Archiwa tagu: najnowsze

BMW 530i E60 2004 – SPRZEDANE

Nie trzeba mieć V10 pod maską, by odwracać głowy na ulicach. To BMW 530i E60 zostało ozdobione lakierem Alpinweiss 3 i pakietem stylistycznym M-technik. Ma poszerzenia progów, lusterka i zderzaki M5, a do przedniego zderzaka jeszcze dokładkę Hamann’a. Do pełni efektu doszły jeszcze 19-calowe alufelgi Work, tłumik Racing Dynamics i zawieszenie na gwincie. Efekt to zachodnioniemieckie auto w typowo dalekowschodnim stylu. W zestawieniu z eMką – na pewno łagodniejsze w codziennej eksploatacji. Szokować osiągami nie będzie, ale jednostka M54 B30 to bardzo udana konstrukcja, trwała, ekonomiczna, o wysokiej kulturze pracy i przyjemnym brzmieniu.

Czytaj dalej BMW 530i E60 2004 – SPRZEDANE

Peugeot 406 Coupe 2001 – SPRZEDANY

Połączenie francuskiego uwielbienia dla komfortu i włoskiej stylistyki od studio Pininfarina to przepis na super wrażenia z jazdy i smakowite doznania estetyczne. Peugeot 406 Coupe to jedno z najciekawszych coupe lat 90-tych. Pomyślane jako sprawdzające się w dalekich trasach gran turismo, projektowane i produkowane we Włoszech, stylistycznie nie miało żadnych elementów wspólnych z sedanem. Szybko stało się ulubieńcem dziennikarzy, którzy wielokrotnie określali je jednym z największych osiągnięć Pininfariny. Auto ma piękne proporcje i wiele stylistycznych smaczków. Jest ponadczasowe, nie ginie wśród współczesnych samochodów, ani nie zginie wśród aut klasycznych. W każdym garażu będzie wyglądać dobrze, zwłaszcza w kolorze Jaune Louxor, czyli żółtym. Najlepiej smakuje z najmocniejszym V6 pod maską i według nas – z czarującą francuską miękkością welurową tapicerką – i właśnie taki egzemplarz zdecydowaliśmy się przyjąć do naszej kolekcji i chcielibyśmy Państwu zaoferować. Pochodzi ze Szwajcarii, miał tam tylko jednego, pedantycznego właściciela i wciąż wygląda wspaniale.
Czytaj dalej Peugeot 406 Coupe 2001 – SPRZEDANY

Mercedes S 63 L AMG V221 2010 – SPRZEDANY

Owszem, jego masa przekracza dwie tony, lecz pierwszą setkę można tu osiągnąć w 4,6 s, a to wszystko przy wykorzystaniu imponującej, wolnossącej jednostki o pojemności 6,2 l. Mercedes S 63 L AMG V221 to prawdziwy symbol odchodzącej epoki, w której moc uzyskiwano z pojemności, a nie turbosprężarek i silników elektrycznych. W ofercie znajdował się jedynie w latach 2006-2010, by ustąpić miejsca biturbo. Ten w ogłoszeniu to model poliftowy, dostępny z tym silnikiem jedynie przez rok (2009-2010). V221 to fabryczne oznaczenie wersji o przedłużonym rozstawie osi, oderującej prawdziwie królewskie warunki podróży. A z zewnątrz? Piękna i dopracowana sylwetka, przez wielu uważana za najwspanialszą limuzynę w historii. Ten egzemplarz jest w fantastycznym stanie i w cenie, która jest zaledwie ułamkiem tej sprzed dekady.
Czytaj dalej Mercedes S 63 L AMG V221 2010 – SPRZEDANY

