Alfa Romeo Giulia Nuova Super 1300 to zaktualizowana wersja największego hitu sprzedażowego włoskiej firmy lat 60. i 70. Giulia to wóz, który każdy zna z dynamicznych pościgów we włoskich filmach i obrazki te nie biorą się znikąd. Mimo niewielkiego silnika (tylko 1,3 l) auto ma wybitnie zadziorny, sportowy wręcz charakter. Brzmi pięknie, przyspiesza niezwykle żwawo i prowadzi się z ogromną lekkością. Alfa Romeo Giulia Nuova Super pojawiła się w 1974 roku. Zewnętrznie najbardziej wyróżniał ją czarny grill oraz maska bez przetłoczeń, co miało upodobnić ją do większego modelu Berlina. We wnętrzu – zrobiło się bardziej luksusowo. To jedyna Giulia, która otrzymała drewno na desce rozdzielczej, zagłówki na przednich fotelach oraz konsolę centralną.
Czytaj dalej Alfa Romeo Giulia Nuova Super 1300 1975 – SPRZEDANA
Archiwa tagu: zdjęcia Giełdy klasyków
Lancia Kappa 3.0 V6 1997 – SPRZEDANA
Lancia Kappa dała się zapamiętać w Polsce jako limuzyna rządowa. Podobnie jak wcześniej Thema, jako topowy model marki kontynuowała tradycję włoskich samochodów dla polskiej floty rządowej, wożąc ministrów i innych wysokich urzędników państwowych. Tak wówczas, jak dziś robiła wrażenie jakością wykonania wnętrza, niezależnie od tego, czy tapicerka była wykończona Alcanarą czy skórą z legendarnej dziś manufaktury Poltrona Frau, jak w tym egzemplarzu. Ta Kappa pod maską ma jeszcze jedną niespodziankę – legendarny silnik V6 zapożyczony wewnątrz koncernu Fiata od Alfy Romeo. To słynne Busso, czyli jeden z najwspanialej brzmiących silników V6 w historii. Ten samochód działa na wiele zmysłów w szczególny sposób, i z pewnością dodatkowym atutem jest nie tylko niski przebieg, ale i niebanalny kolor lakieru.
Czytaj dalej Lancia Kappa 3.0 V6 1997 – SPRZEDANA
Toyota Land Cruiser J95 1998 – SPRZEDANA
Toyota Land Cruiser to legenda trwałości i wytrzymałości. Generacja J95, debiutująca w roku 1996 i zwana Prado, opracowana została z myślą o użytkownikach cywilnych. Jak nigdy wcześniej w tym modelu postawiono na komfort, zdając sobie sprawę, że większość tych samochodów użytkowana będzie nie tylko na bezdrożach, lecz przede wszystkim na szosie. Dlatego też zastosowano w pełni niezależne zawieszenie przednie (podwójne wahacze ze sprężynami) i zębatkową przekładnię kierowniczą. To co było największą zaletą tych samochodów, po latach stało się przekleństwem. Większość z nich po latach jest po prostu zabita bezwzględną eksploatacją i rzadko przypomina auta, które opuszczały niemal trzy dekady temu fabrykę. Ten egzemplarz trafił do naszej kolekcji dlatego, że przez lata był pod właściwą opieką, serwisowany był w ASO i po odpowiednich pracach kosmetycznych prezentuje się tak, że jego zdjęcia mogłyby posłużyć za ilustracje w folderze reklamującym model.
Czytaj dalej Toyota Land Cruiser J95 1998 – SPRZEDANA
Ferrari 348 TS 1992 – SPRZEDANE
Kupić dziś ponad 30-letnie Ferrari, które prezentuje się jak nowe? To wyjątkowa okazja i musi być to niebywałe przeżycie. Ten egzemplarz ma mniej niż 1000 km przebiegu i nigdy dotąd nie został zarejestrowany. A co to za Ferrari? Debiutujący w 1989 roku model 348 był kolejnym projektem studio Pininfarina. W stylizacji nawiązywało do Testarossy, ale na wielu polach Ferrari 348 TS było nowością, nie tylko w zakresie układu mechanicznego, ale także w stylu nadwozia i konstrukcji podwozia. Wraz z siostrzanym modelem 348 TB, było to pierwsze seryjnie produkowane Ferrari, które nie miało oddzielnej ramy podwozia z rur stalowych. Zamiast tego zastosowano podwozie z tłoczonej stali, do którego przykręcono oddzielną ramę pomocniczą silnika z rur stalowych, a panele nadwozia przyspawano i przykręcono do konstrukcji głównej. Rozstaw osi wynosił 2450 mm, a silnik miał układ V8, składał się z dwóch wałków rozrządu w każdej głowicy, posiadał po cztery zawory na cylinder i pojemność 3,4 litra. Całość była jak wyśmienicie skomponowane dane i wielokrotnie stawiana była jako wzór dla całej konkurencji. Ówczesna prasa stawiała Ferrari 348 nawet ponad japońską legendę, Hondę NSX.
