Fiat o nazwie wewnętrznej X1/1 wprowadzony został na rynek w kwietniu 1969 roku. Początkowo oferowany obok starszego brata 1100, w końcu go zastąpił. Fiat 128 to pierwszy produkcyjny samochód marki z napędem na przednie koła, zaprojektowany przez Dantego Giacosę. Pionierskimi rozwiązaniem w nim była poprzecznie zamontowana jednostka napędowa, ze skrzynią biegów po lewej stronie silnika. Pozwoliło to na optymalne wykorzystanie przestrzeni w kabinie. Na przełomie lat 60. i 70. po sukcesie małych i średnich sedanów, Fiat nie miał czym zastąpić modelu 850 Coupe. Komercyjny powrót sportowego Coupé do gamy Fiata okazał się hitem. Pierwszego dnia Salonu Samochodowego w Turynie zebrano 2000 zamówień na 128 Coupe. Chociaż model wywodzi się z wersji sedan, to projektanci Fiata dokonali takiego przekształcenia jego karoserii, że trudno jest znaleźć punkty wspólne między tymi samochodami. W 1975 roku Fiat dokonał odważnych zmian, wprowadzając 128 3P. Samochód, promowany w broszurach producenta jako berlinetta, był w praktyce samochodem, który mógł służyć nawet jako rodzinny, dzięki bardziej użytecznemu bagażnikowi niż jego poprzednik, Fiat 128 Sport. Wszystko dzięki zastosowaniu szeroko otwieranej tylnej klapy, podobnej do tej ze 127. Wnętrza zostały ożywione przez zastosowanie na siedzeniach tkaniny w szkocką kratę. Dostępne były również trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. Ten egzemplarz został gruntownie odrestaurowany, by mógł dawać równie wiele radości, jak w latach 70.
Czytaj dalej Fiat 128 3p 1977 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: lata 70-te
Mercedes 300D W123 1977 – SPRZEDANY
Legendarna trwałość, poszukiwany silnik, piękna konfiguracja kolorystyczna. O tych samochodach marzy wciąż wielu, jedyny problem w tym, że czas biegnie nieubłaganie i większość tych Mercedesów jest tylko cieniem dawnej świetności i wymaga szeroko zakrojonych pracy renowacyjnych. Ten Mercedes 300D W123 to wyjątek. Ze zdjęć uśmiecha się do nas samochód, który wygląda jak nowy. Ma niewysoki przebieg, pięknie utrzymane wnętrze i zdrowe podwozie bez śladów korozji. Ciężko będzie znaleźć drugi taki egzemplarz na rynku. Kto kupi, będzie mógł uznać siebie za szczęśliwca. Konfiguracja kolorystyczna tego egzemplarza jest przepiękna i niezwykle rzadka – kolor 618 Mimosegelb zestawiony z ciemnozielonym wnętrzem 036 Olive Grun, coś absolutnie wspaniałego.
Czytaj dalej Mercedes 300D W123 1977 – SPRZEDANY
Mercedes 250 2.8 W114 1973 – SPRZEDANY
Mercedes /8 (Strich-Acht, a w Polsce – „przejściówka” albo „puchacz”) to niemiecka elegancja z przełomu lat 60-tych i 70-tych. Renomę miała w Europie, ale i w dalekiej Japonii, skąd pochodzi prezentowany egzemplarz. Na wyposażenie nie powinien nikt tu narzekać – automatyczna skrzynia biegów, klimatyzacja i elektryczne szyby? Proszę bardzo. To topowa wersja z pierwszego okresu produkcji, Mercedes 250 2.8 W114 – nazwany tak w czasach, gdy nie było jeszcze wersji 280. Pod jego maską pracowało sześciocylindrowe M130, czyli taki sam silnik, jak w ostatniej Pagodzie. Do tego gustowna kolorystyka i przepis na ciekawego klasyka mamy zrealizowany. Ten egzemplarz jest o tyle ciekawy, że nie jest to samochód restaurowany, lecz zachowany w oryginalnym stanie, wciąż z fabryczną tapicerką i naturalnymi śladami jej użytku.