Mitsubishi Lancer Evo Wagon GT-A 2006 – SPRZEDANY

To pomysł tak szalony, że jego sprzedaż ograniczono wyłącznie do chłonnego unikalnych rzeczy rynku JDM. Lancer Evo kojarzony wyłącznie jako sedan z wielkim spojlerem, w swojej IX odsłonie doczekał się również wersji kombi, powstałej z wykorzystaniem dzikiej, 4-napędowej bazy z aktywnym centralnym dyferencjałem ACD. Ma analogiczne, przykuwające uwagę poszerzenia nadwozia, wloty powietrza w zderzaku i maskę z wlotami do intercoolera, dzięki któremu falujące, gorące powietrze będziemy mogli obserwować stojąc na każdych światłach. We wnętrzu fotele Recaro i kierownica Momo, umieszczona jak przystało na JDM oczywiście po prawej stronie. Jazda będzie tu o tyle łatwiejsza, że to wersja GT-A, czyli ze skrzynią automatyczną. Wyposażona w ten sam silnik, co Evo VII GT-A, nie ma układu zmiennych faz rozrządu, co poskutkowało nieco niższą mocą maksymalną i momentem obrotowym, ale pozwoliło uzyskać bardziej płynną charakterystykę jazdy. Na plus za to przysłużyło się wzmocnione w tylnej części nadwozie – wyższa masa poszła tu w parze z lepszym rozkładem mas, a w efekcie Mitsubishi Lancer Evo Wagon jest lepiej wyważone niż zwykły sedan! Jest też bardziej aerodynamiczne, co pozwala mu na uzyskanie większej prędkości na prostej. Tych samochodów zbudowano jedynie 2500 sztuk w wersji z manualną skrzynią i 2500 w wersji z automatem, co czyni z nich ciekawe kolekcjonersko okazy.
Czytaj dalej Mitsubishi Lancer Evo Wagon GT-A 2006 – SPRZEDANY

Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE

Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – SPRZEDANE

Mercedes S 430 4Matic W220 2005 – SPRZEDANY

Tak, to jest to. Wóz ze wszech miar luksusowy, świetnie wyposażony i doskonale wykonany. Był czas, że takie samochody sprowadzone do Polski jako kilkuletnie, po wielu przejściach, nie tworzyły wokół modelu najlepszej atmosfery. Takie nowinki techniczne, jak chociażby pneumatyczne zawieszenie, często przerastały użytkowników przywykłych do wiecznego unikania wszelkich serwisów. Minęła kolejna dekada i okazuje się, że generacja W220 nie jest taka straszna. Mechanicy nauczyli się je naprawiać, i nawet sławetne zawieszenie Airmatic okazało się być niekłopotliwe w regeneracji. Teraz jest czas, gdy można pomyśleć o takim samochodzie nawet jak o limuzynie na co dzień. Ten Mercedes S 430 4Matic W220 ma świetny silnik V8 pod maską, napęd na cztery koła i sprawia wrażenie niemal nowego pojazdu. W końcu przebieg jedynie 32 tysiące kilometrów to nie jest częsta rzecz po 15 latach. Zestawiając z nowymi Mercedesami? Na pewno nie jest tak plastikowy, jak C klasa ani tak ostentacyjny, jak S klasa, a różnicy między wolnossącym 4,3 l V8 a turbodoładowanym 1,5 l R4 żadnemu miłośnikowi motoryzacji tłumaczyć nie trzeba.
Czytaj dalej Mercedes S 430 4Matic W220 2005 – SPRZEDANY

Peugeot Django 125 2016 – SPRZEDANY

W czasach, gdy strach przemieszczać się komunikacją miejską, do łask wracają środki indywidualnego transportu. A kiedy w dużych miastach podróż autem wymaga stania godzinami w korkach, tym bardziej łaskawym okiem patrzymy na taki wynalazek, jak skuter. Gdy te urocze i stylowe jednoślady przebojem podbijały rynek w latach 50-tych i 60-tych, kojarzone były z wolnością, swobodą i nieskrępowaną radością, a powiew wiosennego wiatru budził każdego do życia. Prym w produkcji tych jednośladów wiodła firma Piaggio z modelem Vespa, choć i inne firmy nie pozostawały jej dłużne. Peugeot S55 wszedł na rynek w roku 1955, a współcześnie Peugeot Django nawiązuje do jego stylu, będąc w pełni funkcjonalną i odpowiednio dynamiczną maszyną. To oczywiste nawiązanie do stylu retro, również w kolorystyce, możliwości indywidualizacji i choćby takich dodatków akcesoryjnych, jak chromowany przedni bagażnik. Oczywiście i dziś nie uniknie on porównań do włoskiej Vespy. W bezpośrednim porównaniu – Peugeot jest szybszy, ma bardziej wygodna kanapę, jest bardziej pewny w prowadzeniu i… tańszy.
Czytaj dalej Peugeot Django 125 2016 – SPRZEDANY