Czytaj dalej Ferrari 348 TS 1992 – SPRZEDANE
Mercedes 560 SL R107 1989 – SPRZEDANY
Mercedes-Benz SL R107 to samochód, który w wielu miłośnikach marki budzi pożądanie. Trzecia generacja modelu SL jest jednym z najdłużej produkowanych Mercedesów w historii marki. Ten luksusowy roadster produkowany był przez 18 lat, od 1971 aż do 1989 roku. Model R107 cieszył się szczególną popularnością zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Ponad dwie trzecie wyprodukowanych egzemplarzy trafiło na rynek amerykański. SL R107 często pojawiał się w amerykański produkcjach filmowych i telewizyjnych. Jeździł nim między innymi Gliniarz z Beverlly Hills oraz Sharon Stone w filmie „Kasyno” z 1995 roku wyreżyserowanym przez Martina Scorsese. 560 SL to finalna odmiana, z największym silnikiem o pojemności 5,6 l, oferowana wyłącznie na rynkach amerykańskim i japońskim, niedostępna w Europie. Ten egzemplarz pochodzi z ostatniego roku produkcji i przeszedł kompleksowe prace renowacyjne. Wygląda imponująco!
Czytaj dalej Mercedes 560 SL R107 1989 – SPRZEDANY
Porsche 914 /4 1970 – SPRZEDANE
Silnik umieszczony centralnie był koncepcją przeniesioną z samochodów Formuły 1 na ulice. Początkowo był domeną samochodów z najwyższej półki, jak Lamborghini Miura, lecz z czasem miał trafić również do konstrukcji bardziej przystępnych, jak choćby Porsche 914. Gdy debiutowało na przełomie 1968 i 1969 przykuwało wzrok swoją niezwykle niską i oryginalną sylwetką. Prowadziło się jak gokart, a do napędu otrzymało dwie chłodzone powietrzem jednostki. Ta tańsza, 914, otrzymała 4-cylindrowe 1,7 l o mocy 80 KM, będące rozwojową wersją silnika znanego z Garbusa. Droższa, 914/6, z 6-cylindrowym motorem z 911-tki, jest bardzo rzadka i dziś niezwykle pożądana kolekcjonersko. Ten egzemplarz to czterocylindrowa wersja z początku produkcji, z silnikiem wzmocnionym względem fabrycznego. Radości zapewnia mnóstwo, a dodatkowo ujmuje swoim stanem.
Czytaj dalej Porsche 914 /4 1970 – SPRZEDANE
BMW Z4 2.5i Roadster E85 2005 – SPRZEDANE
BMW Z4 z wewnętrznym kodem E85 dla wersji Roadster i E86 dla Coupe, to projekt stworzony pod okiem głównego projektanta BMW, Chrisa Bangle. W Niemczech model został wprowadzony w marcu 2003, zastępując Z3. Auto nieco urosło, wydoroślało. Pod względem technologii podwozia oś przednia odpowiada osi Z3, zaś tylna ma konstrukcję wielowahaczową. Pod piękną długą maską mamy to, co zawsze BMW smakowało najlepiej – tradycyjną, wolnossącą, rzędową jednostkę, w tym przypadku jest to 192-konne M54B25, silnik, o którym nikt złego słowa nie powie. W tym przypadku zespolony jest z pięciostopniowym, manualnym Getragiem i moc przekazuje oczywiście na tylną oś. Prezentowane auto w konfiguracji „triple black” przeszło drobne modyfikacje w postaci obniżenia zawieszenia i zmianę felg na szwajcarskie felgi Barracuda. Wygląda to doskonale i z pewnością pasuje do charakteru marki.
