Archiwa tagu: 50-100 tys.

BMW 530i E39 2001 – SPRZEDANE

Lakier Topas-blau, M Aerodynamikpaket, Shadow-Line, sportowe fotele, antracytowa podsufitka. Czytanie listy wyposażenia tego BMW 530i E39 dla niejednego miłośnika będzie jak baśń. Tu wszystko wyszło z fabryki tak, by dobrze ze sobą zagrało i wciąż gra wyśmienicie, a to, jak się prezentuje ten samochód to tylko część tej opowieści. Druga strona medalu to oczywiście sposób, w jaki ten samochód jeździ, a jest to sama przyjemność. 3-litrowa, sześciocylindrowa jednostka rozwija moc płynnie i wystarczającej ilości, by zapewnić odpowiednie przyspieszenie, piękne doznania dźwiękowe i odczucie, że napęd idzie na jedyną właściwą oś. Do tego dochodzi przeświadczenie, że wszystko wokół jest świetnie wykonane, pasuje do siebie i podporządkowane jest wyłącznie wygodzie kierowcy i pasażerów. To doskonałe narzędzie do jazdy, nie przeładowane elektroniką i w odczuciu bardzo mechaniczne. Przesiadając się z tego samochodu do generację młodszego E60… niejeden będzie chciał zatrzymać czas i powiedzieć „kiedyś to były czasy”.
Czytaj dalej BMW 530i E39 2001 – SPRZEDANE

Volvo PV544 Sport 1961 – SPRZEDANE

9 na 10 osób na ulicy pomyśli, że to Warszawa. Zmieni zapewne zdanie, gdy zobaczy, jak to startuje spod świateł, albo policzy liczbę drzwi. Volvo PV544 powstawało w latach 1958-1969 i było niewiele zmienioną stylistycznie wersją rozwojową modelu PV444 (1946-1958). Oba modele w Niemczech nazywane były Buckelvolvo albo Katzenbuckel, co znaczy tyle, co „koci grzbiet”. Taką stylistykę dzieliło wiele samochodów z lat 40-tych i 50-tych, wynikała ona wprost z aerodynamicznego doskonalenia kształtów z lat 30-tych, przy ograniczeniu ilości ozdób zewnętrznych. Choć dzisiaj sylwetka PV544 wydaje się być już mocno archaiczna, sam samochód może nas zaskoczyć wieloma nowoczesnymi rozwiązaniami. Nadwozie jest samonośne, silnik górnozaworowy, a skrzynia w pełni zsynchronizowana i ma aż 4 biegi. Już w 1961 roku pojawiły się tutaj pasy trzypunktowe, jako pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie. Volvo PV544 Sport to przedstawiciel z pierwszego okresu produkcji, ze wzmocnionym, 85-konnym silnikiem B16b. Do dyspozycji kierowca otrzymuje tu aż 25 KM więcej, niż w wersji podstawowej. Jeżeli dalej będziemy się trzymać analogii do naszej Warszawy, to wręcz trudno będzie nam uwierzyć, że pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku lat sześćdziesiątych model PV544 stał się jednym z najlepszych samochodów rajdowych na świecie, pomagając wygrać m.in. Rajd Safari i meksykańskie Carrera Panamericana. Dziś za jego kierownicą wciąż nie będziemy zawalidrogami, co zaskoczy pewnie niejednego motoryzacyjnego dyletanta. Ten egzemplarz jest kilkanaście lat po przeprowadzonej renowacji, wciąż prezentuje się bardzo świeżo, zachowując wciąż oryginalne wnętrze. Dzięki gustownym dodatkom w postaci daszka nad przednią szybą i małym brewkom nad światłami zyskał nowy sznyt, bardzo „retro” i stylowy.
Czytaj dalej Volvo PV544 Sport 1961 – SPRZEDANE

Mercury Monterey Coupe 1967 – SPRZEDANY

Historia rozwoju amerykańskiej motoryzacji to okresy pionierskie, czasy rozkwitu i nieprawdopodobnego wręcz rozmachu przechodzące stopniowo w elegancję, aż do kryzysu naftowego, który bezpowrotnie odebrał jej dawną wielkość. Od lat 50-tych, przez 60-te i tylko sam początek lat 70-tych trwał okres najwspanialszego rozkwitu. Potęga mocy i brzmienia jednostek V8, rozmiary pozwalające wygodnie rozlokować wszystkie podzespoły i pasażerów oraz sylwetki, która udekorowane chromem co roku musiały odnajdywać nowe trendy i tworzyć modę. Z jednej strony łobuzerskie „muscle cars”, a z drugiej strony bardziej dojrzałe „full size”, które nawet współcześnie zaskoczyć mogą komfortem, płynącym z niezależnego zawieszenia wszystkich kół. Prekursorem był Ford Galaxie w 1965 roku i tą samą technikę otrzymała również oparta na powiększonym o 4 cale rozstawie osi rodzina samochodów Mercury. Samochody dostępne były jako sedan, kombi, kabriolet i coupe, wszystkie wyróżniały się nowym grillem z czterema okrągłymi lampami, który nawiązywał do najbardziej luksusowego w gamie marek koncernu Forda, Lincolna. Nasz Mercury Monterey Coupe to rocznik 1967, wyróżniający się płynnie poprowadzoną linią dachu, która uczyniła z niego najdłuższe auto typu fastback coupe w historii. To 556 centymetrów amerykańskiego luksusu, napędzane solidnym big blockiem o pojemności 390 cali sześciennych. Nas absolutnie urzekł kolorem, ale również oryginalnym stanem zachowania. Kiedy go kupiliśmy, miał za sobą jedynie 43 tysiące przejechanych mil, w pełni oryginalne wnętrze, w dużej części pierwszy lakier i nawet fabryczne, diagonalne opony. Przywróciliśmy go do użytku, a on w zamian nauczył nas szacunku do amerykańskiej motoryzacji.
Czytaj dalej Mercury Monterey Coupe 1967 – SPRZEDANY

