W124 pickup? Czemu nie, takie wersje budowano nawet na bazie Porsche, aby pomóc w Danii ominąć podatki i ulżyć przedsiębiorcom. To analogiczne przepisy, które swego czasu w Polsce spowodowały wysyp aut „z kratką”. Taką konwersją w Skandynawii zajmowało się kilka firm karoseryjnych, największe to Sæby Karosseriværksted, Ringe Karrosserifabrik i Bøgely Karrosserifabrik. Entuzjaści dziś oceniają, że zbudowano ich kilkaset sztuk, choć dokładne statystyki nie są znane. Duńskie Mercedes 300E Pickup W124 powstawały najczęściej na bazie standardowego kombi i w odróżnieniu od karawanów czy karetek pogotowia mają standardowy rozstaw osi, co pozwoliło zachować im zgrabne proporcje. Mimo niemałych kosztów przebudowy, W124 pickup finalnie nie kosztował więcej, niż standardowy sedan W124. Dziś to już się zmieniło… te najbardziej zadbane sztuki mają już po prostu wartość kolekcjonerską. Wśród zalewu zwykłych W124 na zlotach, takim samochodem można się natychmiastowo wyróżnić, a na ulicy budzi on wręcz sensację. Ten egzemplarz nie jest w idealnym stanie, ale naturalne zużycie dodaje mu tylko autentyczności i charakteru. Z pewnością aktualnie dużym jego atutem jest najmocniejszy w ówczesnej ofercie silnik – 220-konny, 24-zaworowy, 6-cylindrowy, rzędowy.
Czytaj dalej Mercedes 300E-24 Pickup W124 1992 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: 30-50 tys.
MG MGB 1972 + 1977 – SPRZEDANE
MG MGB to prawdziwa esencja tradycyjnej, brytyjskiej motoryzacji. Niewielkie rozmiary, niska masa, żwawa jednostka napędowa i otwarty dach nad głową. Nic więcej nie potrzeba, by czuć radość z jazdy. Tu radość jest podwójna, bo samochody są dwa. Trzeba tylko włożyć je w odpowiednią ilość pracy, bo są to projekty do renowacji. Jeden z europejskimi zderzakami, a drugi już w specyfikacji na rynek USA, która miała zgodnie z przepisami uchronić samochód przed uszkodzeniami przy zderzeniu przy prędkości do 5 mil na godzinę.
Czytaj dalej MG MGB 1972 + 1977 – SPRZEDANE
BMW 316i E30 1989 – SPRZEDANE
Były czasy, że mówiło się, że na polskich drogach więcej jest BMW oznaczony literą „M” niż fabryka wyprodukowała. Brało się to stąd, że młodociani kierowcy uwielbiali oznaczać logo „Motorsport” każdy, nawet najsłabszy bolid i podobne myśli mogą się nasunąć, gdy zobaczymy tylną klapę tego egzemplarza. Ale to nie to. Tu za tym stoi zdecydowanie ciekawsze historia. Okazuje się, że tak auto oznaczył niemiecki dealer, który stworzył specjalne emblematy, aby z dumą poinformować o mistrzowskim tytule w wyścigach motocyklowych swojego właściciela, Wilhelm Noll’a, w 1954 roku. Tak więc, nie ma obciachu, a z pewnością może być duma, również ze stanu tego BMW 316i E30, które prezentuje się tak, jakby niemal wyjechało z salonu.
Czytaj dalej BMW 316i E30 1989 – SPRZEDANE
Volvo 240 GL 1988 – SPRZEDANE
Volvo 240 to nieśmiertelna szwedzka cegła. To auto, które będąc w sprzedaży od 1974 do 1993 roku, było pod koniec produkcji już żywym klasykiem, podobnie jak przykładowo Garbus dekadę wcześniej. Volvo zawsze wybierali Ci, którzy cenili rozwiązania sprawdzone, trwałe i ponadczasowe, nie poddające się zmieniającej się modzie. Przykładowo niemal przez dwie dekady 240-tką jeździł Ingvar Kamprad, założyciel firmy IKEA, którego przecież stać było na wybranie dowolnego samochodu na świecie. Jeżeli nie potrzebujesz nigdzie się spieszyć, poczujesz się w jego wnętrzu doskonale. Ma świetne i niezwykle ergonomiczne fotele, a jego benzynowy silnik zwany „red block” cechuje solidna pojemność i nadzwyczajna trwałość. Ten egzemplarz przejechał dotąd jedynie 109 tys. km, ale został solidnie przygotowany, by móc służyć nowemu właścicielowi.
