Pierwsza połowa lat 70-tych to wciąż były czasy, gdy bogactwo w Ameryce mierzono długością samochodu i ilością chromu. Lincoln Continental Mark IV był kolejną odsłoną najbardziej kochanego i luksusowego coupe swojej epoki. Generacja IV oferowana była w latach 1972–1976. Dostępna tylko z jednym, 7,5-litrowym silnikiem V8, wyróżniała się operowymi oknami w słupkach C, pokrywą bagażnika z wyraźnie zaznaczoną linią elegancko schowanego koła zapasowego, chowanymi przednimi lampami i grillem w kształcie małej świątyni. Nazywano go biurowcem na kołach albo lądowym jachtem, znakomicie sprawdzał się w długich trasach, a zdająca się nigdy nie kończyć maska była wyrazem stylu. To wciąż jest doskonała propozycja dla osób, które po prostu lubią podróżować. Choć w mieście nie należy do najporęczniejszych, gdy wyjedzie w trasę, można nim jechać cały dzień, wciąż nie czując zmęczenia.
Czytaj dalej Lincoln Continental Mark IV 1974 – SPRZEDANY
Archiwa tagu: amerykańskie
Ford Thunderbird 1955 – SPRZEDANY
Ford przedstawił w 1955 roku coś, czego do tej pory na rynku nie było. Mały, mega szybki kabriolet z miejsca stał się hitem, a po latach jest po prostu ikoną. 9,4 sekundy do 100 km/h, prędkość maksymalna na poziomie 180 km/h i to wszystko w 2-3 osobowym kabriolecie z lat 50. W Europie to było nie do pomyślenia w owym czasie! małych rozmiarów (4.4 m długości). Thunderbird wycina z butów swoją sylwetką, detalami, klimatem i radością z jazdy, jaką oferuje.
Czytaj dalej Ford Thunderbird 1955 – SPRZEDANY
Chevrolet Corvette C4 1988 – SPRZEDANY
Chevrolet Corvette C4 w perfekcyjny sposób robi to, co każdy sportowy samochód powinien – przyspiesza rytm serca, czaruje sylwetką, raduje uszy i duszę pięknym brzmieniem V8-mki, tym lepiej słyszalnym gdy ściągniemy dach typu targa. Model czwartej generacji zaprezentowany został w 1984 roku. To była zupełnie nowa konstrukcja i mimo zewnętrznych podobieństw do poprzednika, zachowaniu pewnych elementów jak np. chowane reflektory, samochód był zdecydowanie bardziej przestronny, aerodynamiczny i nowoczesny, lepiej również się prowadził. Od strony technicznej był to etap pośredni pomiędzy konstrukcją ramową a nadwoziem samonośnym, tzw. uniframe, gdzie o sztywność dbała tradycyjna rama zespolona z ramą przedniej szyby i ramą słupka B. We wnętrzu to czyste szaleństwo lat 80-tych, z kanciastymi kształtami i cyfrowymi zegarami przypominającymi gry zręcznościowe. Napęd stanowi silnik V8 5,7 l o fabrycznym kodzie L83, który od 1987 roku osiągał moc 205 KM. Ten egzemplarz to model przedliftowy, bardziej klasyczny w formie, ale już z nowym wzorem felg, który debiutował właśnie w 1988 roku. Na pokładzie ma materiałową tapicerkę, co nie zdarza się często i zdecydowanie jest zaletą.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C4 1988 – SPRZEDANY
Ford Mustang Mach 1 1969 – SPRZEDANY
Ford Mustang Mach 1 to amerykańska legenda zorientowana na osiągi, po raz pierwszy zaprezentowana w 1968 roku. Charakterystyczne linia nadwozia i rasowy bulgot V8 od pierwszego wrażenia dają znać, że to nie jest miły chłopak z przedmieścia. Nadwozie SportsRoof, zaoferowane w roku 1969 i znane w poprzednim roku jako Fastback 2+2, natychmiastowo przyciąga uwagę, a charakterystyczne dodatki, jak choćby zmieniona maska z charakterstycznym wlotem powietrza i zapinkami w stylu rajdowym, a także dodatkowe oklejenie, nie pozostawiają wątpliwości, że to rasowy model. Znawcy z pewnością oględziny zaczną od poszukiwania oryginalnego kodu 63C na tabliczce znamionowej. Tu dodatkowo znajdą H-Code, czyli 351-calowy small block zwany Windsor, w wersji z dwugardzielowym gaźnikiem generujący 250 KM. Samochód zachowany jest w stanie oryginalnym, z piękną, naturalną patyną.
