Archiwa tagu: zdjęcia Giełdy klasyków

Chevrolet Corvette C5 1997 – SPRZEDANY

Lekka konstrukcja, wielowahaczowe zawieszenie, układ transaxle i idealny rozkład mas. To nie są cechy, których spodziewalibyśmy się po amerykańskim samochodzie nawiązującym do legendy muscle cars. A jednak! Chevrolet Corvette C5 projektowany był z myślą o europejskim odbiorcy, miał robić wrażenie nie tylko przyspieszając na prostej, ale i na górskich serpentynach. W efekcie stał się alternatywą dla wozów Porsche czy Ferrari. Równie zgrabną, przewidywalną w prowadzeniu i przykuwającą uwagę na ulicy, a na dodatek charakterystyczną, z miejsca rozpoznawalną dzięki tyłowi z czterema owalnymi lampami. Chevrolet Corvette C5 oferuje doskonałą jednostkę 5,7 l V8 o mocy 345 KM, katapultującą go do pierwszej setki w 5,6 s i pozwalającą na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 274 km/h. Jednocześnie to pierwsza Vette, która oferuje rozsądnych rozmiarów bagażnik, pali rozsądne ilości paliwa, a w wersji targa i z automatyczną skrzynią biegów – pozwala również na relaksujące podróże.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C5 1997 – SPRZEDANY

Mercedes SL 63 AMG R230 2009 – SPRZEDANY

Mercedes SL 63 AMG został zaprezentowany wraz z liftingiem w 2008 roku. Oprócz kultowego, 6,2-litrowego wolnossącego silnika M156, wyróżnia go szereg zmian konstrukcyjnych. Należą do nich przyciemnione reflektory i tylne światła, przeprojektowane części nadwozia (maska, przedni i tylny fartuch, progi, wloty powietrza, lusterka zewnętrzne, felgi). 7-biegowa przekładnia MCT (skrót od Multi Clutch Transmission, wielosprzęgło z funkcją podwójnego wysprzęglania) umożliwia szybką zmianę biegów, gdy automatyczna skrzynia biegów jest obsługiwana ręcznie. Specjalny zestaw wskaźników AMG pokazuje między innymi temperaturę oleju silnikowego i obsługuje zarezerwowaną dla tego modelu funkcję Race Start. Moc 525 KM skutecznie może być przeniesiona na tylne koła dzięki samoblokującemu mechanizmowi różnicowemu (LSD). Zmieniono również konfigurację zawieszenia w stosunku do wersji produkcyjnej. We wnętrzu ekskluzywnym dodatkiem są karbonowe elementy ozdobne wnętrza. Fotele oczywiście są elektrycznie regulowane, z pamięcią, podgrzewaniem, wentylowaniem, wielokonturowe, z masażem, a nawet Air Scarf, czyli nawiewami ciepłego powietrza na szyję. Główna zaleta? Dwoista natura. Z jednej strony SL 63 AMG może być łagodny i komfortowy, ale jeżeli zdecydujemy poigrać z pedałem gazu, będziemy zadziwieni jego przyczepnością, zdolnością do przyspieszeń i dźwiękiem. Nie bez kozery ostatnie wolnossące V8 od AMG, silnik M156 i jego bardziej drapieżna odmiana M159, często określane są mianem najlepszego silnika AMG w historii.
Czytaj dalej Mercedes SL 63 AMG R230 2009 – SPRZEDANY

Lancia Kappa Coupe 1997 – SPRZEDANA

Mówią, że każdy kierowca zwalnia przed wzniesieniem, bo za nim górką może być zakręt. Kierowca samochodu włoskiego zachowuje się zgoła inaczej – przed górką przyspiesza, bo za nią może być prosta. Każdy, kto zasiądzie za sterami samochodu takiego, jak Lancia Kappa Coupe w mig to zrozumie. Tu wszystko jest na swoim miejscu. Piękna i oryginalna sylwetka, doskonałe zawieszenie, skóra z owianej legendą fabryki Poltrona Frau, a pod maską bodaj najwspanialej brzmiące serce z całej gamy dostępnej w imperium Fiata – pochodząca z Alfy Romeo aluminiowa jednostka V6 konstrukcji Giuseppe Busso. Mamy ogromny szacunek dla pracy Włochów, bo dobrze wiedzieli, jak stworzyć rasowe gran turismo, które wzbudzi szeroki uśmiech. Jeżeli lubisz pokonać kilkaset kilometrów dla samej przyjemności – poczujesz się w niej doskonale. W nadwoziu coupe zbudowano ich nieco ponad 3000, ale z topowym silnikiem 3.0 V6 powstało zaledwie około 600 sztuk. Teraz już wiemy, że Ci którzy je wówczas kupili, byli szczęśliwi. To doskonałe auto.
Czytaj dalej Lancia Kappa Coupe 1997 – SPRZEDANA

#wedrive kabriolety

W miniony weekend dostaliśmy zaproszenie od naszych przyjaciół z wałbrzyskiej Stajni B na ciekawe wydarzenie. W ramach cyklu przejażdżek pod hasłem #wedrive mieliśmy możliwość spotkania się z grupą miłośników samochodów i objeżdżenia naszych maszyn pięknymi trasami na Pogórzu Zachodniosudeckim i w Sudetach Środkowych. Wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami wolno się budzącej tegorocznej wiosny postanowiliśmy wybrać z naszego garażu dwa kabriolety. Były to jeszcze nie wystawione w ofertach – Porsche 911 Carrera 996 z 1999 roku i Jaguar XJS 4.0 z 1994 roku.
Czytaj dalej #wedrive kabriolety

BMW 525e E28 1985 – SPRZEDANE

Dla obniżenia deklarowanego zużycia paliwa producenci stosują dziś coraz mniejsze jednostki napędowe, co sprawdza się niestety jedynie w laboratorium. W BMW 525e E28 zastosowano metodę dokładnie odwrotną. Silnik ETA miał 6 cylindrów i aż 2,7 l pojemności, w zamian popracowano nad sprawnością silnika, podniesiono moment obrotowy i obniżono maksymalne obroty, co przyniosło oczekiwane efekty. Kultura pracy stoi na najwyższym poziomie, 7-8 l/100 km w trasie robi wrażenie nawet dziś, a wówczas – było na poziomie najmniejszych 4-cylindrowych silników BMW. Co więcej? W tym egzemplarzu najlepsze kolory lat 80-tych, przepięknie utrzymane wnętrze, automatyczna skrzynia biegów, tylny napęd, szyberdach, kojąco miękkie zawieszenie i dwie pary drzwi – wszystko co trzeba, by w ładną pogodę zabrać rodzinę lub przyjaciół w relaksującą podróż w lata 80-te. Ten egzemplarz ma nieco ponad 150 tysięcy przebiegu i był zawsze w rękach jednego, szwajcarskiego właściciela. Prezentuje się wspaniale i jeździ wyśmienicie.
Czytaj dalej BMW 525e E28 1985 – SPRZEDANE

Austin Rover Mini 1983 – SPRZEDANY

Ciekawe klasyki mają to do siebie, że odwracają głowę bardziej, niż kilkukrotnie droższe nowe samochody. Ten Miniak dodatkowo dostarcza takiej porcji adrenaliny, że po godzinnej przejażdżce można być grzecznym przez cały tydzień. Co tu tak ekscytuje? Z pewnością wygląd, ale i fakt, jak jeździ. Wzmocniony silnik, dziki gwizd skrzyni na prostych zębach, niemal zero-jedynkowe działanie przepustnicy, doskonała przyczepność będąca efektem sztywnego zawieszenia i piórkowej masy. Ten Austin Rover Mini jest zmodyfikowany, poszerzony i obniżony, wewnątrz spartański. Zbudowany według podobnej koncepcji jak Singer, z pewnością jest o wiele bardziej przystępny.
Czytaj dalej Austin Rover Mini 1983 – SPRZEDANY

Alfa Romeo 166 1999 – SPRZEDANA

O elegancji sylwetki Alfy Romeo 166 można by pisać dużo i kolorowo, ale nie mniej istotne jest, jak ona jeździ, szczególnie z odpowiednim silnikiem pod maską. 3-litrowa jednostka Giuseppe Busso urosła do rangi kultu i legendy. Obezwładniająca brzmieniem, zawsze chętna do wkręcenia na obroty, z charakterystyką pracy przywołującą jednostki motocyklowe, jest wręcz stworzona do współpracy z manualną skrzynią biegów. Stąd nawet w limuzynie, jaką jest Alfa Romeo 166 V6 3.0, jeździ się w taki układzie wyśmienicie. Skrzynia ma 6 biegów, działa precyzyjnie i zachęca do częstych redukcji. Choćby po to, by posłuchać co drzemie pod maską czy przejechać ulubiony fragment trasy nieco szybciej. Wielowahaczowe zawieszenie ładnie utrzyma auto na łuku drogi, a z kolei nierówności nie wyprowadzą jej z równowagi, jak w byle aucie sportowym. Jazda 166 z Busso to przyjemność i potwierdzi to każdy, kto miał okazję zasiąść za sterami ładnie utrzymanego egzemplarza. Ten sprowadzony ze Szwajcarii wygląda i jeździ tak, jak rzadko który dekadę temu, a ma już 22 lata. Tak, definitywnie można myśleć już o tym modelu jak o youngtimerze. Jeżeli marzyłeś kiedyś o takim samochodzie, ale nie starczyło Ci odwagi, by używać go na co dzień, teraz jest odpowiedni czas, by kupić go i używać weekendowo.
Czytaj dalej Alfa Romeo 166 1999 – SPRZEDANA