Bentley Continental GT 2004 – SPRZEDANY

Bentley Continental GT to wspaniały, brytyjski styl, który ubogacony został w 2003 roku niemiecką techniką najwyższej klasy. Nobliwy, stanowczy i głęboki w brzmieniu. Taki jest jego silnik o konstrukcji W12, z czterema rzędami cylindrów i dwiema turbosprężarkami. Rozwija 560 koni mechanicznych, moc przenosi ma 4 koła za pośrednictwem 6-stopniowej skrzyni automatycznej i pozwala rozpędzić się do 314 km/h, a pierwsza setka jest tu w zasięgu już po 4,8 s. Sylwetka? Nawiązuje do wspaniałych tradycji marki Bentley. Cztery okrągłe światła, ogromny, siatkowy grill i linie, które dzięki swoim obłością zdają się zmniejszać jego ogromne wymiary. Wnętrze luksusowe, ze wspaniałą skórą, pięknym drewnem orzechowym, detalami z polerowanego metalu i królującym na desce zegarkiem Breitling. Ten egzemplarz pochodzi z amerykańskiego rynku, skąd został wyeksportowany jako niemal nowe auto, z czystym title’m. Przez wiele lat jeździł po Paryżu, ostatnie lata spędził na ulicach Moskwy. Sprowadzony do Polski, został tu opłacony i przygotowany do rejestracji.
Czytaj dalej Bentley Continental GT 2004 – SPRZEDANY

Renault Clio Sport 2002 – SPRZEDANE

Małe zwinne hot hatch’e to kategoria, która zawsze Francuzom wychodziła najlepiej. Peugeot 205 GTI, Renault 5 GT Turbo, Clio Williams i wreszcie epoka Renault Clio Sport, rozpoczęta w 2000 roku. Niska masa, dużo mocy, napęd na przód i lekki tył, który można było momentalnie postawić bokiem po odjęciu gazu w zakręcie. Wszystko to daje radość z szybkiej jazdy po krętej drodze na poziomie nieporównywalnym z czymkolwiek innym. To niemal samochód rajdowy, wyposażony dodatkowo w komfortowe fotele i kilka innych, przyjemnych dodatków. Egzemplarz z ogłoszenia pochodzi z drugiej fazy produkcyjnej (2001-04), wzbogaconej o takie elementy wyposażenia, jak klimatyzacja automatyczna, reflektory ksenonowe czy czujniki deszczu/zmierzchu. Pod jego maską dwulitrowa, szesnastozaworowa jednostka, wystarczająca, by rozpędzić ten lekki i zwinny samochód do pierwszej setki w ledwie 7 sekund.
Czytaj dalej Renault Clio Sport 2002 – SPRZEDANE

Volkswagen Phaeton 2003 – SPRZEDANY

Volkswagen Phaeton był ostatnim dziełem wielkiego wizjonera świata motoryzacji, Ferdynanda Piecha. Był popisem inżynierii, projektem, który już w fazie założeń budził sensację i zadziwienie. Miał być według założeń najlepszym samochodem, jaki kiedykolwiek zbudowano, a tworzono go ręcznie w specjalnie do tego celu wybudowanej fabryce ze szkła w Dreźnie. Wykorzystywał ponad 100 patentów, zadziwiał komfortem i precyzją, z jaką wykonano każdy jego detal. To na jego bazie zbudowano później samochody Bentley Continental i Flying Spur, a jedyną smutną częścią tej historii jest fakt, że ta wyjątkowa limuzyna nigdy nie osiągnęła założonych planów sprzedażowych. W efekcie szacuje się, że do każdego wyprodukowanego egzemplarza koncern VAG dołożył ponad 20 tysięcy euro, ale gdy mamy przed sobą egzemplarz utrzymany tak jak ten, możemy uznać ten fakt za prezent i dar od losu. Pod jego maską jest uznawane za optymalne w tym modelu 4.2 V8, a konfiguracja szczególnie będzie doceniona przez tych, którzy lubią podróżować z tyłu – podobnie, jak pasażerowie przedniego rzędu, obdarzeni zostaną szeroko regulowanymi indywidualnymi fotelami z funkcją masażu, wentylacji i podgrzewania.
Czytaj dalej Volkswagen Phaeton 2003 – SPRZEDANY