Czytaj dalej Ford Mustang Mach 1 1969 – SPRZEDANY
Chevrolet Camaro RS 1988 – SPRZEDANY
Lata 70-te mocno rozmiękczyły amerykański styl. Walka o ekologię, zmniejszanie silników, coraz szerzej stosowany przedni napęd i polityczna poprawność. „Muscle cars” odeszły w zapomnienie. To nie mogło się długo utrzymać. Jak zwykle zaczęło się od muzyki – heavy metal wszedł na szerokie wody, a miłośnicy mocnego uderzenia chcieli znaleźć auto dla siebie. Wtedy był rok 1982 i na scenę wszedł Chevrolet Camaro 3. generacji, wraz ze swoim bliźniakiem, Pontiakiem Firebird. Na szczęście główny inżynier projektu Camaro, Tom Zimmer, wcześnie zdecydował, że prowadzenie powinno być najwyższym priorytetem Camaro trzeciej generacji, a to wymaga tylnego napędu. To dało jego dziecku charakter i nieśmiertelność. Dziś większość motoryzacji amerykańskiej z lat 80-tych z ery „malaise” odchodzi w zapomnienie, ale napędzany solidnym 5-litrowym V8 Chevrolet Camaro RS może stać w pełnym blasku na klasycznej scenie. Może też palić gumę ruszając z każdych świateł, w rytm przebojów Mötley Crüe czy Iron Maiden. To jest łobuz.
Czytaj dalej Chevrolet Camaro RS 1988 – SPRZEDANY
Ford Thunderbird SC 1989 – SPRZEDANY
Świetny welur, pompowane pneumatycznie fotele, super wyciszona kabina, automatyczna skrzynia biegów i zawieszenie z regulowaną siłą tłumienia. Do tego tylny napęd i naprawdę mocny silnik wzmocniony kompresorem. To przepis, w którym Ford Thunderbird SC, model X generacji, ruszył na podbój rynku w 1989 roku. Stworzony został na bazie platformy MN12, rozwijanej od 1984 roku. Miał konkurować z luksusowymi autami europejskimi, takimi jak BMW serii 6. W odróżnieniu od większości amerykańskich aut tego okresu, szef projektu Tony S. Kuchta postawił na tylny napęd i niezależne zawieszenie tylnej osi, mające zapewnić przyjemniejsze doznania zza kierownicy. Efektami prac byli zachwyceni dziennikarze, którzy otrzymali do testowania gotowe egzemplarze. Nie była za to zachwycona dyrekcja Forda, zirytowana przekroczeniem pierwotnych założeń w zakresie masy samochodu i kosztów produkcji. Nie pierwszy raz jednak życie pokazało, że to co dobre, nie może być tanie. Samochód robi świetne wrażenie nawet po ponad trzech dekadach, szczególnie jeżeli mówimy o świetnym egzemplarzu ze Szwajcarii, jaki szczęśliwie trafił w nasze ręce. To prawdziwy drogowy jacht, niezwykle przyjemny w podróży.
Czytaj dalej Ford Thunderbird SC 1989 – SPRZEDANY
Giełda Klasyków na Panorama Oldtimerfest 2021
Po dwóch latach posuchy i lockdownów powoli wracamy do normalności. Już 14-15 sierpnia 2021 zapraszamy całe rodziny na pierwszą edycję Panorama Oldtimerfest, imprezy której Giełda Klasyków stała się partnerem. Impreza odbędzie się w Centrum Team Buildingu Hotelu Panorama w Zbiroży koło Mszczonowa. Jesteście ciekawi co pokażemy na naszym stoisku tym razem?