Czytaj dalej Volvo 240 GL 1988 – SPRZEDANE
Chevrolet Camaro RS 1988 – SPRZEDANY
Lata 70-te mocno rozmiękczyły amerykański styl. Walka o ekologię, zmniejszanie silników, coraz szerzej stosowany przedni napęd i polityczna poprawność. „Muscle cars” odeszły w zapomnienie. To nie mogło się długo utrzymać. Jak zwykle zaczęło się od muzyki – heavy metal wszedł na szerokie wody, a miłośnicy mocnego uderzenia chcieli znaleźć auto dla siebie. Wtedy był rok 1982 i na scenę wszedł Chevrolet Camaro 3. generacji, wraz ze swoim bliźniakiem, Pontiakiem Firebird. Na szczęście główny inżynier projektu Camaro, Tom Zimmer, wcześnie zdecydował, że prowadzenie powinno być najwyższym priorytetem Camaro trzeciej generacji, a to wymaga tylnego napędu. To dało jego dziecku charakter i nieśmiertelność. Dziś większość motoryzacji amerykańskiej z lat 80-tych z ery „malaise” odchodzi w zapomnienie, ale napędzany solidnym 5-litrowym V8 Chevrolet Camaro RS może stać w pełnym blasku na klasycznej scenie. Może też palić gumę ruszając z każdych świateł, w rytm przebojów Mötley Crüe czy Iron Maiden. To jest łobuz.
Czytaj dalej Chevrolet Camaro RS 1988 – SPRZEDANY
Polski Fiat 126p 1990 – SPRZEDANY
Jego przebieg to 13647 km i należałoby w tym przypadku powiedzieć „nie do wiary”. Nie do wiary, że on przejechał aż tyle! Stan zachowania tego „maluszka” to ewenement. Niejednokrotnie nawet egzemplarze nieeksploatowane, bez przebiegu, wyglądają dziś o wiele gorzej. Zachowana oryginalna powłoka lakiernicza, wszystkie detale, fabryczne opony to jedno, ale ilość fabrycznych naklejek i metek, które zachowały się na karoserii, na podwoziu, w komorze silnika i bagażniku jest niewiarygodna. Powiedzieć, że jego pierwszy właściciel musiał być ostrożny i pedantyczny to mało. To świadectwo tego, że tu nawet żadna podróż nie mogła się odbyć w złą pogodę, albo ktoś mocno nad nim popracował po włączeniu do kolekcji. Dziś wrażenie obcowania z takim samochodem jest takie, jakbyś odbierał nowy samochód w salonie. W 1990 roku. Nie do wiary.
Czytaj dalej Polski Fiat 126p 1990 – SPRZEDANY
Alfa Romeo 166 3.0 V6 2000 – SPRZEDANA
Alfa Romeo 166 ma włoski styl, sportową duszę i absolutnie ujmującą aparycję. To włoska limuzyna, która przykuwała uwagę zarówno w momencie debiutu, jak i dziś. Wszak uniwersalne poczucie piękna, wyczucie proporcji i równowagi z czasem nie mija, a dobre projekty się nie starzeją. Walter de Silva narysował ją tak sprawnie, że stała się dla niego przepustką do pracy dla Seata, Audi i Volkswagena. To zresztą nie wszystko… drugą mocną stroną tego samochodu na pewno jest wnętrze. Przestronne, wykonane dokładnie i nade wszystko z doskonałą skórzaną tapicerką sygnowaną przez Momo, której jakości pozazdrościć mogłoby wiele marek, nawet tych z wysokiej półki. Wspaniałe jest to, jak samochód jeździ, zwłaszcza z 3-litrowym V6 pod maską. Jednostka konstrukcji Giuseppe Busso urosła już do rangi kultu i legendy. Obezwładniająca brzmieniem, z dużym potencjałem mocy i pięknie wyglądającymi kolektorami, jest dumą każdego właściciela, a często nawet głównym powodem zakupu takiego samochodu. Dla nas to już trzecie auto z Busso w tym roku, dwa poprzednie są już u nowych właścicieli i nie mamy najmniejszych wątpliwości, że i ta pójdzie w ich ślady… a póki co, cieszy nas. Jazda 166 z Busso to przyjemność, a ten sprowadzony ze Szwajcarii doskonale to potwierdza.
