Archiwum kategorii: House of Classics – Dom Klasyków

House of Classics (Dom Klasyków) to unikalne miejsce będące garażem Piotra Życzyńskiego – kolekcjonera samochodów klasycznych, współzałożyciela miesięcznika Classicauto (współwłaściciel w latach 2005-2024), a także twórcy Classicauto Cup. Piotr zbiera auta od lat 90-tych, a zajmuje się ich sprzedażą od 2021 roku. Jest doświadczonym kolekcjonerem, który zasmakował ponad 800 klasyków, swoje stracił i zyskał, dzięki czemu wie co dobre, a co niebezpieczne w miłości do klasyków. Każdy samochód przechodzi osobistą weryfikację Piotra, który przejeżdża nimi kilometry i finalnie dopracowuje. Piotr razem z rodziną mieszkają z samochodami w House of Classics, stąd nazwa tego miejsca.

House of Classics is a unique place managed by Piotr Życzyński – a classic cars collector, co-founder of Classicauto Magazine (co-owner from 2005 to 2024) and founder of Classicauto Cup. Piotr has been collecting cars since the 1990s and selling them since 2021. He is an experienced collector, that tasted over 800 classic cars, and he really understand the benefits and risks of this passion. Each car undergoes a personal inspection by Piotr, who drives them and then refines. Piotr and his family live with the cars at House of Classics, hence the name of this place.

Strona www: http://www.houseofclassics.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/houseofclassicspl
Kontakt: +48 602151650
E-mail: piotr@houseofclassics.pl

Mercedes 250 W123 1980 – SPRZEDANY

Beczka to symbol. Od rozpoczęcia produkcji seryjnej w listopadzie 1975 roku do stycznia 1986 z linii montażowej zjechało łącznie prawie 2,7 miliona egzemplarzy. Przez szereg lat był to bestseller i pozycja na samym szczycie listy sprzedaży nowych samochodów w Niemczech, a przecież trzeba pamiętać, że nigdy nie było to auto tanie. Seria uznawana jest za uosobienie solidności, a pięknie utrzymane egzemplarze fascynują do dziś. Ten Mercedes 250 W123 zachęca piękną kolorystyką i sześciocylindrową jednostką benzynową pod maską. Ma świetne oliwkowe wnętrze, a do tego odcień 618 Mimosengelb, według wielu najciekawszy kolor lakieru, jaki fabryka kładła na tych samochodach. Auto zachowane jest z niskim przebiegiem, w bardzo dobrym stanie.
Czytaj dalej Mercedes 250 W123 1980 – SPRZEDANY

Alfa Romeo Giulia Super 1.6 1972 – SPRZEDANA

Włoskie hasło reklamowe głosiło, że „Giulia, samochód zaprojektowany przez wiatr”. Nowoczesna, z karoserią ukształtowaną w tunelu aerodynamicznym, otrzymała napęd w postaci wspaniałych, pełnych temperamentu dwuwałkowych silników, łączonych w ogromnej mierze z pięciostopniową skrzynią biegów. Debiutowała w 1962 roku jako 92-konna Giulia TI, Włosi od samego początku zachwycali się jej dynamiką i czekali na jeszcze szybsze odmiany. W latach 1963-64 dołączyła Giulia TI Super, a po niej od 1965 roku Giulia Super, znana do 1969 jako „Bollo Oro” i jako „Biscione” od 1969 do 1972, ze względu na charakterystyczne fryzy zastosowane na tylnych słupkach. Ta pierwsza otrzymała złote logo Alfa Romeo na słupkach C, ta druga – sylwetkę węża. Moc Giulii Super 1.6 to 98-103 KM według normy DIN. Zgodnie z nazwą – tymi autami jeździ się naprawdę super.
Czytaj dalej Alfa Romeo Giulia Super 1.6 1972 – SPRZEDANA

Subaru Impreza WRX STI Type R V5 Limited 1999 – SPRZEDANE

Oto Subaru Impreza WRX STI Type R V5 Limited wyprodukowana w 1999 roku. To prawdziwe auto do sportu i na ulicę. Dwudrzwiowe, stosunkowo sztywne nadwozie o niskiej masie 1260 kg, napęd przenoszony na 4 koła za pośrednictwem 5 biegowej skrzyni wyposażonej w DCCD (regulacja spięcia napędów przód/tył) i 280-konny boxer sprawiły, że to właśnie ta wersja jest jedną z najbardziej legendarnych „balang”. Dodajmy do tego klimatyzację i motorsportowy wlot na dachu i mamy gotowy przepis na super zabawę.
Czytaj dalej Subaru Impreza WRX STI Type R V5 Limited 1999 – SPRZEDANE

Maserati 3200 GTA Assetto Corsa 2001 – SPRZEDANE

„Assetto Corsa” oznacza po włosku konfigurację wyścigową i to właśnie w tym obszarze wprowadzono główne zmiany. „Pakiet prowadzenia” obejmował obniżone zawieszenie – około 15 mm niższe niż w standardowym samochodzie ze sztywniejszymi sprężynami, stabilizator o większej średnicy i zmienny, elektroniczny układ zawieszenia, który umożliwia kierowcy dostosowanie wielu indywidualnych ustawień. Główną cechą pakietu Assetto Corsa było zastosowanie inteligentnego, elektronicznego systemu zawieszenia, umożliwiającego automatyczną regulację każdego amortyzatora w zależności od poziomu przyspieszenia pionowego i poprzecznego. Wykorzystując dane przetwarzane z zestawu czujników, zawieszenie automatycznie dostosowywało się do 14 różnych ustawień, a kontrola trakcji mogła zostać wyłączona. Pod maską nic się nie zmieniło, a Assetto Corsa nadal korzystała z podwójnie doładowanej wersji 3,2-litrowego silnika V8 z podwójnym wałkiem rozrządu w głowicy, rozwijającego 370 KM przy 6250 obr./min i współpracującego z automatyczną skrzynia biegów (96 egzemplarzy ją posiadało). Mówi się o tym, że Maserati na hamowni pokazywały bez problemu 400 KM plus. W Assetto Corsa zastosowano również większy przedni stabilizator, sztywniejsze sprężyny, opony Pirelli P-Zero Corsa z miękkiej mieszanki, wyścigowe klocki hamulcowe Pagid, specjalnie zaprojektowane kanały wentylacyjne, nowe wspomaganie kierownicy o szybszej reakcji, ergonomiczne sportowe pedały, skórę Connolly we wnętrzu, 18-calowe felgi aluminiowe w kolorze tytanu, napis „Assetto Corsa” na panelach progowych i czerwone zaciski hamulcowe. Tak wyposażone auto w swoim charakterze było prawdziwym, 4 osobowym gran turismo rozpędzającym się maksymalnie do 270 km/h, a sprint do setki zajmował mu 5,7 sekundy.
Czytaj dalej Maserati 3200 GTA Assetto Corsa 2001 – SPRZEDANE

Renault 11 1985 – SPRZEDANE

Renault 11 debiutowało w 1983 roku, rok po tym, jak jego bliźniak w nadwoziu sedan, czyli Renault 9, zdobyło najbardziej prestiżową europejską nagrodę w postaci tytułu Car of the Year. Wyróżniało się nowoczesną sylwetką hatchback, z poczwórnym spojrzeniem prostokątnych przednich reflektorów i tylną klapą w postaci unoszonej szyby. Potrafiło połączyć komfort i przestronne wnętrze z niewielkimi rozmiarami zewnętrznymi, popularne się stało w całej Europie, a we Francji jeździli nimi niemal wszyscy – począwszy od taksówkarzy, po policję. Apogeum popularności osiągnęło w 1985 roku, kiedy wóz stał gwiazdą światowego kina w filmie „A View to a Kill”, a za jego kierownicą zasiadł nie kto inny, jak Roger Moore w roli Jamesa Bonda. Ten egzemplarz z penością wyróżnia się fantastycznym stanem zachowania, a jego przebieg to tylko 31 tys. km.
Czytaj dalej Renault 11 1985 – SPRZEDANE

Porsche 356B T5 1961 – SPRZEDANE

Dzieło sztuki? Ekskluzywny garbus? High Tech lat 50.? Jest wiele określeń, które będą pasować do Porsche 356. To co pewne, to jego niesamowita charyzma, frajda z jazdy połączona z lekkością prowadzenia i ponadczasowa estetyka. Szokujące jest też to, jak to dobrze jeździ mając silnik boxer 1.6 na dwóch gaźnikach o mocy 60 koni. Niska masa (900 kg) i genialność konstrukcji robią swoje. Ten srebrny egzemplarz to Porsche 356b T5 z 1961 roku, odrestaurowane 12 lat temu przez Piotra Bema, uznanego warszawskiego specjalistę od tego modelu.
Czytaj dalej Porsche 356B T5 1961 – SPRZEDANE