Czytaj dalej BMW Z4 2.5i Roadster E85 2005 – SPRZEDANE
Mercedes 190E 2.3-16 W201 1984 – SPRZEDANY
Mercedes 190E 2.3-16 był pierwszą małą, sportową limuzyną Mercedesa. Otrzymał specjalne modyfikacje silnika przygotowane przez słynną brytyjską firmę Cosworth, który przygotował dla niego specjalną głowicę z podwójnym wałkiem rozrządu i 16 zaworami. Wielkim wydarzeniem był wyścig, który zorganizowano wkrótce po wprowadzeniu modelu na rynek. Na nowej nitce Nurburgringu, na dystansie 12 okrążeń, zmierzyli się najwięksi mistrzowie, wśród nich Brabham, Hill, Lauda, Moss i Prost. Każdy kierowca miał rywalizować nowym 190E 2.3-16. Mercedes-Benz Sport-Technik zdjął z linii produkcyjnej 21 egzemplarzy nowego 190E 2.3-16 i zmodyfikował je na potrzeby imprezy. Te, które pojechały do salonów, otworzyły nowy rozdział w historii marki. Tylny napęd, szpera, delikatnie poszerzone nadwozie, niezwykle responsywne zawieszenie z hydropneumatycznym układem poziomowania tylnej osi, 185 KM, 7,7 s do setki i prędkość maksymalna 230 km/h. Od końca 1982 do 1988 roku wyprodukowano 19487 sztuk. Ten egzemplarz pochodzi z samego początku i ma dwie najbardziej poszukiwane cechy w 16-zaworowych 190-tkach: manualną skrzynię biegów (oczywiście w kultowym układzie dog-leg, z jedynką do tyłu) i tapicerkę ze skórą łączoną z materiałem w kratkę. W zestawieniu z ciemnym lakierem wygląda to fantastycznie.
Czytaj dalej Mercedes 190E 2.3-16 W201 1984 – SPRZEDANY
Drugie przedwojnie? Czas rozpocząć sezon!
Kiedy podejmujesz decyzję dotyczącą zakupu kolejnego samochodu do kolekcji, czy kierujesz się chęcią zysku? A może chciałbyś kupić to, co mają inni, żeby wejść do jakiejś elitarnej grupy posiadaczy? A może po prostu spełniasz swoje marzenia? Ile kupujących, tyle odpowiedzi na to pytanie, ale jeżeli chcecie poznać naszą, to zapraszamy do przeczytania artykułu.
Czytaj dalej Drugie przedwojnie? Czas rozpocząć sezon!
Range Rover Classic 1995 – SPRZEDANY
Sprzedaż tego samochodu to dla mnie jak zamknięcie pewnej epoki. Range Rover Classic służył mi od początku 2021 roku i przejechał nim w tym czasie blisko 80 tys. km, najczęściej z lawetą, holując na niej inne klasyki. Zestaw niezwykle charyzmatyczny, który zawsze dowiózł do domu i wszędzie wzbudzał zainteresowanie – niezależnie czy mówimy o Polsce, Szwecji, Włochach, Francji, Holandii, Szwajcarii, Niemczech, Czechach czy Danii. Zapewne, gdyby nie okazja nabycia Musso w stanie fabrycznie nowego samochodu i bez przebiegu – służyłby dalej, ale tak – w ostatnich tygodniach więcej stoi, niż pracuje. Stąd pomysł, żeby znalazł nowy dom. Co w nim szczególnego? Ne pewno konfiguracja, i nie mam tu na myśli tylko świetnego zestawienia ciemnozielonego lakieru z wnętrzem w jasnobrązowy sztruks z misia Colargola. To soft dash, czyli ten po zmianach we wnętrzu, zapewniających lepsze wyciszenie. Co więcej, to jeden z ostatnich wyprodukowanych Classików. Pod jego maską pracuje ostatni z czterech oferowanych w tych autach Turbodiesli, czyli 300 Tdi, spięty ze skrzynią R380 z przekładnią Borg Warner – oferując najdłuższe przełożenie, jakie fabrycznie wychodziło w tych samochodach. Taka konfiguracja dostępna była wyłącznie przez kilka ostatnich miesięcy produkcji, a ten egzemplarz ma numer VIN dokładnie o 2361 niższy od ostatniego wyprodukowanego klasycznego Range Rovera. Rezultat w połączeniu z nieco powiększonym rozmiarem opon to 2500 obr./min przy 100 km/h, czyli spokojne podróżowanie w ciszy – zestawiając z innymi Landkami w tych czasach, a zwłaszcza z Defenderem.
Czytaj dalej Range Rover Classic 1995 – SPRZEDANY