Czytaj dalej Mercedes 250 2.8 W114 1973 – SPRZEDANY
Mercedes 280 SLC C107 1978 – SPRZEDANY
Mercedes 280 SLC C107 konstrukcyjnie był blisko spokrewniony z modelem SL. Dłuższy rozstaw osi i zamknięte nadwozie zmieniły jego charakter. Dzięki temu bardziej niż do niedzielnej przejażdżki po bulwarze nadawał się on na dalsze, komfortowe podróże. Silnik 2,8 l pojawił się w ofercie w kilka lat po debiucie, w odpowiedzi na oczekiwania klientów oczekujących bardziej ekonomicznych pojazdów w dobie kryzysu paliwowego. Dwuwałkowy, sześciocylindrowy silnik zapewniał wcale nie mniej wigoru, niż oferowane równolegle V8, zwłaszcza w odprężonych wersjach dostępnych za Oceanem. Zapewne to skłoniło pierwszego właściciela tego egzemplarza do zamówienia i prywatnego importu modelu, który wówczas w USA oferowany nie był. Do rejestracji konieczne było jedynie wymienienie licznika na taki, który pokazuje prędkość w milach. Oczywistym gratisem było zachowanie o wiele bardziej urodziwych zderzaków i świateł wersji europejskiej, a także – niedostępnej za Oceanem – welurowej tapicerki.
Czytaj dalej Mercedes 280 SLC C107 1978 – SPRZEDANY
Porsche 911 S 1976 – SPRZEDANE
Połowa lat 70-tych to okres w historii Porsche 911 nieco zapomniany. Rytm rozwoju wyznaczały wówczas przepisy na rynku północnoamerykańskim, będącym wówczas głównym rynkiem zbytu niemieckiej marki. Zderzaki mogące znieść zderzenie z prędkością 5 mil na godzinę bez odkształceń, stale zaostrzające się przepisy ekologiczne zmniejszające moc silników – to były przepisy, które oszpeniły wiele samochodów, choć Porsche zestawiając z konkurencją i tak wyszło obronną ręką. Dodatkowo od 1976 roku wszystkie nadwozia zanurzane były w kąpieli galwanicznej, co pozwoliło je o wiele lepiej zabezpieczyć przed korozją. Taki właśnie zdrowy, ale wymagający wielu prac renowacyjnych egzemplarz z rynku japońskiego oferuje BRP. Oryginalny kolor – zielony, a do tego jedyny wówczas oferowany silnik wolnossący 2,7 l i manualna skrzynia biegów.
Czytaj dalej Porsche 911 S 1976 – SPRZEDANE
Mercedes 350 SLC C107 1972 – SPRZEDANY
Epoka lat 70. wydała wiele wspaniałych samochodów gran turismo. Mercedes 350 SLC jest najbardziej przystępnym z nich. Luksusowy i komfortowy tak bardzo, jak klasa S być powinna, sportowy i drapieżny w charakterze tak, jak przystało na auto z silnikiem V8 i o wiele bardziej oryginalny i rzadziej spotykany, niż SL generacji 107. 62 tysiące wyprodukowanych sztuk vs. 237 tysięcy, ale to nie wszystko. Piękny motyw stylistyczny żaluzji przy tylnych oknach, cztery pełnoprawne miejsca, bardziej pewne zachowanie na drodze i mniejsze kołysanie wzdłużne niż w kabriolecie. Kiedy świeci pełne słońce, to i dach nad głową jest zaletą, a po otwarciu wszystkich szyb przewiew powitrza w kabinie jest przyjemny i nie męczący. Ten egzemplarz absolutnie uwiódł nas na wyjeździe do Szwajcarii. Piękna konfiguracja kolorystyczna, wyjątkowy stan zachowania i wszystkie cechy egzemplarza z pierwszych miesięcy produkcji.
Czytaj dalej Mercedes 350 SLC C107 1972 – SPRZEDANY
MG MGB 1972 + 1977 – SPRZEDANE
MG MGB to prawdziwa esencja tradycyjnej, brytyjskiej motoryzacji. Niewielkie rozmiary, niska masa, żwawa jednostka napędowa i otwarty dach nad głową. Nic więcej nie potrzeba, by czuć radość z jazdy. Tu radość jest podwójna, bo samochody są dwa. Trzeba tylko włożyć je w odpowiednią ilość pracy, bo są to projekty do renowacji. Jeden z europejskimi zderzakami, a drugi już w specyfikacji na rynek USA, która miała zgodnie z przepisami uchronić samochód przed uszkodzeniami przy zderzeniu przy prędkości do 5 mil na godzinę.