Czytaj dalej Giełda Klasyków na Panorama Oldtimerfest 2021
Chevrolet Corvette C5 1997 – SPRZEDANY
Lekka konstrukcja, wielowahaczowe zawieszenie, układ transaxle i idealny rozkład mas. To nie są cechy, których spodziewalibyśmy się po amerykańskim samochodzie nawiązującym do legendy muscle cars. A jednak! Chevrolet Corvette C5 projektowany był z myślą o europejskim odbiorcy, miał robić wrażenie nie tylko przyspieszając na prostej, ale i na górskich serpentynach. W efekcie stał się alternatywą dla wozów Porsche czy Ferrari. Równie zgrabną, przewidywalną w prowadzeniu i przykuwającą uwagę na ulicy, a na dodatek charakterystyczną, z miejsca rozpoznawalną dzięki tyłowi z czterema owalnymi lampami. Chevrolet Corvette C5 oferuje doskonałą jednostkę 5,7 l V8 o mocy 345 KM, katapultującą go do pierwszej setki w 5,6 s i pozwalającą na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 274 km/h. Jednocześnie to pierwsza Vette, która oferuje rozsądnych rozmiarów bagażnik, pali rozsądne ilości paliwa, a w wersji targa i z automatyczną skrzynią biegów – pozwala również na relaksujące podróże.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C5 1997 – SPRZEDANY
Mercury Monterey Coupe 1967 – SPRZEDANY
Historia rozwoju amerykańskiej motoryzacji to okresy pionierskie, czasy rozkwitu i nieprawdopodobnego wręcz rozmachu przechodzące stopniowo w elegancję, aż do kryzysu naftowego, który bezpowrotnie odebrał jej dawną wielkość. Od lat 50-tych, przez 60-te i tylko sam początek lat 70-tych trwał okres najwspanialszego rozkwitu. Potęga mocy i brzmienia jednostek V8, rozmiary pozwalające wygodnie rozlokować wszystkie podzespoły i pasażerów oraz sylwetki, która udekorowane chromem co roku musiały odnajdywać nowe trendy i tworzyć modę. Z jednej strony łobuzerskie „muscle cars”, a z drugiej strony bardziej dojrzałe „full size”, które nawet współcześnie zaskoczyć mogą komfortem, płynącym z niezależnego zawieszenia wszystkich kół. Prekursorem był Ford Galaxie w 1965 roku i tą samą technikę otrzymała również oparta na powiększonym o 4 cale rozstawie osi rodzina samochodów Mercury. Samochody dostępne były jako sedan, kombi, kabriolet i coupe, wszystkie wyróżniały się nowym grillem z czterema okrągłymi lampami, który nawiązywał do najbardziej luksusowego w gamie marek koncernu Forda, Lincolna. Nasz Mercury Monterey Coupe to rocznik 1967, wyróżniający się płynnie poprowadzoną linią dachu, która uczyniła z niego najdłuższe auto typu fastback coupe w historii. To 556 centymetrów amerykańskiego luksusu, napędzane solidnym big blockiem o pojemności 390 cali sześciennych. Nas absolutnie urzekł kolorem, ale również oryginalnym stanem zachowania. Kiedy go kupiliśmy, miał za sobą jedynie 43 tysiące przejechanych mil, w pełni oryginalne wnętrze, w dużej części pierwszy lakier i nawet fabryczne, diagonalne opony. Przywróciliśmy go do użytku, a on w zamian nauczył nas szacunku do amerykańskiej motoryzacji.
Czytaj dalej Mercury Monterey Coupe 1967 – SPRZEDANY
Dodge Coronet 440 1968 – SPRZEDANY
Korzenie modelu Dodge Coronet sięgają aż 1949 roku, lecz samochód ten zapamiętany został jako największa legenda ery muscle cars, co zawdzięcza wersjom Hemi Coronet R/T i Hemi Super Bee, wyprodukowanych w 1970 roku, na progu kryzysu paliwowego, w odpowiednio 14 i 36 sztukach. To dziś kolekcjonerskie okazy, których wartość idzie w setki tysięcy dolarów, lecz w tym samym nadwoziu hardtop coupe Coronet występował w latach 1968-70, oczywiście również w bardziej przystępnych wersjach silnikowych. Dodge Coronet 440 to nazwa handlowa, nie odnajdziemy pod jego maską silnika o monstrualnej pojemności 440 cali sześciennych. Są za to opcje wyposażenia takie, jak winylowy dach, klimatyzacja czy tapicerka custom. Auto ma niepowtarzalny styl i wręcz porywa stanem zachowania. Okaz jest w pełni oryginalny, a stan ogólny i poszczególnych detali wskazuje, że ma niewielki przebieg i zawsze był w troskliwych rękach.
Czytaj dalej Dodge Coronet 440 1968 – SPRZEDANY