Archiwa tagu: 30-50 tys.

Citroen C6 2006 – SPRZEDANY

Citroen zawsze wiedział, jak zaskakiwać rynek i nabywców. Design wnętrza, kształty nadwozia, nowoczesne rozwiązania i to z czego znany jest od 1955 roku – hydropneumatyczny układ zawieszenia. W marcu 2005 roku, podczas genewskiego salonu, Citroen zaprezentował model C6, który stał się flagowym, najbardziej ekskluzywnym i reprezentacyjnym modelem marki. Dzięki odważnemu designowi i zaawansowanym technologiom, C6 został znakomicie przyjęty na rynku. Ta limuzyna klasy wyższej zapewnia komfort godny najlepszych samochodów na świecie. Zawieszenie Hydractive 3+ o 16 stopniach tłumienia, aktywna aerodynamika i head-up display, to były nowinki po raz pierwszy zastosowane we francuskim aucie. Nawet dziś auto absolutnie czaruje swoim zachowaniem na drodze, doskonałą jakością wykonania i wyciszeniem. Z powodzeniem może służyć na co dzień, u każdego kto lubi nieszablonowe samochody i pragnie wyróżnić się na ulicy. To ostatni taki Citroen, zamykający pewną erę w historii i posiadający dzięki temu już status przyszłego klasyka. W garażu Giełdy klasyków uzupełnił trylogię nowoczesnych hydropneumatyków, dołączając do modeli CX i XM.
Czytaj dalej Citroen C6 2006 – SPRZEDANY

Lancia Kappa Coupe 1997 – SPRZEDANA

Mówią, że każdy kierowca zwalnia przed wzniesieniem, bo za nim górką może być zakręt. Kierowca samochodu włoskiego zachowuje się zgoła inaczej – przed górką przyspiesza, bo za nią może być prosta. Każdy, kto zasiądzie za sterami samochodu takiego, jak Lancia Kappa Coupe w mig to zrozumie. Tu wszystko jest na swoim miejscu. Piękna i oryginalna sylwetka, doskonałe zawieszenie, skóra z owianej legendą fabryki Poltrona Frau, a pod maską bodaj najwspanialej brzmiące serce z całej gamy dostępnej w imperium Fiata – pochodząca z Alfy Romeo aluminiowa jednostka V6 konstrukcji Giuseppe Busso. Mamy ogromny szacunek dla pracy Włochów, bo dobrze wiedzieli, jak stworzyć rasowe gran turismo, które wzbudzi szeroki uśmiech. Jeżeli lubisz pokonać kilkaset kilometrów dla samej przyjemności – poczujesz się w niej doskonale. W nadwoziu coupe zbudowano ich nieco ponad 3000, ale z topowym silnikiem 3.0 V6 powstało zaledwie około 600 sztuk. Teraz już wiemy, że Ci którzy je wówczas kupili, byli szczęśliwi. To doskonałe auto.
Czytaj dalej Lancia Kappa Coupe 1997 – SPRZEDANA

Alfa Romeo 166 1999 – SPRZEDANA

O elegancji sylwetki Alfy Romeo 166 można by pisać dużo i kolorowo, ale nie mniej istotne jest, jak ona jeździ, szczególnie z odpowiednim silnikiem pod maską. 3-litrowa jednostka Giuseppe Busso urosła do rangi kultu i legendy. Obezwładniająca brzmieniem, zawsze chętna do wkręcenia na obroty, z charakterystyką pracy przywołującą jednostki motocyklowe, jest wręcz stworzona do współpracy z manualną skrzynią biegów. Stąd nawet w limuzynie, jaką jest Alfa Romeo 166 V6 3.0, jeździ się w taki układzie wyśmienicie. Skrzynia ma 6 biegów, działa precyzyjnie i zachęca do częstych redukcji. Choćby po to, by posłuchać co drzemie pod maską czy przejechać ulubiony fragment trasy nieco szybciej. Wielowahaczowe zawieszenie ładnie utrzyma auto na łuku drogi, a z kolei nierówności nie wyprowadzą jej z równowagi, jak w byle aucie sportowym. Jazda 166 z Busso to przyjemność i potwierdzi to każdy, kto miał okazję zasiąść za sterami ładnie utrzymanego egzemplarza. Ten sprowadzony ze Szwajcarii wygląda i jeździ tak, jak rzadko który dekadę temu, a ma już 22 lata. Tak, definitywnie można myśleć już o tym modelu jak o youngtimerze. Jeżeli marzyłeś kiedyś o takim samochodzie, ale nie starczyło Ci odwagi, by używać go na co dzień, teraz jest odpowiedni czas, by kupić go i używać weekendowo.
Czytaj dalej Alfa Romeo 166 1999 – SPRZEDANA