Czytaj dalej MG MGB 1972 + 1977 – SPRZEDANE
Mercedes 230 /8 Automatic W114 1970 – SPRZEDANY
„/8” w nazwie to oznaczenie wszystkich modeli serii W114 i W115. Czytane po niemiecku jako „Strich Acht” oznacza datę rozpoczęcia produkcji modelu, czyli rok 1968. Najwięcej urok mają z pewnością egzemplarze pierwszej serii, czyli produkowane do marca 1972 roku. Małe tylne światła, małe chromowane lusterka, dodatkowe trójkątne szybki (tzw. „fletnerki”) w przednich drzwiach, klasyczny kształt kierownicy – to wszystko sprawia, że odbieramy go jako bardziej dostojnego. W tym egzemplarzu z pewnością do tego wizerunku pasuje jeszcze dźwignia zmiany przełożeń umieszczona przy kierownicy. Jazda nim daje radość, ale budzi też entuzjazm na drodze, wśród przechodniów i innych kierowców. Wszędzie budzi sentymenty, każdy wspomina, i właściwie nie da nim się odbyć przejażdżki, by nie zostać uwiecznionym na choć jednym zdjęciu czy filmie. Wszyscy te Mercedesy pamiętają z dzieciństwa lub młodości, z tą drobną różnicą, że w Polsce kiedyś królowały wyłącznie diesle, a tu jest silnik benzynowy, dumne sześć cylindrów i dwa gaźniki Zenith’a, czyli jest to model W114. Nasz Mercedes 230 /8 Automatic jest świeżo dotarty, po pracach renowacyjnych, które objęły wszystkie elementy samochodu.
Czytaj dalej Mercedes 230 /8 Automatic W114 1970 – SPRZEDANY
Fiat 130 Coupe 1974 – SPRZEDANY
Fiat nigdy wcześniej i już nigdy później nie był tak luksusowy. Kosztował trzykrotnie więcej niż model 132, a jego wyjątkowość dostrzec dziś możemy w wielu aspektach. Zaprojektowany w renomowanym studio Pininfarina Fiat 130 Coupe to następca modelu Dino. Debiutował w 1971 roku, w dwa lata po wersji sedan, i był od niego stylistycznie o wiele odważniejszy, niezwykle awangardowy. To bodaj pierwszy samochód, w którego sylwetce możemy odnaleźć tyle linii prostych, co zresztą wyznaczyło stylistyczne trendy na całą dekadę. Pod maską – jak u poprzednika – doskonałe V6, o brzmieniu tak rasowym, że wydobywać może się jedynie z włoskiej duszy. Wnętrze – szczególnie w naszym egzemplarzu – niezwykle odważne, pomarańczowe, z doskonale miękkim welurem, niepowtarzalnym zapachem i drewnem, które zupełnie nie przypomina nadchodzącej już powoli ery cieniutkich fornirów. Technicznie – niezależne zawieszenie wszystkich kół, przy każdym hamulce tarczowe, trzystopniowa skrzynia automatyczna. Jego popularność zniszczył kryzys naftowy, co zresztą nie powinno dziwić, on nie tylko był drogi w zakupie, lecz naprawdę lubił wypić. Do jesieni 1977 roku powstało w sumie 4491 sztuk. Ta jest wyjątkowo pięknie zachowana.
Czytaj dalej Fiat 130 Coupe 1974 – SPRZEDANY
Citroen CX 2000 1975 – SPRZEDANY
Citroen CX 2000 Super szokował. Niezwykle futurystyczny i wizjonerski, zadziwiał zarówno swoją sylwetką, jak i technicznymi rozwiązaniami. Debiutował w 1974 roku, nie przypominając niczego, co wówczas poruszało się po ulicach. Opływowy, charakterystyczny, pięknie udekorowany elementami z nierdzewnej stali, skrywał mechanikę bardziej ambitną, niż w jakimkolwiek innym samochodzie tej klasy na rynku. Jego największy wyróżnik to układ hydropneumatyczny, sterujący zawieszeniem i układem hamulcowym. Oferował komfort, jakiego nie gwarantowało żadne inne rozwiązanie na świecie. Znamienny jest fakt, że nawet Rolls Royce i Mercedes zaszczepili te technologie do swoich samochodów, po zakupieniu od Citroena licencji. Ten przedstawiciel pierwszej serii zachował wszystkie swoje wizualne atrybuty – czystą sylwetkę bez bocznych listew, wąskie błotniki, światła i atrapę chłodnicy starego typu, małe dekle felg, futurystyczny kokpit, doskonałą welurową tapicerkę. Zachował piękny, oryginalny stan i ma nawet pierwszą powłokę lakierniczą. Jest po pełnym serwisie mechanicznym przeprowadzonym w specjalistycznym zakładzie zajmującym się wyłącznie zabytkowymi Citroenami, co oferuje mu pełną mobilność i gotowość do przebycia każdej trasy. Nie jest to wydłużony Prestige, jakich obecnie najwięcej na kolekcjonerskim rynku w Europie, ale zamiast dodatkowych centymetrów na nogi dla pasażerów tylnej kanapy, odnajdziemy w nim niezrównaną welurową miękkość. Jest boski i świetnie mu w białym kolorze.
Czytaj dalej Citroen CX 2000 1975 – SPRZEDANY