Archiwum kategorii: Giełda klasyków

Pod nazwą Giełda klasyków zebrana jest kolekcja prowadzącego ten portal. Każdy z tych samochodów był dobrany z rozwagą, każdy w ciepłym okresie był regularnie i z przyjemnością eksploatowany. Każdy z czystym sumieniem mogę polecić.

Porsche 914 /4 1970 – SPRZEDANE

Silnik umieszczony centralnie był koncepcją przeniesioną z samochodów Formuły 1 na ulice. Początkowo był domeną samochodów z najwyższej półki, jak Lamborghini Miura, lecz z czasem miał trafić również do konstrukcji bardziej przystępnych, jak choćby Porsche 914. Gdy debiutowało na przełomie 1968 i 1969 przykuwało wzrok swoją niezwykle niską i oryginalną sylwetką. Prowadziło się jak gokart, a do napędu otrzymało dwie chłodzone powietrzem jednostki. Ta tańsza, 914, otrzymała 4-cylindrowe 1,7 l o mocy 80 KM, będące rozwojową wersją silnika znanego z Garbusa. Droższa, 914/6, z 6-cylindrowym motorem z 911-tki, jest bardzo rzadka i dziś niezwykle pożądana kolekcjonersko. Ten egzemplarz to czterocylindrowa wersja z początku produkcji, z silnikiem wzmocnionym względem fabrycznego. Radości zapewnia mnóstwo, a dodatkowo ujmuje swoim stanem.
Czytaj dalej Porsche 914 /4 1970 – SPRZEDANE

Mercedes 190E 2.3-16 W201 1984 – SPRZEDANY

Mercedes 190E 2.3-16 był pierwszą małą, sportową limuzyną Mercedesa. Otrzymał specjalne modyfikacje silnika przygotowane przez słynną brytyjską firmę Cosworth, który przygotował dla niego specjalną głowicę z podwójnym wałkiem rozrządu i 16 zaworami. Wielkim wydarzeniem był wyścig, który zorganizowano wkrótce po wprowadzeniu modelu na rynek. Na nowej nitce Nurburgringu, na dystansie 12 okrążeń, zmierzyli się najwięksi mistrzowie, wśród nich Brabham, Hill, Lauda, Moss i Prost. Każdy kierowca miał rywalizować nowym 190E 2.3-16. Mercedes-Benz Sport-Technik zdjął z linii produkcyjnej 21 egzemplarzy nowego 190E 2.3-16 i zmodyfikował je na potrzeby imprezy. Te, które pojechały do salonów, otworzyły nowy rozdział w historii marki. Tylny napęd, szpera, delikatnie poszerzone nadwozie, niezwykle responsywne zawieszenie z hydropneumatycznym układem poziomowania tylnej osi, 185 KM, 7,7 s do setki i prędkość maksymalna 230 km/h. Od końca 1982 do 1988 roku wyprodukowano 19487 sztuk. Ten egzemplarz pochodzi z samego początku i ma dwie najbardziej poszukiwane cechy w 16-zaworowych 190-tkach: manualną skrzynię biegów (oczywiście w kultowym układzie dog-leg, z jedynką do tyłu) i tapicerkę ze skórą łączoną z materiałem w kratkę. W zestawieniu z ciemnym lakierem wygląda to fantastycznie.
Czytaj dalej Mercedes 190E 2.3-16 W201 1984 – SPRZEDANY

Range Rover Classic 1995 – SPRZEDANY

Sprzedaż tego samochodu to dla mnie jak zamknięcie pewnej epoki. Range Rover Classic służył mi od początku 2021 roku i przejechał nim w tym czasie blisko 80 tys. km, najczęściej z lawetą, holując na niej inne klasyki. Zestaw niezwykle charyzmatyczny, który zawsze dowiózł do domu i wszędzie wzbudzał zainteresowanie – niezależnie czy mówimy o Polsce, Szwecji, Włochach, Francji, Holandii, Szwajcarii, Niemczech, Czechach czy Danii. Zapewne, gdyby nie okazja nabycia Musso w stanie fabrycznie nowego samochodu i bez przebiegu – służyłby dalej, ale tak – w ostatnich tygodniach więcej stoi, niż pracuje. Stąd pomysł, żeby znalazł nowy dom. Co w nim szczególnego? Ne pewno konfiguracja, i nie mam tu na myśli tylko świetnego zestawienia ciemnozielonego lakieru z wnętrzem w jasnobrązowy sztruks z misia Colargola. To soft dash, czyli ten po zmianach we wnętrzu, zapewniających lepsze wyciszenie. Co więcej, to jeden z ostatnich wyprodukowanych Classików. Pod jego maską pracuje ostatni z czterech oferowanych w tych autach Turbodiesli, czyli 300 Tdi, spięty ze skrzynią R380 z przekładnią Borg Warner – oferując najdłuższe przełożenie, jakie fabrycznie wychodziło w tych samochodach. Taka konfiguracja dostępna była wyłącznie przez kilka ostatnich miesięcy produkcji, a ten egzemplarz ma numer VIN dokładnie o 2361 niższy od ostatniego wyprodukowanego klasycznego Range Rovera. Rezultat w połączeniu z nieco powiększonym rozmiarem opon to 2500 obr./min przy 100 km/h, czyli spokojne podróżowanie w ciszy – zestawiając z innymi Landkami w tych czasach, a zwłaszcza z Defenderem.
Czytaj dalej Range Rover Classic 1995 – SPRZEDANY