BMW 530i E60 2004 – SPRZEDANE

Nie trzeba mieć V10 pod maską, by odwracać głowy na ulicach. To BMW 530i E60 zostało ozdobione lakierem Alpinweiss 3 i pakietem stylistycznym M-technik. Ma poszerzenia progów, lusterka i zderzaki M5, a do przedniego zderzaka jeszcze dokładkę Hamann’a. Do pełni efektu doszły jeszcze 19-calowe alufelgi Work, tłumik Racing Dynamics i zawieszenie na gwincie. Efekt to zachodnioniemieckie auto w typowo dalekowschodnim stylu. W zestawieniu z eMką – na pewno łagodniejsze w codziennej eksploatacji. Szokować osiągami nie będzie, ale jednostka M54 B30 to bardzo udana konstrukcja, trwała, ekonomiczna, o wysokiej kulturze pracy i przyjemnym brzmieniu.

Czytaj dalej BMW 530i E60 2004 – SPRZEDANE

Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Peugeot 205 Gentry to luksusowa odmiana francuskiego hot hatcha, która swoją nazwę zawdzięcza angielskiemu określeniu szlachty. To najlepiej wyposażona wersja w całej gamie, zaoferowana w odpowiedzi na model Renault Clio Baccara i dostępna jedynie w latach 1991-94. Produkowana tylko w trzydrzwiowym nadwoziu w kolorach Sorento Green i Aztec Gold, otrzymała delikatnie odprężoną jednostkę z modelu 205 GTI i zewnętrzne listwy optycznie poszerzające nadwozie – analogiczne, jak w GTI, choć w wykończone srebrnymi listwami, zamiast czerwonych. Na wyposażeniu odnajdziemy tu skórzane, kubełkowe fotele, klimatyzację, automatyczną skrzynię biegów, elektrycznie otwierane przednie szyby i uchylne tylne (wszystkie barwione w odcień sepii), drewno na drzwiach, grubą wykładzinę, centralny zamek i dzieloną, składaną tylną kanapę. Nasz egzemplarz jest zarejestrowany w Polsce, ma udokumentowany przebieg i nową powłokę lakierniczą. Ciemna, głęboka zieleń jego karoserii pięknie kontrastuje z kremowym wnętrzem, a wrażenia elegancji dopełniają zaprojektowane dla tej wersji specjalnej 14-calowe felgi. To wyjątkowe połączenie sportowych osiągów, komfortu i francuskiego stylu, które doskonale sprawdzi się w codziennym, miejskim ruchu i stanowi interesującą alternatywę dla modelu 205 GTI.
Czytaj dalej Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Mercedes 190E Primavera W201 1993 – SPRZEDANY

Primavera to po włosku „wiosna”. Ta wersja specjalna została wydana dla ożywienia sprzedaży na koniec produkcji modelu. Wyróżnia ją specjalny lakier 269 Tourmaline Green oraz wyjątkowa tapicerka w grochy, która pojawiła się jedynie tutaj oraz w wersji 190E Avantgarde Verde, wyprodukowanej w ilości około 750 sztuk. Mercedes 190E Primavera W201 wyróżnia się silnikiem – zamiast 2,5 D, jak w oryginalnym Verde, pod maską odnajdziemy tu benzyniaka. Powstało zaledwie 100 egzemplarzy, wyłącznie na szwajcarski rynek. Ładnie zachowany egzemplarz to dziś wyjątkowa rzadkość, pozwalająca wyróżnić się wśród wielu innych 190-tek. Legendarna trwałość mechaniczna, udana jednostka 2,3 l R4 i już nie tak kolekcjonersko niski przebieg 240 tysięcy kilometrów to połączenie, które zachęca, by używać go jak najczęściej, choć z drugiej strony – warto dbać, pielęgnować, garażować – by jak najdłużej zachować tak efektowny stan. Zarówno wnętrze, jak i oryginalna powłoka lakiernicza tego samochodu, wciąż prezentują się doskonale.
Czytaj dalej Mercedes 190E Primavera W201 1993 – SPRZEDANY

