Życie z małym, czerwonym, klasycznym kabrioletem zdecydowanie jest piękniejsze. Dziura w sercu po sprzedaży Alfy Romeo Spider była dokuczliwa, wiec nie zostało nam nic innego, jak poszukać zastępcy. Jeżeli nie miała to być propozycja włoska, nie pozostało nic innego, jak znaleźć brytyjskiego zamiennika, wszak Wyspiarze zawsze wiedzieli, jak dobrze zrobić auto bez dachu. Podobnie jak Alfę, tak i MG wystawiamy na sprzedaż. Wszak dzielić się pięknem to wspaniała rzecz. Co pod maska? Silnik serii A, cztery cylindry w rzędzie, dwa gaźniki, pojemność 1,1 l i 60 KM. Wystarczająco, by auto uzyskało sportowe brzmienie i niezłe osiągi. Kto kupi, ten będzie mógł przeżywać najwspanialsze chwile pod słońcem. Spójrzcie na te zdjęcia. Jazda nim to wspaniałe doznanie, bez dwóch zdań.
Czytaj dalej MG Midget Mark II 1965 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: brytyjskie
Jaguar XJ12 L Series II 1977 – SPRZEDANY
Jaguar XJ12 to kunszt klasycznej, brytyjskiej motoryzacji w najwyższej formie. Powstał na deskach kreślarskich i gdy patrzymy dziś na jego linię oraz potęgę silnika, możemy być tylko pełni podziwu dla zmysłu ówczesnych inżynierów. Jeszcze większe wrażenie niż parametry techniczne robi sposób, w jaki jeździ. Cicho, spokojnie, dostojnie. To też niezwykle zwinna limuzyna, komfortowa, zdecydowanie szybsza, niż spodziewałbyś się patrząc na jej wiek. Ma styl i klasę, i jest absolutnie ponadczasowa. Co, ciekawe, zestawiając ze swoim następcą, modelem XJ40, tu odnajdziemy w kabinie zdecydowanie więcej miejsca, za co z pewnością odpowiada fakt, że jest to wersja z wydłużonym rozstawem osi (XJ12 L). Ten egzemplarz jest w naszej kolekcji od 2021 roku. Ma piękne kolory i wnętrze, które absolutnie ujmuje swoim stanem zachowania i zapachem. Ten samochód przed nami był tylko w jednych rękach, zawsze serwisowany w jednym miejscu i choć musieliśmy po długim postoju przeprowadzić przy nim sporo prac, obecnie jeździ znakomicie i jest w pełni sprawny, wliczając w to nawet klimatyzację.
Czytaj dalej Jaguar XJ12 L Series II 1977 – SPRZEDANY
MG MGF 1997 – SPRZEDANE
MG to bez wątpienia jedna z marek, która w produkcji roadsterów tradycje ma imponujące. 100 lat historii i niezliczone sportowe modele, począwszy od czasów przedwojennych. Model MGF debiutował w 1995 roku i został zbudowany na całkowicie nowej platformie. Zaczęto od centralnie umieszczonego silnika, tylnego napędu i zawieszenia bez tradycyjnych sprężyn, za to z hydropneumatycznym systemem Hydragas. Tu również, jak w Citroenach, odnajdziemy w zawieszeniu kule ze sprężonym azotem, choć pompy hydraulicznej już nie ma – Brytyjczycy znacznie uprościli francuski system, a w rezultacie również życie użytkowników. Tak narodził się hit. Niewielki wymiarami i lekki roadster był w młodości konkurencją dla takich wozów, jak Mazda MX-5, Toyota MR2 czy Audi TT. Ze 120-konną jednostką Rovera serii K pierwsza setka jest tu w zasięgu 8,5 s, choć nie osiągi są tu najważniejsze. Podczas spokojnej jazdy auto czaruje cichą pracą mruczącego za plecami silnika i kulturalnym wybieraniem nierówności, ale kiedy trzeba przycisnąć, skręca i hamuje jak rasowy samochód sportowy. Wyprodukowano ich 77 tysięcy – niemało, choć do popularności MX-5 mu daleko. Czy to źle? Niekoniecznie. Dziś MG bardziej wyróżnia się na drodze, czaruje magią centralnego silnika i można je kupić o połowę taniej, niż japońskiego konkurenta w analogicznym stanie.
