Japończycy zawsze byli mistrzami miniaturyzacji. Już wcześniej powstała Honda Monkey i Honda Dax, lecz gdy wzięli się za swoją interpretację składanego skutera, przeszli samych siebie. Honda NCZ 50 Motocompo debiutowała w 1981 roku, ważyła 49 kg i złożona mogła się zmieścić do bagażnika kei cara, Hondy City. W ciągu dwóch lat (1981 – 1983) sprzedano ich niewiele, bo nieco ponad 53 tysiące sztuk. Dziś jednak ten jednoślad przeżywa drugą młodość. Kojarzy się z czasami 8-bitowych komputerów i jest po prostu modna.
Honda NCZ 50 Motocompo
Rocznik:
Pojemność: 49 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 2,5 KM
Honda Motocompo? Znacie ją? Podoba się Wam taki sprzęt?
To japoński odpowiednik współczesnych elektrycznych hulajnog. Produkowana od 1981 do 1983 roku idealnie mieściła się w bagażniku osobówki czy też kampera. W Japonii zazwyczaj podróżowała w bagażniku Hondy City.
Dzięki temu, że napędza ją silnik o pojemności 49 ccm i mocy 2.5 KM daje sporo frajdy z jazdy wokół komina. Zero wibracji, wszystko działa gładko i rozpędza się do 45 km/h. Waży 45 kg.
Stan perfekcyjny, oryginalny, nigdy nie restaurowany, w pierwszym lakierze.