Mitsubishi Lancer Evo Wagon GT-A 2006 – SPRZEDANY

To pomysł tak szalony, że jego sprzedaż ograniczono wyłącznie do chłonnego unikalnych rzeczy rynku JDM. Lancer Evo kojarzony wyłącznie jako sedan z wielkim spojlerem, w swojej IX odsłonie doczekał się również wersji kombi, powstałej z wykorzystaniem dzikiej, 4-napędowej bazy z aktywnym centralnym dyferencjałem ACD. Ma analogiczne, przykuwające uwagę poszerzenia nadwozia, wloty powietrza w zderzaku i maskę z wlotami do intercoolera, dzięki któremu falujące, gorące powietrze będziemy mogli obserwować stojąc na każdych światłach. We wnętrzu fotele Recaro i kierownica Momo, umieszczona jak przystało na JDM oczywiście po prawej stronie. Jazda będzie tu o tyle łatwiejsza, że to wersja GT-A, czyli ze skrzynią automatyczną. Wyposażona w ten sam silnik, co Evo VII GT-A, nie ma układu zmiennych faz rozrządu, co poskutkowało nieco niższą mocą maksymalną i momentem obrotowym, ale pozwoliło uzyskać bardziej płynną charakterystykę jazdy. Na plus za to przysłużyło się wzmocnione w tylnej części nadwozie – wyższa masa poszła tu w parze z lepszym rozkładem mas, a w efekcie Mitsubishi Lancer Evo Wagon jest lepiej wyważone niż zwykły sedan! Jest też bardziej aerodynamiczne, co pozwala mu na uzyskanie większej prędkości na prostej. Tych samochodów zbudowano jedynie 2500 sztuk w wersji z manualną skrzynią i 2500 w wersji z automatem, co czyni z nich ciekawe kolekcjonersko okazy.
Czytaj dalej Mitsubishi Lancer Evo Wagon GT-A 2006 – SPRZEDANY

Mercedes 300 CE C124 1990 – SPRZEDANY

To coupe pochodzi z właściwej stajni i zostało tak skonfigurowane i przygotowane, że zadowoli największego miłośnika rzeczy pięknych w motoryzacji. Oto tak zwana stuttgardzka kompletacja kolorów: lakier szary metalik i ciemne, granatowe wnętrze. Takie zestawienie kolorów było używane przez Porsche i Mercedesa w latach 80-tych i 90-tych, i od miasta, z którego pochodzą obie marki, przyjęła się nazwa kolorystyki. Doposażony w kilka ciekawych dodatków Mercedes 300 CE C124 jako nowy kosztował niemal tyle co 911-tka, dziś jednak budżetu nie zrujnuje… i to nawet, gdy mówimy o samochodzie, który prezentuje się niemal jak nowy.
Czytaj dalej Mercedes 300 CE C124 1990 – SPRZEDANY

Mercedes 300D Turbodiesel W123 1985 – SPRZEDANY

Mercedes 300D Turbodiesel W123 w nadwoziu sedan to nie był popularny widok na drogach nawet, gdy te auta były młode. Ten silnik w Europie zarezerwowany był wyłącznie dla wersji kombi, a w dwu- i czterodrzwiowych wersjach wychodził wyłącznie za Oceanem. Do tego wyposażenie zawsze tam było na najwyższym poziomie – automatyczna skrzynia biegów, klimatyzacja, elektryczny szyberdach, 4 elektryczne szyby, skórzana tapicerka, tempomat. W Europie tak to nie wyglądało. Tu każdy miał zazwyczaj korby i 60 koni mechanicznych, a i tak był szczęśliwy. Po blisko 4 dekadach standardy się jednak zmieniły i na pewno ciekawym jest mieć dzisiaj zabytkowy samochód, ktory luksusami rozpieszcza jak nowy, a dodatkowo ma to, czego nowe nie zaoferują – klasę, indywidualny styl, sprężystą miękkość zawieszenia.
Czytaj dalej Mercedes 300D Turbodiesel W123 1985 – SPRZEDANY

Mercedes 380 SL R107 1981 – SPRZEDANY

Mercedes 380 SL R107 to reprezentant epoki, w której samochody miały służyć jak najdłużej. Projektowany z ogromnym zapasem wytrzymałości, z powodzeniem służy do dziś. W końcu 155 koni mechanicznych uzyskanych w amerykańskiej specyfikacji z pojemności 3,8 l to wynik, który zdolne osiągać były jednostki o dwukrotnie mniejszej pojemności i liczbie cylindrów. Tyle, że nie o moc maksymalną się tu rozchodzi. Ważne, że samochód płynie po drodze, pięknie mrucząc klasyczną V8-mką, zmieniając samemu biegi i dając czystą radość z jazdy, szczególnie z otwartym dachem. Ten ma piękną, nową powłokę lakierniczą w ślicznym, oryginalnym odcieniu Lapisblau (932) oraz jasne, skórzane wnętrze, które pasuje tu znakomicie.
Czytaj dalej Mercedes 380 SL R107 1981 – SPRZEDANY