Czytaj dalej Alfa Romeo 166 3.0 V6 2000 – SPRZEDANA
Mercedes 280 SE W116 1973 – SPRZEDANY
Mercedes 280 SE W116 pojawił się na rynku we wrześniu 1972 roku, diametralnie różniąc się od poprzednika. Był przy nim prawdziwą rewolucją, wielokrotnie lepiej spisującą się na dalekich dystansach. Modne i nowoczesne kształty, bardziej aerodynamiczna sylwetka, zdecydowanie wyższy komfort jazdy, więcej przestrzeni w kabinie i lepsze wyciszenie. Sześciocylindrowa, rzędowa jednostka o pojemności 2,8 l była w ofercie zarówno u poprzednika W108, jak i w nowej generacji W116. To, co ją odróżniało, to dwuwałkowa głowica, która całkowicie odmieniła charakterystykę i wrażenia z jazdy. Silnik o wiele przyjemniej brzmi zwłaszcza na wysokich obrotach, ma więcej wigoru i dynamiki, szczególnie w nieczęsto spotykanej wersji ze skrzynią manualną. Taki właśnie samochód z ciepłego, francuskiego rynku, oferowany jest przez salon Wadowscy klasyczne.
Czytaj dalej Mercedes 280 SE W116 1973 – SPRZEDANY
Mercedes 220 CE C124 1993 – SPRZEDANY
Mercedes 220 CE C124, kolor 512 Almandinrot i tapicerka w kratkę. Czyż nie tak wygląda kolorystyczna konfiguracja marzeń? Tu w pięknym nadwoziu coupe i z nowoczesnym, szesnastozaworowym silnikiem pod maską, mocniejszym od poprzednika 230 CE i bardziej ekonomicznym od sześciocylindrowych braci. Jeździć takim można nawet na co dzień, choć bardziej polecalibyśmy eksploatację urlopowo-weekendową, aby dalej utrzymać egzemplarz w tak pięknym stanie. Ten Mercedes 220 CE C124 wyprodukowany został w czerwcu 1993 roku, czyli tuż przed przełomem w nazewnictwie, kiedy „CE” zastąpiono „E klasą”. Co ciekawe, wizualnie, poza oznaczeniem na tylnej klapie, wszystkie jego elementy są już poliftowe. Auto ma na przykład dwie poduszki powietrzne i oba lusterka elektrycznie sterowane. Są również drobne modyfikacje „tuningowe z epoki” – tylne czerwone lampy HMW i przednie kierunkowskazy z amerykańskiej wersji – drobiazgi, ale ładnie go ubierające.
Czytaj dalej Mercedes 220 CE C124 1993 – SPRZEDANY
Ford Thunderbird SC 1989 – SPRZEDANY
Świetny welur, pompowane pneumatycznie fotele, super wyciszona kabina, automatyczna skrzynia biegów i zawieszenie z regulowaną siłą tłumienia. Do tego tylny napęd i naprawdę mocny silnik wzmocniony kompresorem. To przepis, w którym Ford Thunderbird SC, model X generacji, ruszył na podbój rynku w 1989 roku. Stworzony został na bazie platformy MN12, rozwijanej od 1984 roku. Miał konkurować z luksusowymi autami europejskimi, takimi jak BMW serii 6. W odróżnieniu od większości amerykańskich aut tego okresu, szef projektu Tony S. Kuchta postawił na tylny napęd i niezależne zawieszenie tylnej osi, mające zapewnić przyjemniejsze doznania zza kierownicy. Efektami prac byli zachwyceni dziennikarze, którzy otrzymali do testowania gotowe egzemplarze. Nie była za to zachwycona dyrekcja Forda, zirytowana przekroczeniem pierwotnych założeń w zakresie masy samochodu i kosztów produkcji. Nie pierwszy raz jednak życie pokazało, że to co dobre, nie może być tanie. Samochód robi świetne wrażenie nawet po ponad trzech dekadach, szczególnie jeżeli mówimy o świetnym egzemplarzu ze Szwajcarii, jaki szczęśliwie trafił w nasze ręce. To prawdziwy drogowy jacht, niezwykle przyjemny w podróży.
Czytaj dalej Ford Thunderbird SC 1989 – SPRZEDANY