Volvo Amazon 220S Estate 1967 – w trakcie sprzedaży

Łączy styl lat 60-tych, wytrzymałą konstrukcję i niezawodną mechanikę. Dodatkowo ma wiele innowacyjnych rozwiązań z dziedziny bezpieczeństwa. Pasy bezpieczeństwa i hamulce tarczowe na przedniej osi dobrze mieć, a jeszcze szerszy uśmiech budzi dzielona na dwie części tylna burta i klapa oraz składana tylna kanapa, pozwalająca uzyskać idealnie płaską przestrzeń ładunkową, nadającą się nawet do spania. Nas Volvo urzekło absolutnie fenomenalnym zestawieniem kolorystycznym oraz piękną patyną. Ten samochód zawsze był eksploatowany, wszędzie jeździł. Czas pozostawił na nim wiele śladów, lecz ważny jest fakt, że nigdy nie odpuszczono troski o jego mechanikę. Ma ładnie wyregulowany silnik, lekko pracującą przekładnię kierowniczą oraz dwa atrybuty, które łącznie występowały bardzo rzadko. Pierwszy to elektryczny overdrive, spełniający praktycznie rolę piątego, przydatnego biegu, a drugi to zasilanie dwoma gaźnikami, czyli silnik B18D, taki jak w kultowym modelu P1800.

Volvo Amazon 220S Estate
Rocznik: 1967
Przebieg: 324000 km
Pojemność: 1778 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 101 KM

Volvo Amazon kombi sprowadzone z Luksemburga w 2021 roku.
W naszych rękach od początku 2022 roku.
Auto w bardzo rzadkiej specyfikacji z najmocniejszym silnikiem zasilanym dwoma gaźnikami i skrzynią z dodatkowym nadbiegiem.

Auto zawsze w stałej eksploatacji, z udokumentowanym przebiegiem 322 tys. km.
W ostatnich latach robione m.in. hamulce, przekładnia kierownicza, wszystko co było niezbędne do normalnej eksploatacji.
W tym i poprzednim sezonie przejechaliśmy nim około 5 tys. km.

Ostatni serwis wykonany w październiku 2022, a w trakcie niego:
– wymieniony olej + filtr,
– uszczelniona kapa zaworowa, miska olejowa i dyferencjał,
– wyregulowane hamulce,
– założone pasy bezpieczeństwa dla pasażerów tylnej kanapy.

W 2023 wymieniony bak paliwa.

Łączy koszt wykonanych prac serwisowych i kosmetycznych to około 15000 złotych.

Auto jest w pełni sprawne, spełnia wymagania niemieckiej Note 3.
Jest zachowane w dużej mierze w oryginale, jedyny odstępstwem jest zamiana prądnicy na alternator, co ma uzasadnienie użytkowe.
Volvo ma piękną patynę, nie jest jak nowe, na karoserii da dostrzec się ślady działania czasu.
Uszczelki nadwozia nie są pierwszej świeżości, chromy nie są idealne, szyby są porysowane, a na niektórych panelach nadwozia i przy ramkach tylnych szyb można dostrzec korozję.
Wszystko to dodaje mu uroku, naszym zdaniem pełna renowacja tego egzemplarza odebrałaby mu sporą część uroku i autentyczność.
Konstrukcyjnie auto jest zdrowe, podłoga nie ma dziur, jest zabezpieczona antykorozyjnie w newralgicznych miejscach.
Autem można jeździć choćby na co dzień, nadaje się do tego zdecydowanie lepiej, niż większość innych aut produkowanych w latach 60-tych.