Alfa Romeo Spider 1600 Junior 1978 – SPRZEDANA

Battista Pininfarina otrzymał tytuł niekwestionowanego lidera w projektowaniu nadwozi i twórcy włoskiego stylu w designie samochodów. Alfa Romeo Spider była jego ostatnim dziełem. Światło dzienne ujrzała w 1966 roku i ewoluując przez cztery serie była oferowana aż do 1994 roku. Najwięcej klasycznego smaku miała osiągająca już bardzo wyśrubowane ceny seria pierwsza, dostępna jedynie przez 3 lata, zwana „Osso di seppia”. Prezentowana Alfa Romeo Spider 1600 Junior to przedstawicielka serii drugiej, „Coda tronca”. Nie jest to wersja najmocniejsza (ten tytuł dzierżył wówczas Spider 1750 Veloce), lecz mimo to często wśród miłośników modelu stanowi pierwszy wybór. To wszystko przez to, że zachowano w niej klasyczne wnętrze pierwszej serii, z lakierowaną deską, bez konsoli środkowej oraz z ciekawym rozwiązaniem w postaci niesymetrycznych boczków drzwiowych, zapewniających większą swobodę kierowcy. To wspaniały klasyczny samochód, uwodzący zgrabną sylwetką, pięknym brzmieniem czterocylindrowej, dwuwałkowej jednostki zasilanej dwoma poziomymi gaźnikami (w tym egzemplarzu są to Webery 40 DCOE), zaskakujący pięciostopniową skrzynią i hamulcami tarczowymi przy wszystkich kołach. Gwarantuje radość z jazdy w czystej postaci.
Czytaj dalej Alfa Romeo Spider 1600 Junior 1978 – SPRZEDANA

Mercedes 280 SEL 4.5 W108 1973 – SPRZEDANY

Mercedes 280 SEL 4.5 W108 to limuzyna, która w swojej epoce nie miała sobie równych. Generacja debiutowała w 1965 roku, uzupełniając luksusową linię modeli W111 o model, w którym nie zawarto już odchodzących do lamusa skrzydeł. W 1963 roku debiutowała Pagoda i w analogiczny sposób dwa lata później Paul Bracq stworzył sylwetkę, która nawet po półwieczu zachwyca doskonałymi proporcjami i ponadczasowym stylem. 280 SEL 4.5 to kombinacja z końca 7-letniego okresu produkcji modelu, łącząca nadwozie z przedłużonym rozstawem osi z największym z dostępnych w generacji W108 silnikiem V8 o pojemności 4,5 litra. Takich samochodów zbudowano jedynie 8173 sztuk, wyłącznie w latach 1971-73 i wyłącznie na północnoamerykański rynek. Osiągi ma niemal sportowe, choć jest to luksusowy samochód. Na pokładzie odnajdziemy nie tylko piękne zegary i wspaniałą, skórzaną tapicerkę, lecz również klimatyzację, elektryczne szyby, a także skrzynię automatyczną.
Czytaj dalej Mercedes 280 SEL 4.5 W108 1973 – SPRZEDANY

Mercedes 230 C C123 1977 – SPRZEDANY

Mercedes W123 debiutował w 1975 roku, a w 1977 weszła do oferty nowa wersja nadwoziowa C123, czyli coupe. Auto miało świetne proporcje i piękną linię boczną z bezramkowymi drzwiami i bez słupka B, wciąż cechując się dostojeństwem i charyzmą właściwą dla samochodów z gwiazdą na masce. Model zastępował W114 coupe i był dostępny początkowo w trzech wersjach – gaźnikowych 230 C i 280 C oraz wtryskowym 280 CE. Mercedes 230 C C123 skrywa pod maską najmniejszy, czterocylindrowy silnik, w tym przypadku sprzężony z automatyczną skrzynią biegów. Auto ma śliczną konfigurację kolorystyczną, zachowane jest w świetnym stanie, z przebiegiem poniżej 80 tysięcy kilometrów. Na jego pokładzie odnajdziemy skórzaną tapicerkę, zachowaną w absolutnie fenomenalnym stanie, zważywszy na 43-letnią już metryczkę. Wysoki stopień oryginalności, niski przebieg, jedna para drzwi i gwiazda na masce to gwarancja, że samochód będzie traktowany jak luksusowe dobro i z czasem jego wartość będzie rosnąć.
Czytaj dalej Mercedes 230 C C123 1977 – SPRZEDANY

