w swoim rodzaju egzemplarz. Projekt, który łączy dzieła dwóch największych konkurentów. Projekt, który niegdyś wzbudził sensację prasy, by po wielu latach spędzonych gdzieś w szopie, trafić do polskiego garażu braci Goźlińskich. I forma sprzedaż jest tym razem wyjątkowa. Auto sprzedane zostało do aukcji RM Sotheby’s za około 324 tys. złotych.
Czytaj dalej Hartge F1 1988 – SPRZEDANE
Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi 1937 – SPRZEDANY
Talbot to francuska firma, która rozpoczynała działalność na początku XIX wieku jako importer francuskich samochodów do Wielkiej Brytanii i jeszcze przed I wojną światową przekształciła się w producenta samochodów. W 1913 roku jeden z modeli Talbot stał się pierwszym autem, które dystans 161 kilometrów pokonało w godzinę. Już po wielkim kryzysie, w 1932 roku, firmę przejął biznesmen Antonio Lago, zmieniając jej nazwę na Talbot Lago. Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi posiada jedno z najpiękniejszych i najbardziej przyciągających uwagę nadwozi wszech czasów. Jego sześciocylindrowy silnik skonfigurowany jest ówczesne jednostki wyścigowe, ma półkulistą komorę spalania, wysoką kompresję, potrójne gaźniki i miskę olejową o dużej pojemności. Egzemplarz oferowany na aukcji to jeden z dwóch SWB (short wheelbase, czyli o krótszym podwoziu) zbudowanych przez słynną firmę karoseryjną Figoni et Falaschi. Ten okaz w latach wojny został ukryty, pomimo to został uszkodzony i jego ówczesny właściciel zlecił wykonanie nowego nadwozia w wersji kabriolet. Jednak co ważne oryginalne podwozie, silnik i układ napędowy zostały zachowane. Samochód posiadał przez 71 lat swojego istnienia zaledwie trzech właścicieli, a w 2000 roku przywrócony został do pierwotnej konfiguracji ze słynnym nadwoziem według wzoru Figoni et Falaschi. To prawdziwe dzieło sztuki sprzedane zostało za 3,36 miliona euro, co daje w przeliczeniu około 14 milionów złotych.
Czytaj dalej Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi 1937 – SPRZEDANY
Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY
Fiat 8V Supersonic, opisany przez Road & Track w 1952 roku jako „największa niespodzianka roku”, był prawdziwym szokiem dla rynku. W powojennej rzeczywistości wszyscy kojarzyli Fiata z przystępnymi cenowo małymi samochodami dla ludu, typu Fiat Topolino. Nagle marka wprowadza potężny samochód sportowy z zaawansowanym silnikiem V8 z lekkiego stopu aluminium, ze szkieletowym podwoziem i niezależnym zawieszeniem na obu osiach. Samochód, który mógłby z powodzeniem ścigać się na torach całego świata, choć wyrafinowany projekt nadwozia Carrozzeria Ghia tworzy dzieło, które zdaje się być stworzone do wyższych celów. W takim kształcie zbudowano zaledwie 15 egzemplarzy ze 140 wyprodukowanych Fiatów 8V. Nazwane zostały prosto i odpowiednio do lotniczych skojarzeń, jako Supersonic („ponaddźwiękowy”). Według poprzedniego właściciela, Geralda Farber’a, właśnie ten okaz został pokazany w 1954 roku na Geneva International Motor Show. Nieskazitelny Fiat 8V, latami utrzymywany i przywracany do oryginalnego stanu, sprzedany został w 2015 przez dom aukcyjny Bonhams za 1,815 mln USD. Po dwóch latach RM Sotheby’s nie wyśrubował tego wyniku – ten sam egzemplarz licytowany był bez ceny minimalnej i osiągnął zdecydowanie niższą cenę – 1,375 mln USD (ok. 5,6 mln PLN).
Czytaj dalej Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY