Golf albo nie Golf? Oto jest pytanie. Miłośnicy modelu nie będą mieć wątpliwości. Kojarzy się z tym, co w latach 80-tych było lepsze za naszą zachodnią granicą. Choć to auto popularne, w zestawieniu z produktami Demoludów zachwycało precyzją wykonania, trwałością, praktycznością kompaktowego nadwozia i wysokim komfortem. Z silnikiem 1.8 l i automatyczną skrzynią biegów jeździ przyjemnie i dynamicznie, nawet jak na warunki panujące na drogach trzy dekady później. Ten egzemplarz ma piękny kolor, zachował się w doskonałym stanie i ma jedynie 88,5 tys. km potwierdzonego przebiegu. Choć to prosta wersja wyposażeniowa CL, odnajdziemy w niej już obrotomierz i centralną konsolę, a pierwszy właściciel zamawiając samochód w fabryce zadbał o wyższy model kierownicy i światła dalekosiężne, idealne niegdyś do spychania z lewego pasa autostrady maruderów.
Czytaj dalej Volkswagen Golf Mk2 1990 – SPRZEDANY
Wszystkie wpisy, których autorem jest Adam
Mercedes 200E W124 1991 – SPRZEDANY
Jaki jest najtańszy nowy model na rynku? Dacia Logan/Sandero czeka na Was w salonach już w cenie 29500 PLN. Zastanawiające jest, kto wybiera taki model, jeżeli taniej można kupić prawdziwą legendę motoryzacji, która wygląda i jeździ jak nowa. Mercedes 200E W124 dorobił się określenia „baleron”, był synonimem dobrobytu, wspaniałych rozwiązań mechanicznych, doskonałego komfortu i wysokiej trwałości. Był samochodem na lata, choć po kilku dekadach prawdziwą rzadkością są egzemplarze, które wciąż wyglądają jakby dopiero co opuściły bramy salonu. Ten swój aktualny stan zawdzięcza nikłemu przebiegowi i łagodnemu klimatowi Włoch. W kombinacji czarnego lakieru z szarymi bocznymi listwami i jasnym wnętrzem, na oryginalnych 15-otworowych felgach, prezentuje się wyśmienicie.
Czytaj dalej Mercedes 200E W124 1991 – SPRZEDANY
Fiat 131 Mirafiori 1979 – SPRZEDANY
„Czy Pan wie co to było za auto?” – to były pierwsze słowa, które usłyszałem po zaparkowaniu samochodu. W tym przypadku Fiat 131 Mirafiori był dumą kierownika kombinatu, w którym pracował pytający. W pamięci Polaków ten model zawsze budzi ciepłe wspomnienia, niegdyś był namiastką wielkiego świata, a dumą pozostaje do dziś. Po niemal czterech dekadach wciąż odwraca spojrzenia na ulicy i zachęca do podnoszenia kciuków. Ten egzemplarz pochodzi z Włoch, gdzie ciepły klimat pozwolił mu przetrwać w stanie, który dla egzemplarzy służących od nowości w Polsce był nieosiągalny. Temperamentu nadal mu nie brakuje, a po kompleksowych pracach serwisowych prezentuje się i jeździ jak marzenie. Komukolwiek go przekażę, zrobię to z gratulacjami.
Czytaj dalej Fiat 131 Mirafiori 1979 – SPRZEDANY
Mercedes 220D W115 1973 – SPRZEDANY
Strich-Achter był w naszej rzeczywistości w latach 70-tych szczytem motoryzacyjnych marzeń. Nawet dekadę później wciąż do tych Mercedesów wzdychano, szczególnie gdy były wyposażone w silniki diesla, tak bardzo cenione w dobie reglamentowanej etyliny. Lata 70-te i 80-te to był czas, do niektórych niejednokrotnie chcielibyśmy wrócić… i wcale nie znaczy to konieczności przesiadania się na Maluchy i Duże Fiaty. Wszak lepiej żyć nie tyle minioną codziennością, co marzeniami, a taki Mercedes 220D W115, jak ten prezentowany, to prawdziwa kapsuła czasu. Przepiękny egzemplarz z końca pierwszej serii (tzw. seria 1,5) z silnikiem 2,2 l diesel. Unikatowy wręcz z racji swojej oryginalności, z wyjątkowo niskim przebiegiem, zwłaszcza dla takiej wersji silnikowej. Jest rewelacyjny.