Pierwsze przedwojnie

Giełda Klasyków w ubiegłym roku skończyła 10 lat. Od pierwszego zakupionego klasycznego samochodu minęło już 8 lat. Sprawy potoczyły się dosyć szybko, jednak zawsze chodziło o jedno: przekonać się na własnej skórze dlaczego dana marka, czy dany model ma tylu fanów/antyfanów i taką, a nie inną opinię.
Czytaj dalej Pierwsze przedwojnie

Mazda MX-6 GE6 1991 – SPRZEDANA

Mazda MX-6 debiutowała w Europie w 1987 roku, a już 1992 roku ukazała się jej druga seria o fabrycznym oznaczeniu GE6. Czarowała niezwykle smukłą i nowoczesną sylwetką i była zbudowana w oparciu o płytę podłogową modelu 626. Za Oceanem o mały włos nie stała się… Mustangiem, choć w ostatnie chwili postanowiono jej zmodyfikowany wariant wydać jako Forda Probe. O ile Amerykanie mogliby nie zdzierżyć tradycyjnego samochodu sportowego z przednim napędem i bez silnika V8 pod maską, to w Europie rozwiązanie to przyjęło się świetnie. Dzięki niskiej masie zaledwie 1100 kg, 116-konna, 2-litrową jednostka zapewniła jednocześnie sportowe osiągi i rozsądne spalanie. To był wóz, który budził emocje swoją sportową sylwetką, ale jednocześnie był świetnym towarzyszem podróży, niezwykle trwałym mechanicznie, a zarazem komfortowym i doskonale wykonanym. Dziś można jedynie żałować, że wiele ich nie dotrwało do naszych czasów, ale egzemplarz z niewielkim przebiegiem z pewnością jest warty uwagi.
Czytaj dalej Mazda MX-6 GE6 1991 – SPRZEDANA

Renault 4L 1964 – SPRZEDANE

Renault 4L motoryzowało Francję w niemal równym stopniu, jak Citroen 2CV. Debiutował w kilkanaście lat po nim i był tak skonstruowany, by w każdym elemencie być o krok przed swoim rywalem. Największą innowacją i różnicą była podnoszona w całości tylna klapa, która uczyniła z niego w momencie debiutu w 1961 roku pierwszego hatchbacka na świecie. Pod maską równiutko pracował silnik 4-cylindrowy, a niewielkie rozmiary zewnętrzne łączyły się tu ze świetnie rozplanowaną kabiną. Auto było wykończone niezwykle spartańsko, ale pozostawało przy tym komfortowe. Pokochali je wszyscy i używali je do wszystkiego. Auto rodzinne, miejskie, bagażowe, albo i kobiece, pasowało każdemu. Produkcja trwała aż do 1992 roku, ale dziś z pewnością najwięcej uroku mają przedstawiciele pierwszej serii, do 1967 roku. Właśnie taki egzemplarz udało nam się odnaleźć na północy Szwecji. Zachowany jest w nieprawdopodobnie oryginalnym stanie, niemal w całości w pierwszym lakierze, z oryginalnym wnętrzem, patyną i pięknie funkcjonującą mechaniką.
Czytaj dalej Renault 4L 1964 – SPRZEDANE

Renault Megane Coupe 1997 – SPRZEDANE

Jeżeli Wasza młodość to lata 90. istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie wyglądało Wasze auto marzeń. Nas skusiła nas historia tego egzemplarza. Zakupione jako nowe w 1997 roku, przetrwało w jednych rękach całe 27 lat. Zachowany jest nawet rachunek zakupu, a do tego przebieg auta to dziś jedyne 68 tys. km, oczywiście udokumentowane w CEPIK. Choć niewiele, auto jeździło regularnie i było serwisowane. Efekt jest taki, że jeździ jak nowe. Nas urzekło do tego stopnia, że postanowiliśmy popracować nad jego mankamentami użytkowymi i postaraliśmy się, by zabłysnęło znów dawnym blaskiem.
Czytaj dalej Renault Megane Coupe 1997 – SPRZEDANE