Audi TT 1.8 Turbo Quattro 2000 – SPRZEDANE

Audi TT debiutowało w 1998 roku i już wtedy było jasne, że w przyszłości będzie to klasyk. Zarówno coupe, jak cabriolet natychmiastowo przykuwały uwagę swoją sylwetką, właściwie pozbawioną prostych linii i pełną pięknych detali. Motyw otoczonego śrubami okrągłego wlotu paliwa jest tu powtórzony na kierownicy, dźwigni zmiany biegów, klamkach drzwi i wlotach powietrza. Wszystko zdaje się być spójne i dobrze wykonane, w fotelu zapadasz się głeboko i czujesz się wprost otoczony sportowym samochodem, który z kierowcą potrafi stworzyć poczucie jedności. Po poprawkach wprowadzonych w początkowej fazie produkcji, samochód prowadzi się świetnie. Z silnikiem 1,8 turbo i napędem guattro w wersji 225-konnej mocy jest tu mnóstwo, a wrażenia z jazdy są pierwszorzędne. Ten egzemplarz z pewnością przykuwa uwagę kolorem – imola gelb nie należał do najpopularniejszych kolorów, gdy auto było nowe, ale dziś z całą pewnością jest jednym z najbardziej pożądanych.
Czytaj dalej Audi TT 1.8 Turbo Quattro 2000 – SPRZEDANE

Ferrari 348 TS 1992 – SPRZEDANE

Ferrari z V8 po maską to świetny wybór dla wszystkich, którzy pragną swoje auta użytkować. O ile V12 z lat 80. czy 90. świetnie wygląda nieużywane w kolekcji, to potrafi mocno pociągnąć po kieszeni wówczas, gdy przyjdzie Wam ochota spróbować go kompleksowo przygotować o jazdy. Czy zatem musi być Testarossa albo 512 TR? Jeżeli wydanie 100 tys. złotych tylko na przygotowanie auta do drogi Was odstrasza, warto przychylnym okiem spojrzeć na półkę niżej. Ferrari 348 TS. Następca 328 GTS z lat 1989–1995 w wersji nadwoziem targa. Boczne wloty i koncepcja tyłu dokładnie takie same jak w Testarossie, przód jak w lifcie Testy, czyli 512 TR. W 1992 roku wprowadzono dwie zmiany na plus. Pierwsza to lakierowanie dolnych listew w kolorze nadwozia, druga to unowocześnienie układu wtryskowego. Obie poprawiły doznania optyczne i odczuwalne parametry. I co też ważne – jest to auto wielokrotnie tańsze w serwisie od konia z V12.
Czytaj dalej Ferrari 348 TS 1992 – SPRZEDANE

Mazda 323 GT-R 1992 – SPRZEDANA

Czym jest Mazda 323 GT-R? To tzw. homologation special, wóz zbudowanych przez Mazdę w liczbie 2500 sztuk jako baza do sportu samochodowego. Turbodoładowany silnik 1.8 generuje 185 KM i przekazuje napęd na 4 koła. Mazda była jednym z najlżejszych aut turbodoładowanych na początku lat 90. i z masą 1225 kg potrafiła nieco zamieszać. Pierwsze 100 km/h osiąga w 6,9 sekundy i rozpędza się do 222 km/h. Dokładna liczba wyprodukowanych egzemplarzy z kierownicą po lewej stronie nie jest znana, ale mówi się o kilkuset sztukach. Ta z pewnością jest absolutnie wyjątkowa z racji swojego stanu zachowania. Auto ma jedynie 2800 kilometrów przebiegu i prezentuje się jak nowy samochód.
Czytaj dalej Mazda 323 GT-R 1992 – SPRZEDANA

Mitsubishi Lancer Evo 6 TME 2000 – SPRZEDANE

Mitsubishi Lancer Evo 6 TME (Tommi Makinen Edition) powstało, aby uczcić czwarte z rzędu rajdowe mistrzostwo świata Tommiego Makinena. To specjalna edycja Evo 6, slangowo określana jako Evo 6.5. Została zaprojektowana, aby możliwie przypominać rajdowy samochód grupy A, choć była to cywilna wersja przewidziana do użytku drogowego. Najbardziej widoczną zmianą był agresywny projekt przedniego zderzaka, pozwalająca zwiększyć siłę docisku i jednocześnie zwiększyć ilość powietrza, które mogło być zassane do silnika. Specjalnie dostrojone zostało zawieszenie, a tytanowa turbosprężarka otrzymała koło sprężarki o mniejszej średnicy, aby zapewnić lepszy moment obrotowy i lepszą rekcję na gaz w niskim i średnim zakresie obrotów.
Czytaj dalej Mitsubishi Lancer Evo 6 TME 2000 – SPRZEDANE