BMW 530i E39 2001 – SPRZEDANE

Lakier Topas-blau, M Aerodynamikpaket, Shadow-Line, sportowe fotele, antracytowa podsufitka. Czytanie listy wyposażenia tego BMW 530i E39 dla niejednego miłośnika będzie jak baśń. Tu wszystko wyszło z fabryki tak, by dobrze ze sobą zagrało i wciąż gra wyśmienicie, a to, jak się prezentuje ten samochód to tylko część tej opowieści. Druga strona medalu to oczywiście sposób, w jaki ten samochód jeździ, a jest to sama przyjemność. 3-litrowa, sześciocylindrowa jednostka rozwija moc płynnie i wystarczającej ilości, by zapewnić odpowiednie przyspieszenie, piękne doznania dźwiękowe i odczucie, że napęd idzie na jedyną właściwą oś. Do tego dochodzi przeświadczenie, że wszystko wokół jest świetnie wykonane, pasuje do siebie i podporządkowane jest wyłącznie wygodzie kierowcy i pasażerów. To doskonałe narzędzie do jazdy, nie przeładowane elektroniką i w odczuciu bardzo mechaniczne. Przesiadając się z tego samochodu do generację młodszego E60… niejeden będzie chciał zatrzymać czas i powiedzieć „kiedyś to były czasy”.
Czytaj dalej BMW 530i E39 2001 – SPRZEDANE

Jaguar XJS Celebration Convertible 1995 – SPRZEDANY

Brytyjski roadster – to dwa określenia, które zawsze znakomicie się uzupełniały. Jaguar XJS to propozycja nie tylko stylowa, ale i niezwykle komfortowa. Gdyby ówczesna S klasa miała wersję cabrio, jeździłaby zapewne tak. Wersja Celebration ukazała się w 1995 roku, dla uczczenia 60-lecia istnienia marki Jaguar. Zawierała ostateczne zmiany liftingowe i wyróżniała się dodatkowo wytłoczonymi sylwetkami jaguarów na tapicerce, kierownicą ze wstawkami z drewna i charakterystycznymi, 16-calowymi felgami. Ten egzemplarz ma niezwykle elegancką kolorystykę triple black, czyli czarny lakier, czarny materiałowy dach i czarne wnętrze, gustownie uzupełnione ciemnym drewnem. Jego przebieg to jedynie 63 tysiące kilometrów.
Czytaj dalej Jaguar XJS Celebration Convertible 1995 – SPRZEDANY

Volvo PV544 Sport 1961 – SPRZEDANE

9 na 10 osób na ulicy pomyśli, że to Warszawa. Zmieni zapewne zdanie, gdy zobaczy, jak to startuje spod świateł, albo policzy liczbę drzwi. Volvo PV544 powstawało w latach 1958-1969 i było niewiele zmienioną stylistycznie wersją rozwojową modelu PV444 (1946-1958). Oba modele w Niemczech nazywane były Buckelvolvo albo Katzenbuckel, co znaczy tyle, co „koci grzbiet”. Taką stylistykę dzieliło wiele samochodów z lat 40-tych i 50-tych, wynikała ona wprost z aerodynamicznego doskonalenia kształtów z lat 30-tych, przy ograniczeniu ilości ozdób zewnętrznych. Choć dzisiaj sylwetka PV544 wydaje się być już mocno archaiczna, sam samochód może nas zaskoczyć wieloma nowoczesnymi rozwiązaniami. Nadwozie jest samonośne, silnik górnozaworowy, a skrzynia w pełni zsynchronizowana i ma aż 4 biegi. Już w 1961 roku pojawiły się tutaj pasy trzypunktowe, jako pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie. Volvo PV544 Sport to przedstawiciel z pierwszego okresu produkcji, ze wzmocnionym, 85-konnym silnikiem B16b. Do dyspozycji kierowca otrzymuje tu aż 25 KM więcej, niż w wersji podstawowej. Jeżeli dalej będziemy się trzymać analogii do naszej Warszawy, to wręcz trudno będzie nam uwierzyć, że pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku lat sześćdziesiątych model PV544 stał się jednym z najlepszych samochodów rajdowych na świecie, pomagając wygrać m.in. Rajd Safari i meksykańskie Carrera Panamericana. Dziś za jego kierownicą wciąż nie będziemy zawalidrogami, co zaskoczy pewnie niejednego motoryzacyjnego dyletanta. Ten egzemplarz jest kilkanaście lat po przeprowadzonej renowacji, wciąż prezentuje się bardzo świeżo, zachowując wciąż oryginalne wnętrze. Dzięki gustownym dodatkom w postaci daszka nad przednią szybą i małym brewkom nad światłami zyskał nowy sznyt, bardzo „retro” i stylowy.
Czytaj dalej Volvo PV544 Sport 1961 – SPRZEDANE