Czytaj dalej Mercedes 220D W115 1973 – SPRZEDANY
Retro Motor Show 2017 – podsumowanie
Retro Motor Show 2017 było dla Giełdy Klasyków niemałym wyzwaniem, a nasze największe w historii stoisko pochłonęło nas bez reszty, nie tylko na same 3 targowe dni. Przygotowania trwały bez mała dwa miesiące, a montaż dwa dni od rana do wieczora. Zgłoszenia samochodów napływały z całego kraju, aż w końcu dopięliśmy listę wszystkich pojazdów. Wyszło pięknie, gorączka targowa udzieliła się zwiedzającym, których w weekend 3 do 5 listopada przez 6 targowych hal przeszło ponad 25 tysięcy. W sumie pokazaliśmy 55 samochodów, 3 motocykle i łódź motorową, a 11 z wystawionych pojazdów trafiło do nowych właścicieli.
Czytaj dalej Retro Motor Show 2017 – podsumowanie
Citroen CX Athena 1981 – SPRZEDANY
Citroen CX to pojazd z innego świata, nie przypominający niczego co powstało w latach 70-tych, ani kiedykolwiek później. Następca słynnej Deesy powstawał w zupełnie nowej rzeczywistości, lecz inżynierowie Citroena stanęli na wysokości zadania, myśląc nieszablonowo i odważnie oraz realizując pomysły, które sprawdzały się lepiej od utartych schematów. Jego wyjątkowość zaczyna się od układu hydropneumatycznego, sterującego zawieszeniem, układem hamulcowym i kierowniczym. W rezultacie kierowca i pasażerowie otrzymali niezrównany komfort resorowania, który w Mercedesie próbowano skopiować, a w Rolls Royce’ie – poddano się i kupiono od Francuzów licencję. Korektory wysokości odpowiadały za zmniejszenie przechyłów podczas przyspieszania i hamowania. Citroen nie nurkuje podczas hamowania jak każde inne auto, on dostojnie „kuca”. Hamulce – były bardziej skuteczne niż jakiekolwiek inne w epoce. Co ciekawe – zmieniają siłę hamowania w zależności od obciążenia tylnej osi. Układ kierowniczy DIRAVI – oparty na systemie znanym lotnictwa, potrafi zmieniać siłę wspomagania w zależności od prędkości, prostuje koła po puszczeniu koła kierownicy (nawet na postoju) i zapobiega przenoszeniu drgań z nawierzchni na koło kierownicy. W efekcie – mimo wieku jeździ jak współczesne auto wysokiej klasy, trudno porównać odczucia z jazdy z jakimkolwiek innym samochodem zabytkowym. On płynie po drodze, nie zważając na stan nawierzchni. Wyjątkowość i oryginalność zachowano również w kabinie. Niepowtarzalny układ wskaźników z obrotowymi bębnami prędkości i obrotów, brak dźwigienek za jedynym w swoim rodzaju kołem kierownicy i stylistyka, która przywołuje filmy science-fiction. Wreszcie sylwetka stworzona przez Roberta Oprona – aerodynamiczna, zdecydowana w formie i charakterystyczna, w pierwszej serii pięknie udekorowana elementami z nierdzewnej stali, trwalszymi od tańszych technologicznie chromów. Na idealnego CX’a polowaliśmy od lat, stale przeglądając europejskie serwisy. Ta Athena absolutnie nas urzekła zjawiskowym sposobem zachowania. To oryginalny, nigdy nie odtwarzany egzemplarz, poddany przez nas jedynie niezbędnym pracom serwisowym.
Czytaj dalej Citroen CX Athena 1981 – SPRZEDANY
Saab 900S Convertible 1993 – SPRZEDANY
Saab 900S Convertible należy do kanonu motoryzacyjnych klasyków. Swoją niebanalną sylwetką i nieszablonowymi konstrukcyjnymi rozwiązaniami wyróżniał się z tłumu już gdy był nowy, i okazał się być sukcesem tak dużym, że zaskoczył ponoć nawet samego producenta. Zaprezentowany został w 1983 roku, lecz produkcja ruszyła 3 lata później, wiosną 1986 roku. Opracowano go w oparciu o dwudrzwiowego sedana, a za produkcję odpowiadała fińska firma Valmet Automotive. Ten egzemplarz pochodzi z ostatniego okresu produkcji, z 1993 roku. To wersja przygotowana na rynek włoski z tzw. LPT, czyli niskociśnieniową turbosprężarką. Dzięki niej to doskonały samochód do jazdy, z silnikiem, który pozwala jeździć dynamicznie, zadowalając się rozsądnymi dawkami paliwa. Ma świetną kolorystykę i z pewnością zapewni pasażerom wiele niezapomnianych chwil.