Czytaj dalej MG MGF 1997 – SPRZEDANE
Austin A35 1958 – SPRZEDANY
Austin ma w sobie to coś, za co niegdyś pokochaliśmy Giardinierkę. To natychmiastowa umiejętność wyzwalania uśmiechów u ludzi. To coś zupełnie naturalnego, że jadąc ulicą widzisz tylko pozytywne reakcje i jest to coś, co potrafi rozświetlić każdy dzień. Na liczniku ma ledwie 25 tys. km i stan jego w wielu aspektach potwierdza, że jedynki tam z przodu nie brakuje. Gdy był nowy, był popularnym samochodem dla młodych rodzin, pierwszym brytyjskim autem, który otrzymał karoserię samonośną. Projekt jego nadwozia to dzieło amerykańskiego designera, Raymonda Loewy’ego, który Brytyjczycy postanowili… zmniejszyć. Wygląda jak poważna limuzyna pomniejszona w skali i zaskakiwać może fakt, że wciąż jest w nim tak dużo miejsca. Jest czarujący nie tylko swoim wyglądem, ale i sposobem w jaki jeździ. Niska pozycja kierowcy, krótki rozstaw osi, tylny napęd – to wszystko przynosi gokartowe skojarzenia i trochę też tak się go odbiera zza kierownicy. Jego rok produkcji do 1958 i okazuje się, że nawet w tych latach Brytyjczycy konstruując taniego, rodzinnego sedana zrobili to tak, by frajdę miał kierowca. To niebywałe, ale uwierzcie, że mimo np. bębnowych hamulców frajda z dynamicznej jazdy w nim jest 10x większa niż dajmy na to w dużym fiacie.
Czytaj dalej Austin A35 1958 – SPRZEDANY
Rover 827 Si 1992 – SPRZEDANY
Rover 827 Si to genialne połączenie japońskiej inżynierii z szykownym, brytyjskim stylem nadwozia i wnętrza. Ten przedstawiciel segmentu E (Executive) w brytyjskim koncernie zastąpił zaprojektowanego dekadę wcześniej Rovera SD1. Wspólny projekt British Leyland i Hondy rozpoczął życie jako projekt XX Rovera (HX u Hondy) w 1981 roku i zaowocował finalnie powstaniem pary Honda Legend i Rover 800. Oba samochody otrzymały tę samą płytę podłogową, ale każdy z nich miał własne, unikalne nadwozie i wnętrze. Zgodnie z umową Honda dostarczyła silnik benzynowy V6, skrzynie biegów oraz konstrukcję podwozia. Auto zagwarantowało świetny komfort, ale i dobre prowadzenie. Ciekawostką może być fakt, że 1988 roku Tony Pond za kierownicą modelu 827 Vitesse został pierwszą osobą, która ukończyła samochodem okrążenie trasy motocyklowej TT ze średnią prędkością ponad 100 mil/h. Rekord Ponda pozostał niepobity aż do 2011 roku. Jesienią 1991 roku Rover wprowadził wersję po liftingu, czyli taką, jaką mamy w naszym garażu. Nowy, bardziej aerodynamiczny projekt spotkał się z dużym uznaniem i w rezultacie sprzedaż samochodu przeżyła renesans, a seria 800 stała się najlepiej sprzedającym się brytyjskim samochodem klasy wyższej na początku i w połowie lat 90. Łącznie wyprodukowano 317306 egzemplarzy, choć na polskich drogach z pewnością nie jest to dziś częsty widok.
Czytaj dalej Rover 827 Si 1992 – SPRZEDANY
Jaguar XK150 FHC 1958 – SPRZEDANY
Debiutujący w 1948 roku Jaguar XK120 miał piękne, sportowe linie, ale również pierwszy na świecie dwuwałkowy, sześciocylindrowy silnik. Stał się ikoną, a jego następcy z lat 1954–1957 (XK140) oraz 1957-1961 (XK150) kontynuowali stworzoną przez Sir Williama Lyons’a wspaniałą linię nadwozia z coraz mocniejszymi jednostkami napędowymi. Prezentowany Jaguar XK150 FHC 3.4 SE fabrykę opuścił w 1959 roku, ze specjalnym wyposażeniem. Jest to oryginalne coupé z chromowanymi felgami szprychowymi, światłami przeciwmgielnymi, podwójnym wydechem i głowicą cylindrów typu B, która dodaje mu 20 KM. House of Classics oferuje 1 z 4445 wyprodukowanych XK150 w nadwoziu coupe (FHC). To pojazd ikoniczny, będący poprzednikiem legendarnego Jaguara E-Type’a, który odziedziczył po nim rozwiązania mechaniczne. 6 cylindrowy, dwuwałkowy silnik o mocy 210 KM gwarantował nieprawdopodobne osiągi w drugiej połowie lat 50.: 210 km/h i poniżej 9 sekund do 100 km/h.