Mercedes 380 SEC C126 1983 – SPRZEDANY

Mercedes 380 SEC C126 to samochód duży i luksusowy. Jego silnik V8 to nie tyle zapowiedź sportowego charakteru i agresywnej charakterystyki jazdy, co po prostu komfortowej podróży przy wspaniałym akompaniamencie silnika. Niezależnie czy mówimy o podróży przy autostradowych prędkościach, czy spokojnym cruisingu z opuszczonymi wszystkimi szybami, zawsze budzi uśmiech. Po ponad czterech dekadach od jego produkcji linia jego nadwozia wciąż ma klasę, której może pozazdrościć wiele innych, nowszych i droższych samochodów. Również ponadprzeciętna jest jego trwałość, co doskonale może udowodnić skrupulatnie serwisowany egzemplarz z przebiegiem nieco ponad 350 tysięcy kilometrów. Jeżeli masz już w kolekcji samochody, w których niskie przebiegi sprawiają, że odbierasz sobie przyjemność jazdy nie chcąc go zwiększyć, tutaj to nie grozi. Taki samochód wprost stworzony jest do tego, by nabijać kolejne kilometry wzdłuż i wszerz Europy, i z pewnością wszędzie gdzie się pojawi, będzie budził entuzjazm i zainteresowanie, zwłaszcza, że jest to rzadko dziś spotykany przedstawiciel pierwszej serii produkcyjnej. Ujmująca jest jego kolorystyka i welurowe wnętrze – fantastyczna sprawa – zapewnia komfort niezależnie od sezonu.
Czytaj dalej Mercedes 380 SEC C126 1983 – SPRZEDANY

MG Midget Mark II 1965 – SPRZEDANY

Życie z małym, czerwonym, klasycznym kabrioletem zdecydowanie jest piękniejsze. Dziura w sercu po sprzedaży Alfy Romeo Spider była dokuczliwa, wiec nie zostało nam nic innego, jak poszukać zastępcy. Jeżeli nie miała to być propozycja włoska, nie pozostało nic innego, jak znaleźć brytyjskiego zamiennika, wszak Wyspiarze zawsze wiedzieli, jak dobrze zrobić auto bez dachu. Podobnie jak Alfę, tak i MG wystawiamy na sprzedaż. Wszak dzielić się pięknem to wspaniała rzecz. Co pod maska? Silnik serii A, cztery cylindry w rzędzie, dwa gaźniki, pojemność 1,1 l i 60 KM. Wystarczająco, by auto uzyskało sportowe brzmienie i niezłe osiągi. Kto kupi, ten będzie mógł przeżywać najwspanialsze chwile pod słońcem. Spójrzcie na te zdjęcia. Jazda nim to wspaniałe doznanie, bez dwóch zdań.
Czytaj dalej MG Midget Mark II 1965 – SPRZEDANY

Jaguar XJ12 L Series II 1977 – SPRZEDANY

Jaguar XJ12 to kunszt klasycznej, brytyjskiej motoryzacji w najwyższej formie. Powstał na deskach kreślarskich i gdy patrzymy dziś na jego linię oraz potęgę silnika, możemy być tylko pełni podziwu dla zmysłu ówczesnych inżynierów. Jeszcze większe wrażenie niż parametry techniczne robi sposób, w jaki jeździ. Cicho, spokojnie, dostojnie. To też niezwykle zwinna limuzyna, komfortowa, zdecydowanie szybsza, niż spodziewałbyś się patrząc na jej wiek. Ma styl i klasę, i jest absolutnie ponadczasowa. Co, ciekawe, zestawiając ze swoim następcą, modelem XJ40, tu odnajdziemy w kabinie zdecydowanie więcej miejsca, za co z pewnością odpowiada fakt, że jest to wersja z wydłużonym rozstawem osi (XJ12 L). Ten egzemplarz jest w naszej kolekcji od 2021 roku. Ma piękne kolory i wnętrze, które absolutnie ujmuje swoim stanem zachowania i zapachem. Ten samochód przed nami był tylko w jednych rękach, zawsze serwisowany w jednym miejscu i choć musieliśmy po długim postoju przeprowadzić przy nim sporo prac, obecnie jeździ znakomicie i jest w pełni sprawny, wliczając w to nawet klimatyzację.
Czytaj dalej Jaguar XJ12 L Series II 1977 – SPRZEDANY