Czytaj dalej Saab 900S Convertible 1993 – SPRZEDANY
Jaguar XJS 2+2 Convertible 4.0 1995 – SPRZEDANY
Jeździ aksamitnie, zachwyca liniami, łączy kanapowy komfort z sylwetką przywołującą najwspanialsze konstrukcje lat 60-tych i 70-tych. Jaguar XJS 2+2 Convertible 4.0 z 1995 roku uwodzi, lecz pozostaje przy tym nieprzyzwoicie przyjemny i bezproblemowy w codziennej eksploatacji. To bez wątpienia klasyk, który podczas ponad 20-letniego okresu produkcyjnego przechodził szereg modyfikacji i w rezultacie stał się oszlifowanym diamentem. Jego sześciocylindrowa jednostka mruczy pięknie, ma sporo mocy i zużywa przy tym rozsądne ilości paliwa. Ten szafirowy Jaguar sprowadzony został ze Stanów Zjednoczonych, a w Polsce został przygotowany tak, by prezentował się jak nowy.
Czytaj dalej Jaguar XJS 2+2 Convertible 4.0 1995 – SPRZEDANY
Glastron GT-150 1972 – SPRZEDANY
Glastron GT-150 z 1972 roku to dokładnie ten sam model łodzi, jakim James Bond (Roger Moore) uciekał przed ścigającymi go oponentami w filmie Live and Let Die (Żyj i pozwól umrzeć) z 1973 roku, przy okazji oddając najdłuższy skok motorówką na świecie, wynoszący 36,5 metra. Warto podkreślić, że w czasach przed komputerowo generowanymi efektami specjalnymi było to wielkie wyzwanie – na potrzeby filmu zakupiono 26 łodzi i oddano ponad 100 próbnych skoków, podczas których większość łodzi zniszczono. Filmowy oryginał znajduje się w tej chwili w The James Bond 007 Museum w Szwecji. W ogłoszeniu pięknie odrestaurowana łódź, w zgodzie z fabryczna specyfikacją, we właściwym roczniku i w identycznym schemacie kolorystycznym.
Czytaj dalej Glastron GT-150 1972 – SPRZEDANY
Renault Caravelle 1968 – SPRZEDANE
Renault Caravelle (lub też Renault Floride) to mały, stylowy samochód produkowany w latach 1958-1968. Zbudowany został na podzespołach modelu Dauphine, lecz wyróżniał się znacznie bardziej atrakcyjnymi kształtami, za które odpowiadał Pietro Frua i firma Carrozzeria Ghia z Turynu. Do napędu używano silników R4 z modelu Gordini, których moc z latami stopniowo rosła (od 48 KM do 58 KM). Wóz wyróżniała niska masa i zastosowanie hamulców tarczowych przy wszystkich kołach, co w tej klasie było nowością. Samochód tworzony był z myślą o podbiciu amerykańskiego rynku. Renault Caravelle – bo taką nazwę model trzymał na za Oceanem – miało premierą w ekskluzywnym, nowojorskim hotelu Waldorf-Astoria. Równolegle nowy kabriolet Renault zaprezentowano w 17 innych miastach wschodniego i zachodniego wybrzeża USA. Za Atlantykiem hasło promocyjne brzmiało A dream car come true i faktycznie – dla wielu amerykańskich klientów Renault było w zasięgu ręki, w cenie od 2398 dolarów. Oferta obejmowała kabriolet, coupe oraz wersję hardtop. Caravelle była dostępna w kilku kolorach nadwozia – białym, czerwonym, błękitnym, granatowym oraz w metalizowanym beżu i zieleni. Latem 1960 roku zrealizowano legendarną sesję fotograficzną reklamującą Caravelle/Floride z udziałem Brigitte Bardot i to ona sprawiła, że samochód stał się symbolem swojej epoki. Łącznie zbudowano 117118 egzemplarzy, co było ogromnym sukcesem. Prezentowany egzemplarz jako żywo przywołuje tamte czasy. Odbudowany został z najwyższą starannością i prezentuje się imponująco.
Czytaj dalej Renault Caravelle 1968 – SPRZEDANE