Czytaj dalej Jaguar XK150 FHC 1958 – SPRZEDANY
Aston Martin DB7 V12 Vantage Volante 1999 – SPRZEDANY
Co jest takiego wyjątkowego w tym Astonie? To ultra rzadki DB7 V12 Vantage Volante z manualną skrzynią biegów. Powstało 2000 kabrioletów z V12, z czego z manualem tylko niewielka część. To prawdziwy dinozaur – 6 litrowe V12 o mocy 420 KM napędza tylne koła za pośrednictwem 6 biegowej skrzyni Tremec. Pierwsze 100 km/h osiąga w 5 sekund i gdyby nie elektroniczna blokada prędkości to mógłby pojechać i 300 km/h. V12 opracowane przez inżynierów Forda, potem montowane i finalnie dopracowane przez Coswortha uchodzi za dzieło wybitne. Od samego początku było pomyślane by ścigać się w Le Mans 24H oraz rywalizować z odwiecznym motorsportowym konkurentem – Ferrari. To jak ono brzmi i jak się zachowuje jest nie do opisania. Wielu dziennikarzy zauważa, że jest to jeden z najlepiej brzmiących V12 ever.
Czytaj dalej Aston Martin DB7 V12 Vantage Volante 1999 – SPRZEDANY
Austin Mini 1980 – SPRZEDANY
Ciekawe klasyki mają to do siebie, że odwracają głowę bardziej, niż kilkukrotnie droższe nowe samochody. Ten Miniak dodatkowo dostarcza takiej porcji adrenaliny, że po godzinnej przejażdżce można być grzecznym przez cały tydzień. Co tu tak ekscytuje? Z pewnością wygląd, ale i fakt, jak jeździ. Wzmocniony silnik, dziki gwizd skrzyni na prostych zębach, perfekcyjna przyczepność i doskonałe hamulce. To gokart. Ten Austin Mini jest zmodyfikowany, poszerzony i obniżony. Choć pochodzi z 1980 roku, wystylizowany został na wersję o kilkanaście lat starszą. 10-calowe felgi, klasyczny kształt atrapy chłodnicy i małe tylne lampy zdecydowanie dodają mu uroku, podobnie jak idealnie tu pasujący kolor british racing green. Aby wszystko było z jednej bajki, popracowaliśmy nad wnętrzem. Centralne zegary wraz z dodanym obrotomierzem są tu wisienką na torcie.
Czytaj dalej Austin Mini 1980 – SPRZEDANY
Austin-Healey 3000 Mk III 1967 – SPRZEDANY
Austin-Healey 3000 to esencja brytyjskiego, sportowego roadstera. Oferowany był w latach 1959-1967 i w trakcie produkcji zmieniał się, a ten egzemplarz jest ostatnią, trzecią, najmocniejszą ewolucją modelu. Ma piękne proporcje z długą maską i krótką kabiną pasażerską, a w tej odmianie został tak rozbudowany, aby pomieścić siedzenia w układzie 2+2. Zaprojektowany jako samochód sportowy i rzeczywiście odnoszący spore sukcesy w rajdach i wyścigach, Austin-Healey 3000 przekształcił się w połowie lat sześćdziesiątych w w pełni cywilizowany model turystyczny. Wyposażony w podnoszone szyby boczne i łatwy w obsłudze miękki dach, tourer 2+2 był całkiem przyjemny i bezpieczny w codziennej eksploatacji. Jego mocny, 3-litrowy, sześciocylindrowy motor generuje 150 KM, wyposażony jest w czterobiegową manualną skrzynią biegów z nadbiegiem i rozpędza auto do prawie 200 km/h.
Czytaj dalej Austin-Healey 3000 Mk III 1967 – SPRZEDANY
Aston Martin DB7 Vantage Volante 2000 – SPRZEDANY
Aston Martin DB7 Volante to nazwa, pod jaką ukazała się otwarta wersja najlepiej sprzedającego się gran tourera w historii marki. Był to rok 1996, dwa lata po wersji coupe. Pod maską początkowo pracował sześciocylindrowy, doładowany kompresorem silnik, który w 1999 roku uzupełniony został o 6-litrową jednostkę V12 o mocy 420 KM w wersji Vantage, i taki właśnie samochód prezentowany jest przez House od Classics. Wizualnie samochód wyróżnia się większą atrapą chłodnicy i dużymi światłami przeciwmgielnymi. Wnętrze zostało uszyte z jeszcze lepszej jakościowo skóry, z jeszcze lepiej wykonanymi dywanami i nowymi wzorami dekorów (z drewna bądź włókna węglowego). DB7 Vantage stał się ikoną. Cieszył się uznaniem na całym świecie i wyznaczał nowe standardy wyrafinowania, mocy i niezawodności dla ręcznie robionych, luksusowych samochodów sportowych. W tej wersji wypodukowano ich raptem 2000 sztuk, a ta ma tylko 28 tys. km przebiegu.
Czytaj dalej Aston Martin DB7 Vantage Volante 2000 – SPRZEDANY