Volkswagen 1303S z końcowego okresu niemieckiej produkcji to z pewnością najbardziej optymalny wybór, jeżeli szukacie Garbusa do poruszania się na co dzień. Powstawał w latach 1972 – 75, optycznie wyróżniał się dużą, zakrzywioną panoramiczną szybę przednią i miał większe tylne światła, naywane „stopami słonia”. Wersja S miała silnik o największej pojemności i mocy, co w przypadku tego sympatycznego, chłodzonego powietrzem boksera oznaczało 1,6 l i 50 KM. Popularnie nazywano go „Super Beetle”, co miało podkreślić, że był najlepszym i najbardziej dopracowanym VW Garbusem wszech czasów. Ten odrestaurowany przed niespełna dekadą w Szwecji egzemplarz pochodzi z muzeum i wyróżnia się doskonałym i rzadkim odcieniem lakieru Marina Blau.
Volkswagen 1303S
Rocznik: 1973
Przebieg: 61000 km
Pojemność: 1584 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 50 KM
Volkswagen 1303 S z 1973 roku w przepięknym kolorze Marina Blau.
To już czwarte auto, które kupiłem w szwedzkim, prywatnym Muzeum Volkswagena. Stan olśniewający, jeździ bardzo fajnie, wygląda zjawiskowo. Auto przeszło renowację w 2017 roku, a jego przebieg wynosi najprawdopodobniej 161.000 km (licznik do 99.999).
Garbus ostateczny. 50-konny silnik 1.6, fotele „lotnicze”, panoramiczna przednia szyba, przednie hamulce tarczowe, ogrzewanie benzynowe Eberspaecher. Tłustszego garbusa już nie było. Choć 1303S wyprodukowano 900.000 sztuk, to jednak Marina Blau jest rzadko spotykany w ogłoszeniach.
VW jest przygotowany do rejestracji na białe tablice.












































































