Mercedes 280 SE W116 1973 – SPRZEDANY

Jest smukły, luksusowy, ale też bogaty w chrom i ozdobniki. Mercedes W116 debiutował w 1972 roku, był pierwszym luksusowym Mercedesem oficjalnie nazwanym S-klasą i wkrótce otrzymał tytuł Europejskiego Samochodu Roku 1974. Zasłużył. Zestawiając z poprzednikiem, modelem W108, był prawdziwym skokiem w przyszłość, zarówno technicznie, jak i designersko. Poziome lampy z przodu dały mu nowy look, a poziome karbowane lampy z tyłu dotrwały aż do XX wieku. Warto wspomnieć, że za design W116 odpowiadał Friedrich Geiger. Był to jego ostatni projekt, a pierwszym był… Mercedes-Benz 500K z 1933. To auto, które w perfekcyjny sposób łączy cechy Mercedesów klasycznych i nowoczesnych. Daje radę w każdej podróży, również przy autostradowych prędkościach. Nawet z otwierającym ofertę silnikiem M110 2,7 l, jest zwinny i dynamiczny, szczególnie w wersji wtryskowej, dodającej mu 25 KM mocy i 10 km/h do prędkości maksymalnej (a pojechać może aż 200 km/h).

Mercedes 280 CE W116
Rocznik: 1973
Przebieg: 96000 km
Pojemność: 2746 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 185 KM

Jak się bawić w Mercedesy, to tylko w najlepsze. Oto kolejne auto z włoskiego garażu Alessandro, w którym co i rusz udaje mi się znaleźć coś ciekawego – wszak ten włoski kolekcjoner ma ich ponad 120 i lubi je zmieniać, ale nienawidzi ich sprzedawać.

Oto perełka. Mercedes – Benz w116 280SE z 1973 roku (bardzo wczesny) z przebiegiem 96.000 km i prawie cały w pierwszym lakierze. Auto kupione przeze mnie bezpośrednio od drugiego właściciela, z włoskiego rynku, bez korozji, nigdy nierestaurowane i bardzo zadbane. Za sprawą manualnej skrzyni biegów sparowanej z 185 konnym silnikiem M110 dohc o 6 cylindrach auto jest wściekle szybkie na autostradzie, a za sprawą działającej klimatyzacji mega komfortowe.

Specyfikacja kolorystyczna jest ultra rzadka, ale naprawdę kolor Harvest Beige fajnie komponuje się z 52-letnią S-Klasse!

Teraz trochę technikaliów:
W116 280 SE przeszedł kompletny serwis mechaniczny. Zakres wykonanych prac widać na zdjęciu.
Auto jest po topowym detailingu – prezentuje się prawie jak nowe.
Pomiary grubości lakieru są w galerii – malowałem pas tylny z uwagi na wgniotkę, której nie zauważyłem podczas zakupu, a pierwszy właściciel polakierował lub wymienił na nowe drzwi prawy tył.
Mercedes zarejestrowany na białe tablice.

Na pewno znajdziecie tańszy egzemplarz, ale w pierwszym lakierze, z klimą i małym przebiegiem będzie nieco trudniej.