Sześciocylindrowy silnik nigdy nie oznaczał rezygnacji z luksusów. Mercedes 300 SEL W126 to wersja z przedłużonym o 14 centymetrów rozstawem osi, a ten egzemplarz wyposażony jest bogato. Na pokładzie znajdziemy między innymi automatyczną klimatyzację, elektryczne regulowane fotele, szyby i lusterka. Luksus, wygoda, najwyższej klasy wykonanie i piękna kolorystyka. Ten egzemplarz zestawiony jest o tyle ciekawie i nietypowo, że zamiast powszechnie spotykanego automatu odnajdziemy w nim ręczną, pięciostopniową skrzynię. U poprzedniego właściciela był jednym z trzech analogicznie skonfigurowanych egzemplarzy, które używał po prostu do jazdy na co dzień. Garaż dzielił z Pontonem, Pagodą i innymi pięknymi klasykami, będąc najnowszym autem w garażu. Można żyć bez współczesnej motoryzacji? Ależ oczywiście, w tym przypadku to około 10 litrów na każde 100 kilometrów, co wcale nie jest ekstrawagancją.
Czytaj dalej Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: 20-30 tys.
Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 1992 – SPRZEDANY
Mieć ciastko i zjeść ciastko. To trudna do połączenia sztuka, lecz w tym przypadku możliwa do realizacji. Wielu powie, że sama marka Mercedes to pójście po linii najmniejszego oporu, i że przecież nie można mieć tego, co wszyscy kochają i zarazem czegoś oryginalnego i niespotykanego. A ten Baby Benz właśnie taki jest. Avantgarde Rosso, Avantgarde Verde, Avantgarde Azzurro. Były ich trzy rodzaje, każdy miał właściwy dla serii i unikalny kolor lakieru, a także wnętrze, które nie przypominało żadnego innego. Stworzone zostały przez międzynarodowy zespół kobiet-projektantów, które do konserwatywnej marki postanowiły wnieść więcej polotu. Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 powstał w około 2300 sztukach. Największym jego smaczkiem jest kolorowa tapicerka, choć również kolor karoserii „569 Avantgarde Rot” jest niebanalny. To bardzo ciekawa propozycja i niepodważalny dowód na to, że do nabycia ciekawego samochodu z kolekcjonerskim potencjałem nie jest potrzebna walizka pieniędzy, nawet gdy mówimy o ładnie utrzymanym egzemplarzu, w pełni zgodnym ze specyfikacją fabryczną.
Czytaj dalej Mercedes 190E Avantgarde Rosso W201 1992 – SPRZEDANY
Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE
Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE
Volvo V70 XC AWD Cross Country 1998 – SPRZEDANE
Volvo V70 XC AWD Cross Country to prekursor uterenowionych kombi. Wywodzi się wprost od Volvo 850 AWD, które debiutowało w 1996 roku i było pierwszym szwedzkim samochodem osobowym z napędem na 4 koła. Był to układ działający na podobnej zasadzie jak debiutujący dwa lata później Haldex, z przekładnią kątową, dołączanym w razie poślizgu napędem tylnej osi i blokadą mechanizmu różnicowego tylnych kół. V70 AWD pojawiło się już rok później, w 1997 roku. Klasyczne kształty cegły nieco tu wyoblono, poza tym popracowano nad detalami, by odróżnić nowy model od standardowego kombi V70. Auto otrzymało podwyższony o niecałe 3 cm prześwit, osłonę pod miską olejową, zmienione zderzaki, inny grill, inne relingi na dachu, czarną blendę wokół tylnej szyby z napisem Cross Country, a we wnętrzu dwutonową tapicerkę z łączoną skórą i materiałem oraz grubsze dywaniki, a także kokosową matę bagażnika. Tak przygotowany samochód miał nie tylko nowy styl, ale i nadawał się lepiej do eksploatacji w górskich terenach czy na wyprawy do lasu. Nasz egzemplarz wyposażony jest w benzynowy silnik 2,4 l z turbosprężarką, zapewniający mu świetną dynamikę. Ma świetne zestawienie kolorystyczne i gotowy jest do podjęcia nowych wyzwań.
Czytaj dalej Volvo V70 XC AWD Cross Country 1998 – SPRZEDANE
BMW 525i E34 1992 – SPRZEDANE
Idealnie zachowane BMW 525i E34 z niskim przebiegiem, zakupione niegdyś w renomowanym salonie Stehling Automobile, mieszczącym się w Classic Remise w Berlinie. Smaku dodają 17-calowe felgi BBS i matowa folia na karoserii, a największym atutem tego samochodu pozostaje przepięknie zachowane, oryginalne wnętrze z rzadko spotykaną skórzaną tapicerką w odcieniu akwamaryny. Podróż w takiej kabinie to sama przyjemność, dzięki doskonałemu prowadzeniu i zawsze chętnej do zapewnienia odpowiedniej mocy sześciocylindrowej jednostce M50, sprawnie współpracującej ze skrzynią automatyczną.