Mercedes 280S W116 1977 – SPRZEDANY

Jest dostojny, ponadczasowy, przykuwający uwagę chromem i rozleniwiający komfortem. Poziomymi światłami i karbowanymi lampami tylnymi S-klasa w latach 70-tych otworzyła nową erę w stylistyce Mercedesów. Następca typoszeregu W108/W109 to samochód, który wyróżniał się nie tylko sylwetką, ale i komfortem oraz nowoczesnymi rozwiązaniami z dziedziny bezpieczeństwa. Wyposażony w sześciocylindrowy rzędowy silnik Mercedes 280S W116 miał klasę, którą podziwiać można do dzisiaj. Ten egzemplarz dodatkowo ujmuje niebanalną kolorystyką. Od nowości miał jedynie dwóch właścicieli w Niemczech, którzy doskonale wiedzieli, jak zapewnić mu to, co najlepsze. Dzięki temu zachwyca do dziś.
Czytaj dalej Mercedes 280S W116 1977 – SPRZEDANY

Mercedes 450 SL R107 1977 – SPRZEDANY

Mercedes SL generacji R107 to następca Pagody, zaprojektowany z myślą o wiele wyższym bezpieczeństwie użytkowników. Miał o połowę wyższą sztywność nadwozia, kontrolowane strefy zgniotu, miękkie materiały wykończeniowe w kabinie. Pod maskę zawitały wówczas silniki V8, które dały temu niewielkiemu kabrioletowi potężne brzmienie, charyzmę i charakter. Mercedes 450 SL R107 to wersja z ośmioma cylindrami o łącznej pojemności 4,5 litra, w tym przypadku w specyfikacji amerykańskiej. Piękne jest zestawienie niebieskiego lakieru, wnętrza oraz dachu, doskonale pasujące do jego ponadczasowej sylwetki. Ten egzemplarz do dziś przejechał jedynie 85 tysięcy mil, dzięki czemu wciąż wiele jego elementów zachowane jest w oryginalnym, bardzo dobrym stanie. Auto jest w bardzo dobrym stanie mechanicznym, gotowe do drogi i sprawiania radości nowemu właścicielowi.
Czytaj dalej Mercedes 450 SL R107 1977 – SPRZEDANY

Mercedes S 430 4Matic W220 2005 – SPRZEDANY

Tak, to jest to. Wóz ze wszech miar luksusowy, świetnie wyposażony i doskonale wykonany. Był czas, że takie samochody sprowadzone do Polski jako kilkuletnie, po wielu przejściach, nie tworzyły wokół modelu najlepszej atmosfery. Takie nowinki techniczne, jak chociażby pneumatyczne zawieszenie, często przerastały użytkowników przywykłych do wiecznego unikania wszelkich serwisów. Minęła kolejna dekada i okazuje się, że generacja W220 nie jest taka straszna. Mechanicy nauczyli się je naprawiać, i nawet sławetne zawieszenie Airmatic okazało się być niekłopotliwe w regeneracji. Teraz jest czas, gdy można pomyśleć o takim samochodzie nawet jak o limuzynie na co dzień. Ten Mercedes S 430 4Matic W220 ma świetny silnik V8 pod maską, napęd na cztery koła i sprawia wrażenie niemal nowego pojazdu. W końcu przebieg jedynie 32 tysiące kilometrów to nie jest częsta rzecz po 15 latach. Zestawiając z nowymi Mercedesami? Na pewno nie jest tak plastikowy, jak C klasa ani tak ostentacyjny, jak S klasa, a różnicy między wolnossącym 4,3 l V8 a turbodoładowanym 1,5 l R4 żadnemu miłośnikowi motoryzacji tłumaczyć nie trzeba.
Czytaj dalej Mercedes S 430 4Matic W220 2005 – SPRZEDANY

Mercedes E 320 W124 1993 – SPRZEDANY

W czarnym kolorze z czarnym wnętrzem niegdyś był wyborem mocno gangsterskim – dziś już takich skojarzeń nie budzi. Za kierownicą prędzej spotkamy tu projektanta czy architekta – kogoś, kto potrafi docenić doskonały projekt, ponadczasową elegancję i dobry styl. Mercedes E 320 W124 to samochód z klasą i… doskonałym silnikiem. Dostępna od połowy 1992 roku sześciocylindrowa jednostka M104 z nowoczesnym, elektronicznym wtryskiem zapewnia mu 220 koni mechanicznych, przyspieszenie do pierwszej setki w zaledwie 8 sekund i całkiem rozsądne spalanie. Utrzymany w pięknym stanie i ciekawie skonfigurowany Mercedes W124 to wspaniały samochód, który na wartości tracić z pewnością nie będzie. Ten jest świetnie wyposażony, ma niewysoki przebieg i posiada w całości fabryczny lakier, co zwiększa jego wartość kolekcjonerską.
Czytaj dalej Mercedes E 320 W124 1993 – SPRZEDANY