Czytaj dalej BMW 525i E34 1992 – SPRZEDANE
BMW 325td E36 1994 – SPRZEDANE
„Ładne auto / żony / domyślam się, że nie z pensji psa”. Ten kultowy dialog z Psów Pasikowskiego dotyczył dokładnie takiego auta. Franz jeździł w filmie BMW 325td E36 w takim samym kolorze i wersji silnikowej. Początek lat 90-tych, czas przemian. Wtedy to był coś. Samochód, który zdecydowanie wyróżniał się ponad przeciętność. Trzeba przyznać, że po blisko trzech dekadach koło się zamyka. Doskonale zachowane BMW z tamtych lat znów zwraca uwagę na ulicy, a dodatkowo zadziwić może kompetencją, z jaką jeździ. Zawieszenie pracuje doskonale, tylny napęd zwiększa pewność kierowcy, a wyciszenie kabiny jest wzorowe. Sześciocylindrowy turbodiesel to nie tylko wzór trwałości, zaskoczyć może również rasowym brzmieniem na wysokich obrotach, jak i skromnym spalaniem. Po pierwszych kilometrach wiemy, że w trasie jest nawet bardziej przyjazny niż nasze M3… w końcu trzymając 2500 obr./min zamiast 4500 przy tej samej prędkości, w kabinie jest zdecydowanie ciszej. Wisienka na torcie to oczywiście wnętrze tego egzemplarza – ciepłe, welurowe, przyjazne i doskonale zachowane.
Czytaj dalej BMW 325td E36 1994 – SPRZEDANE
FSO 125p 1988 – SPRZEDANE
Kredens, bandzior, kwadrat, kant – jakbyście go nie nazwali, 125p to kawał historii i kawał klimatycznego samochodu. Polski Fiat zachowany w oryginalnym stanie, z minimalnym przebiegiem, nigdy nie poddawany renowacji, naprawom blacharskim ani innym modyfikacjom, to już coraz większa rzadkość na rynku. Chociażby dlatego warto zwrócić uwagę na egzemplarz prezentowany w ogłoszeniu. Pierwszorzędna konfiguracja kolorów, silnik wzmocniony 82 KM, bardzo fajny stan i sprawność mechaniczna to obok oryginalności, główne atuty samochodu. FSO 125p z końca produkcji, wyposażony w takie rarytas, jak ogrzewanie tylnej szyby, zapalniczka czy uchwyty dla pasażerów, pomoże Wam przenieść się bezpiecznie do czasów PRL i odetchnąć jego najprzyjemniejszymi aspektami.
Czytaj dalej FSO 125p 1988 – SPRZEDANE
FSO Polonez 1989 – SPRZEDANY
FSO Polonez w stanie niemal jak z fabryki to nie jest częsty widok. Ten był regularnie używany tylko przez 2 pierwsze lata. Później trafił do szopy na ponad dwie dekady, a przez kolejne kilka lat wędrował tylko od kolekcji do kolekcji, nie nabijając przebiegu. Dość powiedzieć, że w odmętach Internetu można odnaleźć film, na którym w 2012 roku przebieg miał ledwie 600 km niższy niż obecnie. My jednak nie uznajemy pomników. Zrobiliśmy wszystko co niezbędne, by samochód mógł wyglądać i jeździć jak nowy. Prezentuje się zjawiskowo, jest w pełni sprawny, a jego obecny przebieg to zaledwie 20200 km. Ciężko o drugi taki okaz!
Czytaj dalej FSO Polonez 1989 – SPRZEDANY
Seat 600E 1970 – SPRZEDANY
Potocznie uważa się, że pierwszym popularnym, włoskim, powojennym samochodem jest Fiat 500, lecz nie jest to zgodne z prawdą. To przed nim pojawiło się popularne Seicento, czyli Fiat 600. Niezwykle popularny, w latach 1955-1969 w fabryce Mirafiori w Turynie powstał w ilości 2,6 miliona sztuk. Poza tym doczekał się również wersji licencyjnych, powstając również w Jugosławii, Argentynie, Chile, Kolumbii, Niemczech i w Hiszpanii, gdzie stał się symbolem cudu gospodarczego. To właśnie stamtąd pochodzi Seat 600 E, prezentowany w ogłoszeniu. Jego wyższości nad popularną „pięćsetką” nie trzeba długo dowodzić. Chłodzony cieczą, czterocylindrowy silnik, nadwozie mogące bez problemu pomieścić 4 osoby i bagaż, prędkość maksymalna sięgająca 110 km/h. Jego racjonalność, solidność, niezawodność i zarazem skromność sprawiają, że model jest uznawany za jeden z najlepszych włoskich projektów XX wieku. Do tego stylistyka, zdecydowanie pozwalająca wyróżnić się na ulicy. Model swoich fanów na całym świecie ma do dziś. Ten prezentowany ma lekka, pastelową kolorystykę. Podczas renowacji chromowana galanteria została polakierowana na kremowo i choć jest to pewne odejście od oryginału, z pewnością rekompensuje je bardzo atrakcyjna cena.
Czytaj dalej Seat 600E 1970 – SPRZEDANY
Renault Rapid Minikamper 1990 – SPRZEDANY
Rozkładane łóżko, szafki, lodówka, telewizja, ale też rozsuwana markiza, i całe dodatkowe wyposażenie zasilane z dodatkowego akumulatora, ładowanego przez umieszczony na dachu panel solarny. Idealny zestaw, by pojechać na piknik, a jeżeli przyjdzie na to ochota, zostać na noc. Może również służyć za mobilne biuro, bo i komputer jest tu na pokładzie. To pełnoprawny kamper, który z powodzeniem może zapewnić schronienie dla dwóch osób, a zbudowany jest na przeszklonej, wysokiej wersji osobowo-towarowej modelu Renault 5, która na większości rynków nosiła nazwę Express, a w Niemczech sprzedawana była jako Renault Rapid. Baza była tu wyśmienita – samochód z przebiegiem zaledwie nieco ponad 100 tys. km, wciąż z oryginalną powłoką lakierniczą. Zabudowa została wykonana w ostatnich tygodniach w Polsce, a minikamper jest po kompletnym przeglądzie mechanicznym, gotowy do rejestracji.
Czytaj dalej Renault Rapid Minikamper 1990 – SPRZEDANY